Być może pamiętasz z kuchni swojej mamy lub babci charakterystyczny zapach unoszący się z podczas gotowania zupy fasolowej albo duszonej kapusty. Wiele osób wspomina tę nutkę, ale nie potrafi zidentyfikować co to za przyprawa, a istnieje duża szansa, że chodzi o cząber ogrodowy - przyprawę prostą, niedrogą i wyjątkowo dobrze pasującą do jesiennego menu. Jeśli jeszcze nie masz jej w swojej kuchennej szafce czy szufladce, koniecznie to zmień, a szybko przekonasz się, że ten wyjątkowy smak i zapach przydaje się nie tylko do fasoli.
WIDEO…
Cząber ogrodowy - co to jest?
Cząber ogrodowy, czyli Satureja hortensis, jest aromatyczną rośliną należącą do rodziny jasnotowatych. Do tej samej rodziny zaliczają się również dobrze znane zioła, takie jak mięta, bazylia, oregano, tymianek czy majeranek. Cząber jest rośliną jednoroczną i osiąga zwykle kilkadziesiąt centymetrów wysokości. Jako przyprawę wykorzystuje się przede wszystkim jego liście oraz młode części pędów.
Jego smak trudno pomylić z czymkolwiek innym. Jest intensywny, lekko pieprzny, ziołowy i nieco korzenny. Może przypominać połączenie tymianku, majeranku i pieprzu, ale ma własny, bardzo charakterystyczny aromat. Właśnie dlatego z cząbrem lepiej nie przesadzać. Czasami pół łyżeczki suszonego ziela wystarczy na cały garnek potrawy.
Dawniej cząber cieszył się w polskich domach cieszył się popularnością jako dodatek do fasoli i stąd wzięło się określenie „fasolowe ziele”. Nie jest ono przypadkowe, ponieważ charakterystyczny smak cząbru bardzo dobrze współgra z cięższymi daniami na bazie grochu, soczewicy czy innych roślin strączkowych. Trafiał więc do potraw, które pojawiały się na stołach głównie jesienią i zimą.
Jeśli chcesz kupić cząber, szukaj go na półce z pojedynczymi suszonymi ziołami. Możesz też uprawiać go w ogródku albo w większej doniczce. Świeże listki mają delikatniejszy, bardziej zielony aromat, natomiast suszony cząber jest mocniejszy i wygodny w użyciu przez całą jesień oraz zimę.
Jak stosować cząber w kuchni?
Zacznij od najprostszego zastosowania i dodaj niewielką szczyptę do gotującej się fasoli. Sprawdzi się zarówno w fasolce po bretońsku, jak i w zwykłej zupie fasolowej. Bardzo dobrym pomysłem jest także użycie cząbru do soczewicy. Jeśli gotujesz gęstą zupę soczewicową albo prostą potrawkę z marchewką, cebulą i pomidorami, niewielka ilość tej przyprawy dobrze podkreśli smak całości. Podobnie możesz zrobić z grochem lub ciecierzycą.
Przyprawa ta dobrze komponuje się także z kapustą kiszoną i białą. Dodaj ją do bigosu, kapusty duszonej z grzybami albo prostego dania z kapusty, cebuli i kiełbasy. Szczególnie dobrze smakuje w potrawach długo duszonych, ponieważ jego aromat ma wtedy czas połączyć się z pozostałymi składnikami. Możesz przyprawiać nim również mięso. Cząber pasuje do wieprzowiny, kiełbasy, pieczonego boczku oraz drobiu. Dobrze łączy się z czosnkiem, cebulą, majerankiem, tymiankiem, liściem laurowym i pieprzem.
Spróbuj także dodać odrobinę do pieczonych ziemniaków. Wystarczy pokroić ziemniaki w łódeczki, wymieszać je z olejem, solą, czosnkiem i szczyptą cząbru, a następnie upiec. To jeden z najprostszych sposobów, żeby przekonać się do jego smaku.
Oczywiście cząber możesz łączyć z bardziej znanymi polskimi przyprawami. Z majerankiem dobrze wypada w daniach z fasoli i grochu, z tymiankiem w mięsie i pieczonych warzywach, a z czosnkiem w ziemniakach oraz potrawach z kapustą. Dzięki temu nie musisz od razu zmieniać swoich sprawdzonych przepisów. Wystarczy, że dodasz niewielką szczyptę do dania, które już znasz. Pamiętaj tylko, żeby nie przesadzić z ilością jednego i drugiego.
Czytaj także:
- Ta przyprawa to czar PRL-u, ale Polacy znają i kochają ją do dziś. Skład może potężnie zaskoczyć
- Z daleka wygląda jak kalafior, a to rarytas wśród grzybów. Leć do lasu z dużym koszem, bo sezon zaraz się kończy
- Te drobinki są w każdym markecie za ok. 5 zł. Polacy je omijają, a to sycący ideał do zup i kotletów