Kiedy kupuję wrzos pod koniec lata albo jesienią, zawsze mam ochotę od razu umieścić go w skrzynce w eksponowanym miejscu. Słońce świeci, balkon aż prosi się o kolory, a doniczka z różowymi, fioletowymi czy białymi kwiatuszkami wrzosów wygląda przecież tak uroczo.

WIDEO

player placeholder

Pewnego razu podczas zakupu sadzonek kasjerka w sklepie ogrodniczym powiedziała, żebym nie spieszyła się z wystawianiem rośliny na pełne słońce. Powiedziała tez, jak zahartować roślinki, aby lepiej się przyjęły. Posłuchałam jej i od tamtej pory robię tak za każdym razem. Wrzos po takim przygotowaniu nie więdnie, nie zasycha od góry i znacznie lepiej wygląda przez kolejne tygodnie.

Nie stawiaj wrzosu od razu na słońcu. Najpierw daj mu trzy dni spokojnego odpoczynku

To szczególnie ważne wtedy, gdy roślina stała wcześniej w osłoniętym miejscu, pod dachem sklepu albo między innymi doniczkami. Na balkonie czeka na nią zupełnie inna temperatura, wiatr i ostre promienie słońca. Nie traktuj hartowania jak dodatkowego obowiązku. To prosty sposób, żeby dać wrzosowi spokojny start i nie żałować pieniędzy wydanych na rośliny.

Zobacz także:

Świeżo kupiony wrzos przez pierwsze trzy dni trzymaj na zewnątrz, ale w jasnym cieniu. Wybierz miejsce, do którego dociera dużo rozproszonego światła, lecz nie praży tam południowe słońce. Dobrze sprawdzi się kąt przy ścianie balkonu, miejsce pod stołem ogrodowym albo fragment tarasu osłonięty lekką zasłoną. Roślina ma poczuć świeże powietrze i przyzwyczaić się do warunków panujących na zewnątrz, ale bez nagłego przesuszenia.

Równie ważna jest ochrona przed wiatrem. Wrzos ma drobne listki i cienkie pędy, dlatego silny podmuch szybko odbiera mu wilgoć. Nawet wtedy, gdy ziemia w doniczce wygląda dobrze, część nadziemna może zacząć marnieć. Ustaw doniczkę blisko balustrady tylko wtedy, gdy balkon jest zabudowany albo dobrze osłonięty. Na otwartej przestrzeni lepiej postaw ją przy ścianie budynku. Nie chowaj jednak wrzosu do ciemnego mieszkania. To nie jest roślina do trzymania na parapecie w ciepłym pokoju, zwłaszcza gdy planujesz później posadzić ją na balkonie.

Przez te trzy dni pilnuj podłoża. Ma być lekko wilgotne, ale nie mokre. Wsuń palec na około centymetr w ziemię. Gdy czujesz suchość, podlej wrzos niewielką ilością odstanej wody. Lej ją powoli przy brzegu doniczki, nie po kwiatach. Nie dopuszczaj do całkowitego przeschnięcia bryły korzeniowej, bo wrzos szybko to odczuje. Z drugiej strony nie stawiaj doniczki w osłonce pełnej wody. Korzenie nie lubią stać w wilgoci, a taki błąd potrafi zniszczyć roślinę szybciej niż krótka susza.

Poranne słońce oswoi wrzos bez przykrych niespodzianek. Wystawiaj go tak przez kolejne dwa dni

Po trzech dniach w jasnym cieniu przychodzi czas na kolejny krok. Przez następne dwa dni wystawiaj wrzos wyłącznie na poranne słońce. Rano promienie są łagodniejsze, a roślina może powoli przyzwyczaić się do większej ilości światła. Najlepiej wynieś ją na balkon wcześnie, a przed południem przesuń z powrotem w miejsce z jasnym cieniem. Nie musisz robić z tego skomplikowanej operacji. Wystarczy, że przez kilka godzin dziennie wrzos postoi tam, gdzie słońce zagląda tylko o poranku.

Na południowym lub zachodnim balkonie ten etap jest naprawdę potrzebny. Takie stanowiska bywają piękne, ale w ciepły dzień nagrzewają się bardzo mocno. Doniczka szybko robi się gorąca, a ziemia traci wilgoć szybciej, niż się spodziewasz. Wrzos kupiony w sklepie może zareagować opadaniem kwiatów, matowieniem zielonych części albo brązowieniem końcówek pędów. Łatwo wtedy pomyśleć, że roślina jest słaba. Tymczasem często dostała po prostu zbyt dużo słońca w pierwszym dniu po zakupie.

W czasie tych dwóch dni obserwuj wrzos. Rano sprawdź, czy liście i kwiaty są jędrne. Wieczorem zobacz, czy ziemia nie zrobiła się sucha. Gdy dzień jest wyjątkowo ciepły, podlej niewielką porcją wody. Nie zraszaj jednak całej rośliny, bo mokre kwiaty nie wyglądają ładnie i mogą szybciej się psuć. Lepiej zadbaj o wilgoć w podłożu. To właśnie korzenie mają dostać wsparcie, gdy wrzos uczy się nowego miejsca.

Po pięciu dniach ustaw wrzos na docelowym miejscu. Potem zadbaj o kwaśną ziemię i rozsądne podlewanie

Dopiero po pięciu dniach takiego oswajania ustaw wrzos na docelowym, słonecznym stanowisku. Wtedy roślina jest już przygotowana na mocniejsze światło i balkonowy mikroklimat. Wybierz dla niej miejsce jasne, najlepiej słoneczne przez sporą część dnia, ale nie zupełnie wystawione na silne podmuchy. Wrzosy pięknie prezentują się w skrzynkach, ceramicznych misach i większych donicach. Nie upychaj ich jednak zbyt ciasno. Zostaw trochę miejsca między sadzonkami, aby powietrze swobodnie krążyło, a po deszczu pędy szybciej obsychały.

Przy przesadzaniu użyj podłoża dla wrzosów, różaneczników lub azalii. Taka ziemia ma kwaśny odczyn, którego wrzos potrzebuje, by dobrze pobierać składniki pokarmowe. Zwykła ziemia uniwersalna często jest dla niego za mało kwaśna. Na dnie donicy rozsyp warstwę keramzytu albo drobnych kamyków, szczególnie gdy pojemnik ma tylko jeden otwór odpływowy. Dzięki temu nadmiar wody łatwiej odpłynie i korzenie nie będą się dusić.

Po posadzeniu podlej wrzos umiarkowanie. Przez pierwszy tydzień zaglądaj do niego codziennie, bo nowa donica i słoneczne miejsce zmieniają tempo wysychania podłoża. Nie trzymaj się sztywnego planu podlewania co dwa albo trzy dni. Dotknij ziemi i reaguj na to, co widzisz. Gdy jest lekko wilgotna, zostaw roślinę w spokoju. Gdy zaczyna przesychać, dolej wody. Najlepsza będzie deszczówka, a gdy jej nie masz, użyj odstanej wody. Bardzo twarda woda z kranu przy częstym podlewaniu może z czasem pogarszać warunki w doniczce.

Nie dokarmiaj wrzosu od razu po zakupie. Najpierw niech zaaklimatyzuje się na balkonie i spokojnie rozbuduje korzenie. Gdy roślina dobrze się przyjmie, możesz sięgnąć po nawóz przeznaczony do roślin kwasolubnych, ale stosuj go zgodnie z dawką na opakowaniu. 

Ten prosty plan, trzy dni w jasnym cieniu i dwa dni z porannym słońcem, naprawdę zrobi różnicę. Wrzos nie dozna szoku, tylko krok po kroku przyzwyczai się do nowego miejsca. Dzięki temu szybciej nabierze siły, dłużej będzie cieszył oczy i ładniej wyglądał w jesiennej kompozycji na balkonie. 


Czytaj także: