Naleśniki smażyłem w rodzinnym domu już pierwszych klas podstawówki. Długi „staż” przez lata utwierdzał mnie w przekonaniu, że nie da się już w nich nic poprawić. Ten stan rzeczy trwał do momentu, gdy spróbowałem tego dania w wykonaniu mamy mojej żony. Jej placki były mięciutkie jak aksamit, a jednocześnie wcale nie tak cienkie, jak moje. 

WIDEO

player placeholder

Moja wersja naleśników teściowej

Szybko wdrożyłem w życie sprawdzony i przetestowany wielokrotnie przepis mojej teściowej, ale wydaje mi się, że w końcu nawet ją przebiłem! Wprowadziłem do tego przepisu delikatne różnice. Zamiast oleju sięgam raczej po masło, wcześniej rzecz jasna rozpuszczone. Ponadto zamiast wody gazowanej często ograniczam się do samego mleka lub mieszam je ze zwykłą przefiltrowaną wodą z dzbanka lub nawet z kranu. 

Większe znaczenie dla naleśników z tego przepisu mają nie tyle bąbelki powietrza z gazowanej wody, a bardziej niezwykle wręcz rzadka konsystencja. Dzięki niej właśnie naleśniki są niezwykle wręcz delikatne i mięciutkie. Tak lejące się ciasto wymaga jednak zdwojonej uwagi podczas smażenia. Nie wystarczy tu bardzo cienka warstwa ciasta, konieczne jest nalanie większej ilości ciasta na patelnię. Nie ma jednak powodów, by bać się zbyt grubych naleśników, wodniste ciasto nie przełoży się na taki efekt.

Zobacz także:

Na jakiej patelni smażyć naleśniki?

Ze swojej strony mogę polecić także używanie do smażenia naleśników nie specjalnych patelni naleśnikowych, ale tych żeliwnych. To prawda, te tradycyjne naczynia często są niemożebnie ciężkie i manipulowanie nimi w czasie nalewania ciasta jest trudne, ale końcowy efekt jest warty większego wysiłku. 

Tego typu patelnie doskonale bowiem się nagrzewają i trzymają ciepło. Dzięki temu smażenie naleśników jest stabilnym i powtarzalnym procesem. Ponadto kontakt surowego ciasta z solidnie nagrzaną patelnią sprawia, że na powierzchni naleśnika powstają wspaniałe malutkie pęcherzyki i bąbelki. Słowem – naleśniki jak za dawnych czasów u babci!

Przepis na najlepsze naleśniki

Składniki:

  • 1 szklanka mąki
  • 1 szklanka mleka
  • 3/4 szklanki wody gazowanej (można zastąpić ją zwykłą wodą lub mlekiem)
  • 2 jajka
  • 4 łyżki oleju lub roztopionego masła
  • 1 płaska łyżka cukru
  • szczypta soli

Przygotowanie:

  1. Przed przystąpieniem do przygotowania wyjmij z lodówki mleko i jajka oraz masło, jeśli go używasz. Masło od razu możesz też stopić w rondelku i odstawić do ostudzenia. Wlanie do ciasta gorącego masła spowoduje wykształcenie się nieapetycznych grudek.
  2. Do miski wsyp mąkę, dodaj pozostałe suche składniki, czyli sól i cukier. Lekko wymieszaj, a następnie dodaj składniki mokre: mleko w temperaturze pokojowej, wodę gazowaną oraz jajka, a na końcu rozpuszczone masło lub olej.
  3. Miksuj ciasto mikserem z widełkami do momentu uzyskania całkowicie gładkiej konsystencji. Za pomocą łyżki sprawdź w rogu miski, czy nie została tam nierozmieszana mąka.
  4. Rozgrzej dobrze patelnię. Na początku możesz wlać na nią kilka kropel tłuszczu, oleju lub masła klarowanego. Wlej sporą chochelkę ciasta na rozgrzaną patelnię i rozprowadź je sprawnym, okrężnym ruchem ręki.
  5. Smaż z obu stron na złoty kolor przez kilka minut.
  6. Podawaj z ulubionymi dodatkami.

Smacznego!
 


Czytaj także: