Miętę bardzo łatwo pokochać. Przydaje się do herbaty, lemoniady, sosów, a nawet do chłodnika, dlatego często sadzimy ją blisko domu, żeby zawsze była pod ręką. Problem zaczyna się wtedy, gdy po jednym sezonie odkrywasz jej młode pędy kilka metrów od miejsca, w którym rosła na początku. Sama kiedyś dałam jej wolną rękę i długo potem wyciągałam korzenie spomiędzy innych roślin. Sąsiadka pokazała mi prosty patent z pojemnikiem zagłębionym w ziemi. Od tamtej pory mięta rośnie ładnie, jest dorodna i nie wędruje po całym ogrodzie.

WIDEO

player placeholder

Najważniejsze jest zatrzymanie jej korzeni, ale nie wolno też zapominać o kwiatach. To właśnie połączenie tych dwóch rzeczy daje najlepszy efekt. Przygotuj odpowiedni pojemnik, posadź w nim miętę we właściwy sposób, a później co kilka tygodni zerknij, czy nie szykuje się do kwitnienia. Nie zajmie ci to dużo czasu, za to oszczędzi nerwów i pracy przy odchwaszczaniu rabat.

Posadź miętę w pojemniku, a korzenie nie uciekną na rabatę. Wybierz donicę z odpływem, żeby roślina nie stała w wodzie

Mięta rozrasta się głównie przez podziemne rozłogi. Są to długie, jasne korzenie, które biegną płytko pod ziemią i wypuszczają nowe pędy w kolejnych miejscach. Właśnie dlatego zwykłe posadzenie jej na grządce często kończy się małą katastrofą. Na początku masz jedną kępkę, a po roku zielone listki wychodzą spod porzeczki, między cebulą i przy brzegu trawnika. Nie licz na to, że mięta zatrzyma się sama. Ona po prostu wykorzysta każdą wolną przestrzeń.

Zobacz także:

Weź duży plastikowy pojemnik albo mocną donicę o średnicy co najmniej 25 do 30 centymetrów. Dla jednej sadzonki wystarczy, ale gdy chcesz mieć więcej mięty do suszenia, wybierz pojemnik szerszy, nawet 40 centymetrów. Koniecznie sprawdź, czy na dole ma otwory odpływowe. Mięta lubi wilgotną ziemię, lecz jej korzenie nie mogą stale tkwić w wodzie, bo szybko zaczną gnić. Odpływ jest więc potrzebny, ale musi być niewielki, żeby przez duży otwór korzenie nie przedostały się na zewnątrz.

Najlepiej sprawdzi się donica z kilkoma małymi otworami. Gdy masz pojemnik bez odpływu, zrób w jego dnie kilka dziurek, używając rozgrzanego gwoździa albo wiertarki. Nie wycinaj wielkiego otworu na środku. Przez takie miejsce mięta może po czasie znaleźć drogę do ogrodowej ziemi. Na dno wsyp cienką warstwę keramzytu, potem dodaj żyzną ziemię ogrodową wymieszaną z kompostem. Nie przesadzaj jednak z nawozem, bo mięta po nim rośnie bujnie, ale jej liście bywają mniej aromatyczne.

Wykop dołek i zagłęb pojemnik prawie cały w gruncie. Zostaw ponad ziemią około 2 do 3 centymetrów brzegu. To ważny szczegół. Gdy donica będzie równo z powierzchnią rabaty, rozłogi mogą łatwiej przejść górą, szczególnie po obfitym deszczu albo po ściółkowaniu. Wystający rant zatrzyma młode pędy i od razu pokaże ci, gdzie kończy się miejsce dla mięty. Posadź sadzonkę, dobrze ją podlej i lekko ugnieć ziemię wokół łodyg.

Nie chowaj brzegu donicy pod ziemią, bo mięta znajdzie szczelinę. Raz na miesiąc sprawdź, czy nie wychodzą młode pędy

Zagłębiony pojemnik wygląda o wiele ładniej niż zwykła donica stojąca na rabacie. Roślina ma też chłodniejszą ziemię i mniej przesycha podczas upałów. Trzeba jednak pamiętać, że w pojemniku korzenie mają ograniczone miejsce. Latem sprawdzaj wilgotność podłoża częściej niż przy innych roślinach. Włóż palec kilka centymetrów w ziemię. Gdy jest sucha, podlej miętę od razu, najlepiej rano albo wieczorem. Nie lej codziennie po trochu, tylko podlej porządnie, aby woda dotarła głębiej.

Co trzy lub cztery tygodnie obejdź pojemnik dookoła i obejrzyj jego brzeg. Czasem pojedynczy pęd położy się na ziemi, ukorzeni i zacznie rosnąć już poza donicą. Taki pęd odetnij od razu sekatorem albo nożyczkami. Nie wyrywaj go gwałtownie, bo możesz uszkodzić główną roślinę. Przy okazji usuń pożółkłe liście i skróć zbyt długie łodygi. Mięta po takim cięciu pięknie się zagęszcza, a ty zbierzesz świeże listki do kuchni.

Po dwóch lub trzech latach wyjmij pojemnik z ziemi i sprawdź jego stan. Korzenie mięty potrafią szczelnie wypełnić całą donicę. Gdy zobaczysz zwartą, splątaną bryłę, podziel roślinę na dwie części. Jedną posadź z powrotem, a drugą oddaj komuś z rodziny, przesadź do nowego pojemnika albo wykorzystaj do suszenia. Wymień też część starej ziemi na świeżą. Dzięki temu mięta nie osłabnie i nadal będzie miała intensywny zapach.

  • Wybierz pojemnik o średnicy minimum 25 centymetrów.

  • Zostaw 2 do 3 centymetrów brzegu nad ziemią.

  • Podlewaj obficie, gdy podłoże zaczyna przesychać.

  • Regularnie odcinaj pędy, które próbują wyjść poza pojemnik.

  • Co kilka lat odmładzaj roślinę i wymieniaj ziemię.

Odetnij kwiatostany zanim dojrzeją nasiona, a nie rozsypiesz mięty po ogrodzie. Zbieraj liście przed kwitnieniem, wtedy pachną najmocniej

Nawet najlepszy pojemnik nie załatwi całej sprawy, gdy pozwolisz mięcie swobodnie zakwitnąć. Kwiaty wyglądają ładnie i przyciągają pszczoły, ale po przekwitnięciu roślina może wydać nasiona. Wiatr, deszcz, ptaki i twoje buty mogą przenieść je w różne zakątki ogrodu. Nie zawsze od razu zauważysz problem. Młode siewki są małe, łatwo pomylić je z chwastami, a po czasie okazuje się, że mięta rośnie tam, gdzie miały być nagietki.

Obserwuj wierzchołki pędów od czerwca do końca lata. Gdy pojawią się wydłużone pąki albo małe skupiska przyszłych kwiatów, chwyć nożyczki i skróć łodygę kilka centymetrów nad parą zdrowych liści. Nie bój się tego cięcia. Mięta szybko odbije i wypuści nowe, młode gałązki. W dodatku właśnie przed kwitnieniem liście zwykle mają najwięcej aromatu. Zebrane pędy wykorzystaj od razu albo zwiąż w małe bukieciki i susz w przewiewnym, zacienionym miejscu.

Nie zostawiaj odciętych kwiatostanów na rabacie ani na kompoście, gdy widzisz, że część kwiatów już zaschła. Dla spokoju wyrzuć je do odpadów zielonych albo zamknij w worku. Do kompostownika wkładaj wyłącznie świeże, zielone części mięty bez dojrzałych nasion. To drobna ostrożność, ale dzięki niej nie przeniesiesz rośliny z powrotem na grządki razem z gotowym kompostem.

Mięta nie musi być kłopotliwa. Daj jej własny pojemnik z odpływem, zagłęb go w ziemi i zostaw kawałek brzegu ponad rabatą. Potem pilnuj pędów oraz ścinaj kwiatostany, zanim roślina zacznie się wysiewać. Ja robię to przy okazji zbierania liści do herbaty. Dzięki temu mam pachnącą miętę przez cały sezon, a ogród nadal należy także do innych roślin.


Czytaj także: