Kotlety z piersi kurczaka robię wtedy, gdy zależy mi na szybkim i pewnym obiedzie. Niby trudno coś tutaj zepsuć, a jednak kurczak ma jedną wadę - pierś jest chuda i bardzo łatwo ją przesuszyć. Możesz więc wyjąć z patelni pięknie rumiany kotlet, przekroić go i odkryć, że w środku jest suchy i mało wyrazisty. Znalazłam jednak na to bardzo prosty sposób. Nie wymaga marynowania mięsa przez kilka godzin ani przygotowywania skomplikowanej zalewy. Jeden niewielki dodatek zmienia znacznie więcej, niż można się spodziewać.
WIDEO…
Co zrobić, żeby podbić smak kotletów z kurczaka?
Musztarda bardzo dobrze pasuje do drobiu, ale zazwyczaj myślimy o niej jako o składniku marynaty albo sosu. Tymczasem możesz wykorzystać ją jeszcze prościej. Przygotuj mięso tak jak zwykle, a przed panierowaniem posmaruj każdy kawałek niewielką ilością musztardy. Nie potrzebujesz jej dużo. Na jeden średniej wielkości kotlet wystarczy dosłownie pół łyżeczki. Rozsmaruj ją bardzo cienko po obu stronach mięsa, a dzięki temu nie zdominuje smaku mięsa, tylko świetnie go podbije.
Ten dodatek robi dwie rzeczy. Po pierwsze, nadaje delikatnemu mięsu znacznie więcej charakteru. Pierś kurczaka sama w sobie ma łagodny smak, dlatego dobrze przyjmuje mocniejsze dodatki. Musztarda wnosi kwaśną i lekko ostrą nutę, która po usmażeniu staje się łagodniejsza. Nie musisz się więc obawiać, że kotlet będzie smakował jak łyżka musztardy prosto ze słoika.
Po drugie, cienka warstwa musztardy pomaga zachować przyjemną soczystość mięsa. Nie oznacza to oczywiście, że możesz smażyć kotlet dowolnie długo. Przesmażona pierś nadal zrobi się sucha. Musztarda tworzy jednak na powierzchni mięsa dodatkową wilgotną warstwę, a na niej znajduje się jeszcze panierka. W praktyce kotlet po przekrojeniu jest mniej suchy i zdecydowanie przyjemniejszy do jedzenia.
Jest jeszcze jedna zaleta - panierka dobrze trzyma się mięsa posmarowanego cienką warstwą musztardy. Ważne tylko, żeby nie przesadzić z jej ilością. Jeśli nałożysz grubą warstwę, podczas panierowania zacznie mieszać się z jajkiem i bułką tartą, a przy smażeniu panierka może łatwiej odchodzić.

Jak przygotować piersi z kurczaka, żeby kotlety były soczyste?
Musztarda pomaga, ale równie ważne jest przygotowanie samego mięsa. Pierś kurczaka jest delikatna i nie potrzebuje mocnego rozbijania. Jeśli potraktujesz ją tłuczkiem tak samo jak gruby plaster schabu, możesz uszkodzić jej strukturę i zrobić bardzo cienkie kotlety, które błyskawicznie wyschną na patelni. Najpierw oczyść pierś z błonek i chrząstek.
Jeśli kawałki nadal są nierówne, połóż je między dwoma arkuszami folii spożywczej albo włóż do czystego woreczka i delikatnie rozbij. Nie chodzi o to, żeby zrobić z nich cienkie jak papier płaty. Wystarczy wyrównać ich grubość. To ważny szczegół, bo kotlet o podobnej grubości na całej powierzchni smaży się równomiernie. Gdy z jednej strony ma pół centymetra, a z drugiej dwa centymetry, pojawia się problem. Zanim grubsza część będzie gotowa, cienki fragment zdąży się przesuszyć.
Przygotowane mięso osusz ręcznikiem papierowym, a potem dopraw solą oraz pieprzem. Możesz na tym poprzestać, ponieważ musztarda sama wniesie sporo smaku. Jeśli lubisz mocniej doprawionego kurczaka, dodaj niewielką ilość słodkiej papryki, granulowanego czosnku albo suszonych ziół. Z przyprawami również nie przesadzaj. Musztarda powinna uzupełniać smak mięsa, a nie walczyć z kilkoma intensywnymi przyprawami naraz.
Teraz posmaruj kotlety musztardą. Najwygodniej zrobić to łyżeczką albo silikonowym pędzelkiem. Możesz tu użyć właściwie każdej ulubionej musztardy. Klasyczna sarepska będzie dobrym wyborem, jeśli chcesz uzyskać wyraźniejszy smak. Delikatesowa da znacznie łagodniejszy efekt, a Dijon sprawdzi się, gdy lubisz ostrzejsze, bardziej zdecydowane kotlety. Rozprowadź ją cienko z obu stron, a następnie obtocz najpierw w mące, a następnie włóż mięso do jajka i na końcu do bułki tartej. Nie dociskaj panierki z całej siły. Wystarczy, że dokładnie pokryje powierzchnię.
Po panierowaniu warto zostawić kotlety na kilka minut. W tym czasie panierka lekko zwiąże się z wilgotną powierzchnią i będzie stabilniejsza podczas smażenia. Nie zostawiaj jednak surowego kurczaka na długo w temperaturze pokojowej. Kilka minut potrzebnych na rozgrzanie patelni w zupełności wystarczy.
Na czym i jak długo smażyć kotlety z kurczaka?
Do smażenia wybierz szeroką patelnię. Kotlety powinny leżeć na niej swobodnie. Jeśli włożysz kilka dużych kawałków jednocześnie i niemal całkowicie przykryjesz nimi dno, temperatura tłuszczu gwałtownie spadnie. Panierka zacznie chłonąć tłuszcz zamiast szybko się rumienić. Lepiej smażyć mięso partiami.
Możesz użyć oleju rzepakowego albo innego tłuszczu odpowiedniego do smażenia. Bardzo lubię też połączenie oleju z niewielką ilością masła klarowanego, bo panierka nabiera wtedy przyjemnego smaku. Tłuszczu powinno być tyle, żeby pokrywał całe dno patelni. Oczywiście najpierw rozgrzej go na średnim ogniu, a dopiero później połóż mięso.
A jak długo smażyć kotlety? Cienkie kotlety z piersi kurczaka zwykle nie potrzebują długiego smażenia. W zależności od ich grubości może wystarczyć po kilka minut z każdej strony. Dokładny czas zależy jednak od grubości mięsa i temperatury patelni, dlatego nie traktuj minut jako jedynego wyznacznika.
Czytaj także:
- Moje kotlety mielone są soczyste i mięciutkie jak marzenie. Ścieram 1 dodatkowy składnik za grosze
- Już nie męczę się z zawijaniem gołąbków. Metoda miseczkowa rozwiązuje wszystkie problemy
- Czeskie kotlety mielone zawstydzają te nasze. Ich wyrazisty smak to zasługa 1 dodatku ze słoiczka



























