Mortadela to prawdziwy kulinarny kameleon. Polacy pamiętają ją przede wszystkim z czasów PRL-u, kiedy często pojawiała się na talerzach w szkolnych i zakładowych stołówkach. Tymczasem we Włoszech wędlina o takiej samej nazwie uchodzi za prawdziwy przysmak i jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych produktów tamtejszej kuchni. Jest jednak pewien haczyk - mimo podobnego nazewnictwa, jakość i skład tych wyrobów to zupełnie inna bajka. 

WIDEO…

player placeholder

Mortadela w Polsce, a we Włoszech to dwa różne światy

Mortadela to rodzaj wędliny przygotowywanej z drobno rozdrobnionego mięsa, tłuszczu i przypraw, poddawanej obróbce cieplnej. W Polsce największą popularność zdobyła w czasach PRL-u, kiedy wykorzystywano ją nie tylko do kanapek. Prawdziwym klasykiem były grube plastry obtaczane w jajku i bułce tartej, a następnie smażone na patelni, które dla wielu osób do dziś są jednym z najbardziej charakterystycznych smaków dzieciństwa.

Tymczasem we Włoszech, szczególnie w Bolonii, mortadela od wieków zajmuje ważne miejsce w lokalnej kuchni. Powstaje z drobno rozdrobnionej wieprzowiny, do której dodaje się charakterystyczne kosteczki białego tłuszczu, najczęściej pochodzącego z podgardla. Całość doprawia się solą, pieprzem i odpowiednio dobranymi przyprawami, a w niektórych odmianach pojawiają się również pistacje. Szczególnie ceniona jest Mortadella Bologna IGP, która od 1998 roku posiada unijne Chronione Oznaczenie Geograficzne. Taki produkt musi być wytwarzany na określonym obszarze Włoch, według szczegółowych zasad dotyczących surowców, produkcji i jakości.

Zobacz także:

To jest właśnie ten haczyk - mimo tej samej nazwy, włoska mortadela to zupełnie inna liga, niż znana nam wędlina z czasów PRL-u. Nie oznacza to, że każda polska mortadela jest złej jakości, ale jeśli chcesz poznać smak oryginalnego włoskiego przysmaku, szukaj na opakowaniu nazwy „Mortadella Bologna” oraz oznaczenia IGP lub ChOG. Zwróć również uwagę na skład - im więcej informacji o wykorzystanym mięsie i jego rodzaju, tym łatwiej ocenisz, za co płacisz. 

włoska mortadela z pistacjami
Fot. AdobeStock, seba tataru

Mortadela nie tylko na kotlety - jak jada się ją we Włoszech?

Jeśli mortadela kojarzy ci się wyłącznie z grubymi panierowanymi kotletami, możesz się zdziwić, jak wiele zastosowań ma w kuchni włoskiej. Tam najczęściej podaje się ją w bardzo cienkich plasterkach, które niemal rozpływają się w ustach. W Bolonii często serwuje się ją z focaccią lub innym rodzajem pieczywa, bez dużej ilości dodatków. Nie potrzeba nawet masła, ponieważ sama wędlina jest wystarczająco soczysta i przyjemnie tłusta. Mortadella doskonale komponuje się również z serami, szczególnie z mozzarellą, ricottą czy parmezanem. 

Warto też wiedzieć, że we Włoszech mortadella bywa wykorzystywana jako składnik farszów. Dodaje się ją między innymi do niektórych rodzajów nadziewanych makaronów, w tym tortellini. W takiej wersji też smakuje doskonale i pozwala przygotować całe mnóstwo różnorodnych obiadów, które nie muszą kojarzyć się z PRL-owskim panierowanym kotletem.

kotlety z mortadeli
Fot. AdobeStock, Monika

Jak kupić dobrą włoską mortadelę?

Jeśli chcesz spróbować włoskiego przysmaku, wcale nie musisz wybierać się na wycieczkę do Włoch. Obecnie w Polsce można już dostać taki jakościowy włoski produkt w sklepach z włoską żywnością, dobrze zaopatrzonych delikatesach, a czasami również w większych marketach. Podczas zakupów zwróć jednak uwagę na kilka szczegółów, aby się nie naciąć. Przede wszystkim dokładnie obejrzyj przekrój wędliny.

Oryginalna Mortadella Bologna ma jasnoróżowy kolor, a w jej wnętrzu wyraźnie widać białe kawałeczki tłuszczu. Powinny być równomiernie rozmieszczone, a cała masa mięsna musi mieć jednolitą konsystencję. W odmianach z pistacjami zauważysz również niewielkie zielone kawałeczki orzechów.

Ważny jest także zapach. Dobra włoska mortadela pachnie delikatnie mięsem i przyprawami. Nie powinna mieć intensywnego, kwaśnego ani nieprzyjemnego aromatu. Jeżeli masz taką możliwość, kup mortadellę krojoną bezpośrednio przy ladzie. Poproś sprzedawcę o bardzo cienkie plasterki. W takiej formie najlepiej sprawdzi się na kanapkach, a także jako dodatek do deski serów i wędlin.

Nie kieruj się wyłącznie ceną. Sprawdź przede wszystkim nazwę produktu, skład oraz oznaczenia jakości. Jeśli zależy ci na autentycznym włoskim wyrobie, wybierz Mortadellę Bologna IGP.  Pamiętaj też o odpowiednim przechowywaniu. Mortadelę trzymaj w lodówce, a po otwarciu najlepiej zjedz ją możliwie szybko, zgodnie z zaleceniami producenta. 


Czytaj także: