Jesienią na wielu krzewach pojawiają się intensywnie czerwone owoce, które często pozostają niezebrane aż do zimy. Dawniej gospodynie doskonale wiedziały, co można z nich przygotować, ale dziś mało kto pamięta o ich kulinarnym zastosowaniu. Tymczasem ten niepozorny dar natury świetnie nadaje się na domowe przetwory, a jego smak potrafi naprawdę zaskoczyć. Jeśli masz ogród lub lubisz jesienne spacery, koniecznie zwróć na niego uwagę. Zebrany w odpowiednim momencie stanie się doskonałą bazą do aromatycznej konfitury.

WIDEO…

player placeholder

Babicha - co to jest?

Babicha to dawna, ludowa nazwa dzikiej róży, używana szczególnie na Kielecczyźnie. Choć dziś brzmi dość zagadkowo, jeszcze kilkadziesiąt lat temu była dobrze znana mieszkańcom wsi. Ten ciernisty krzew, który możesz spotkać niemal w całej Polsce przy polnych drogach, w zaroślach, na obrzeżach lasów i nieużytkach. Często sadzony jest również w ogrodach jako roślina ozdobna.

Wiosną dzika róża zachwyca delikatnymi, jasnoróżowymi kwiatami, natomiast pod koniec lata zaczynają pojawiać się na nim niewielkie, czerwone lub pomarańczowe owoce. Charakterystyczne owoce dzikiej róży mają zazwyczaj podłużny, lekko owalny kształt i gładką, błyszczącą skórkę. Ich miąższ jest kwaskowaty, nieco cierpki, ale po odpowiednim przygotowaniu nabiera przyjemnego, słodko-owocowego smaku.

Zobacz także:
owoce dzikiej róży
Fot. AdobeStock, Andrii Zastrozhnov

Jak i kiedy zbierać babichę na przetwory?

Owoce dzikiej róży zaczynają dojrzewać pod koniec lata, jednak najlepszy czas na ich zbieranie przypada zwykle na październik i listopad. Wiele zależy od pogody oraz gatunku rośliny. Jeśli chcesz przygotować tradycyjne konfitury, możesz poczekać do pierwszych lekkich przymrozków, ponieważ niska temperatura sprzyja mięknięciu miąższu i może złagodzić jego cierpkość. Dzięki temu owoce łatwiej rozdrobnić i przetrzeć na gładką masę.

Podczas zbiorów zwróć uwagę na kilka szczegółów. Wybieraj owoce, które mają intensywny kolor, są dojrzałe i nie noszą śladów pleśni ani gnicia. Unikaj tych pomarszczonych, czerniejących lub mocno uszkodzonych. Jeśli owoce są bardzo miękkie, sprawdź, czy nie zaczęły się psuć. Najlepiej wybierz się na zbiory w suchy, pogodny dzień i zabierz ze sobą rękawiczki, ponieważ gałązki dzikiej róży mają ostre kolce. Przyda ci się również niewielki koszyk lub przewiewny pojemnik.

Nie zbieraj owoców przy ruchliwych drogach, torowiskach ani w miejscach, gdzie rośliny mogły być opryskiwane. Wybieraj wyłącznie krzewy, które potrafisz prawidłowo rozpoznać. Po powrocie do domu najlepiej od razu zabierz się za przygotowywanie przetworów. Świeże owoce możesz przechowywać krótko w lodówce, ale nie zostawiaj ich na wiele dni w zamkniętej reklamówce, ponieważ szybko mogą stracić świeżość.

Co można zrobić owoców z dzikiej róży?

Dzika róża daje znacznie więcej możliwości kulinarnych, niż mogłoby się wydawać. Jej charakterystyczny, lekko kwaskowaty smak doskonale komponuje się ze słodkimi dodatkami, dlatego od pokoleń wykorzystywano ją przede wszystkim do przygotowywania konfitur, marmolad i syropów. Zdecydowanie najbardziej znanym przysmakiem jest jednak konfitura z dzikiej róży. Ma piękny, czerwonopomarańczowy kolor, gęstą konsystencję i intensywny aromat. Możesz smarować nią świeże pieczywo, dodawać do naleśników, racuchów albo wykorzystać do przekładania domowych ciast.

Przygotowanie domowej konfitury z babichy wymaga trochę cierpliwości, ale efekt z pewnością wynagrodzi ci poświęcony czas. Najbardziej pracochłonnym etapem jest oczyszczanie owoców z twardych części i drobnych włosków. Możesz jednak znacznie ułatwić sobie pracę, gotując owoce do miękkości, a następnie dokładnie przecierając je przez bardzo drobne sito.

Składniki:

  • 1 kg dojrzałych owoców dzikiej róży,
  • 400 g cukru,
  • 300 ml wody
  • sok z 1 cytryny,
  • 1 niewielkie jabłko (opcjonalnie).

Sposób przygotowania:

  1. Najpierw dokładnie przebierz owoce dzikiej róży i starannie opłucz je pod bieżącą wodą. Odetnij też ciemne końcówki owoców oraz pozostałości szypułek. Przy większych owocach możesz od razu przekroić je na pół i usunąć twarde owocki oraz włoski.
  2. Przełóż przygotowane owoce do garnka z grubym dnem. Zalej je wodą i gotuj na niewielkim ogniu przez około 40 minut, aż całkowicie zmiękną.
  3. Następnie przetrzyj ugotowane owoce przez bardzo drobne sito, tak aby oddzielić gładki miąższ od wszystkich twardych części i drażniących włosków. W razie potrzeby powtórz przecieranie.
  4. Uzyskany przecier przełóż do czystego garnka. Wsyp cukier i dodaj świeżo wyciśnięty sok z cytryny. Jeśli chcesz otrzymać bardziej zwartą konfiturę, obierz jabłko, usuń gniazdo nasienne i zetrzyj miąższ na drobnej tarce. Dodaj go do garnka.
  5. Gotuj całość przez około 20-30 minut na małym ogniu, regularnie mieszając drewnianą łyżką. Uważaj, ponieważ gęstniejąca masa łatwo przywiera do dna.
  6. Gorącą konfiturę przełóż do czystych, wyparzonych słoiczków, pozostawiając około 1 cm wolnej przestrzeni. Dokładnie wytrzyj brzegi i zakręć słoiki.
  7. Jeśli zamierzasz przechowywać konfiturę przez zimę, zastosuj sprawdzoną metodę pasteryzacji z czasem dobranym do wielkości słoików i receptury.

Czytaj także: