Jesienią na sklepowych półkach pojawiają się owoce, które wyglądają egzotycznie, ale wcale nie kosztują fortuny. Mają intensywnie pomarańczowy kolor, przyjemnie słodki smak i możesz je wykorzystać na wiele sposobów. Choć kupisz je w wielu marketach i to już za kilka złotych za sztukę, wiele osób wciąż je omija, nie wiedząc, jak smakują i co można z nich przygotować. A szkoda, ponieważ właśnie zaczyna się ich sezon. Sprawdź, dlaczego warto wrzucić je do koszyka i jak wykorzystać je w swojej kuchni.

WIDEO…

player placeholder

Czym są "jabłka orientu" i dlaczego warto wrzucić je do koszyka?

Pod tą tajemniczą nazwą kryje się nic innego jak kaki (persymona), czyli egzotyczny owoc pochodzący ze wschodniej Azji, szczególnie popularny w Chinach, Japonii i Korei. Możesz spotkać go również pod nazwą persymona, hurma wschodnia, a czasami także „jabłko orientu”. Choć w Polsce wciąż uchodzi za pewną nowość, w krajach azjatyckich jest znany i ceniony od setek lat. Obecnie uprawia się go również w Europie, przede wszystkim w Hiszpanii i we Włoszech. To właśnie stamtąd często trafia do polskich sklepów.

Na pierwszy rzut oka kaki przypomina pomidora - ma podobny kształt, gładką, błyszczącą skórkę i charakterystyczne listki przy szypułce. Różni się jednak kolorem, który w zależności od odmiany może być jasnożółty, pomarańczowy lub niemal czerwony. Niektóre owoce są okrągłe i lekko spłaszczone, inne bardziej wydłużone, przypominające kształtem żołędzie. Największą zaletą kaki jest jego smak. Dojrzały owoc jest bardzo słodki i można wyczuć w nim nuty miodu, moreli, śliwki, a nawet gruszki. Konsystencja miąższu zależy od odmiany i stopnia dojrzałości. Niektóre owoce są twarde i chrupiące jak jabłka, inne stają się miękkie, soczyste i niemal galaretowate.

Zobacz także:

Jeśli lubisz próbować sezonowych produktów, jesień jest idealnym momentem, żeby zainteresować się kaki. Sezon na te owoce rozpoczyna się zwykle w październiku, a największa ich dostępność przypada na listopad i grudzień. W tym okresie kaki pojawia się w popularnych supermarketach, dyskontach i większych warzywniakach. Cena zależy od wielkości owocu, odmiany i aktualnej oferty sklepu, ale zwykle za jedną sztukę zapłacisz kilka złotych. Spróbowanie tego egzotycznego przysmaku nie musi więc oznaczać dużego wydatku.

owoc kaki
Fot. AdobeStock, karin

Jak jeść persymonę?

Przede wszystkim dokładnie umyj owoc pod bieżącą wodą. Następnie usuń twardą szypułkę i znajdujące się wokół niej listki. Jeśli masz jędrne kaki odmiany niecierpkiej, możesz pokroić je na ćwiartki albo plasterki, podobnie jak jabłko. Skórka kaki jest jadalna, dlatego nie musisz jej obierać. Jest cienka i w przypadku wielu odmian nie przeszkadza podczas jedzenia. Jeśli jednak wolisz delikatniejszą konsystencję, bez problemu usuniesz ją zwykłą obieraczką lub niewielkim nożykiem.

Nieco inaczej postępuj z bardzo dojrzałym, miękkim owocem. Wystarczy, że przekroisz go na pół i wyjmiesz miąższ łyżeczką. Ma wtedy konsystencję przypominającą gęsty dżem lub mus owocowy. Możesz zjeść go bez żadnych dodatków. Warto pamiętać również o pestkach. Większość kaki dostępnych w sklepach ich nie zawiera, ale czasami możesz natrafić na owoce z kilkoma twardymi nasionami. Jeśli je zauważysz, po prostu usuń je przed jedzeniem.

Kaki najczęściej spożywa się na surowo, ale możesz wykorzystać je w znacznie większej liczbie potraw. Co ciekawe, dobrze komponuje się również ze składnikami wytrawnymi. Jeśli lubisz owsiankę, pokrój jędrne kaki na niewielkie kawałki i dodaj je do ugotowanych płatków. Wystarczy odrobina cynamonu, kilka orzechów włoskich i łyżka jogurtu naturalnego, żeby przygotować smaczne, jesienne śniadanie. Dzięki słodyczy owocu prawdopodobnie nie będziesz potrzebować dodatkowego cukru ani miodu.

Miękkie kaki możesz natomiast zmiksować na mus. Taki owocowy przecier doskonale nadaje się do naleśników, racuchów, gofrów czy kaszy manny. Wystarczy dodać odrobinę soku z cytryny, żeby przełamać słodycz i podkreślić smak owocu. Ciekawym pomysłem jest także łączenie kaki z serami. Szczególnie dobrze pasuje do fety, sera koziego, twarogu oraz serów pleśniowych. Słodki owoc łagodzi ich słony lub wyrazisty smak, tworząc interesujące połączenie.

Możesz wykorzystać kaki również jako dodatek do pieczonego mięsa. Pokrojone na większe kawałki sprawdzi się przy kurczaku, indyku czy pieczonym schabie. Wystarczy dodać je pod koniec pieczenia, żeby delikatnie zmiękło i nabrało przyjemnego aromatu.


Czytaj także: