Dobra szarlotka powinna mieć wyraźny kontrast pomiędzy soczystymi, wilgotnymi jabłkami oraz kruchym spodem. Problem zaczyna się wtedy, kiedy podczas pieczenia sok z owoców wsiąka w ciasto pod sobą. Zamiast zwartego kawałka ciasta dostajesz wilgotną warstwę, która czasem wygląda wręcz jak niedopieczona. Możesz próbować ratować sytuację na kilka sposobów. Niektórzy wcześniej podsmażają jabłka, inni bardzo dokładnie odciskają starte owoce albo podpiekają sam spód. Każda z tych metod ma sens, ale oznacza dodatkową pracę albo wpływa na charakter nadzienia. Jest znacznie prostszy sposób, którego używają profesjonalni cukiernicy.
WIDEO…
Co zrobić, żeby spód do szarlotki nie przemakał?
Wiele razy piekłam szarlotkę i nie mogłam uzyskać prawdziwie kruchego spodu, bo ciasto mocno wilgotniało od nadzienia. Rozwiązanie podpowiedział mi dopiero znajomy cukiernik: Po wyłożeniu formy kruchym ciastem nie nakładaj od razu jabłek, tylko posyp surowy spód cienką, równomierną warstwą bułki tartej. Dopiero na niej rozłóż przygotowane owoce. Zapamiętałam jego słowa i jeszcze w tym samym tygodniu spróbowałam tej metody. Zadziałała genialnie, a moja domowa szarlotka wreszcie wyszła tak, jak zawsze chciałam.
Okazało się, że bułka tarta świetnie wchłania sok, który podczas pieczenia wypływa z jabłek. Dzięki temu wilgoć nie trafia od razu do kruchego spodu i kruche ciasto ma więcej czasu, aby się zapiec, usztywnić i nabrać odpowiedniej struktury. Dodatkowy składnik jest przy tym kompletnie niewyczuwalny w gotowym cieście. Wchłonięta wilgoć sprawia, że bułka łączy się z nadzieniem i jabłka dalej pozostają miękkie i soczyste.
Co więcej, patent ten możesz zastosować niezależnie od tego, czy jabłka ścierasz na tarce, kroisz w plasterki, czy wcześniej prażysz.
Jak zrobić szarlotkę na kruchym spodzie? O tym trzeba pamiętać
Zacznijmy od tego, ile dokładnie użyć bułki tartej? Oczywiście dokładna ilość zależy w dużej mierze od wielkości blachy oraz wilgotności samego nadzienia, ale przy standardowej tortownicy zacznij od 1-2 łyżek bułki tartej i rozsyp ją tak, aby powstała bardzo cienka warstwa. Przy dużej prostokątnej blasze możesz potrzebować nieco więcej, ale dozuj ten składnik ostrożnie, bo gruba warstwa może wchłonąć za dużo wilgoci i stworzyć pod jabłkami suchą, mączystą strukturę.
Pamiętaj też, że kruche ciasto potrzebuje odpowiednio mocno nagrzanego piekarnika. Nie wkładaj szarlotki do urządzenia, które dopiero osiąga właściwą temperaturę. Rozgrzej je wcześniej zgodnie z przepisem. Znaczenie ma również miejsce ustawienia formy. Jeżeli twój piekarnik ma tendencję do mocnego przypiekania góry, a słabo dopieka spód, ustaw szarlotkę nieco niżej. Dzięki temu dolna część ciasta dostanie więcej ciepła. Nie przesuwaj jednak formy zupełnie na dno urządzenia, jeśli producent piekarnika tego nie zaleca.
Po upieczeniu nie krój szarlotki natychmiast. Gorące nadzienie jest bardzo miękkie i zawiera sporo pary. Daj ciastu odpocząć i przestygnąć. W tym czasie jabłka się ustabilizują, a spód będzie łatwiej pokroić bez rozrywania i zgniatania.
Nie przykrywaj też gorącej szarlotki szczelnie folią ani pokrywką. Para zatrzymana pod przykryciem skropli się i wróci na powierzchnię ciasta. Jeżeli zależy ci na chrupkości, studź wypiek bez szczelnego przykrycia.
Czytaj także:
Szarlotkę z papierówek robię sprytnym sposobem mamy. Bez ścierania, siekania i prażenia jabłek
Szarlotka na kruchym cieście. Przepis, który zawsze się udaje
Leniwe ciasto ze śliwkami robię na szklanki i bez miksera. Wychodzi puszyste jak obłoczek



























