Niektóre ogrodnicze patenty znam jeszcze z dzieciństwa. Ten mam od babci Jagody, która, odkąd pamiętam, prowadziła warzywnik i zawsze powtarzała, że zanim sięgnę po gotowy preparat, warto wykorzystać to, co mam pod ręką. Dzisiaj wiem, że nie każdy domowy sposób działa tak samo dobrze, ale akurat ta porada działa i potwierdzają to zawodowi ogrodnicy.
WIDEO…
Wywar z cebuli jest znanym domowym preparatem. Działa, choć pod pewnymi warunkami
Babcia Jagoda przygotowywała ten wywar zawsze wtedy, gdy na różach albo bobie pojawiały się pierwsze mszyce. To podejście dobrze pokrywa się z zaleceniami specjalistów, którzy podkreślają, że domowe preparaty najlepiej sprawdzają się przy niewielkim nasileniu występowania mszyc i jako uzupełnienie innych metod ochrony roślin.
Cebula zawiera związki siarkowe oraz inne substancje o charakterystycznym zapachu. To właśnie one sprawiają, że wywar z cebuli od wielu lat jest wykorzystywany w amatorskiej ochronie roślin. Polskie poradniki ogrodnicze oraz materiały przygotowane przez instytucje zajmujące się zielenią miejską opisują go jako preparat stosowany przeciw mszycom oraz niektórym innym drobnym szkodnikom.
Największą szansę na powodzenie daje zastosowanie preparatu zaraz po zauważeniu pierwszych kolonii mszyc. Gdy owady zdążą opanować większość młodych pędów, same domowe opryski często okazują się niewystarczające. Tak się składa, że babcia bardzo pielęgnowała ogród i nigdy nie przegapiła pierwszych mszyc. Pewnie dlatego w jej ogrodzie wywar z cebuli sprawdzał się idealnie, bo nigdy nie kupowała gotowych preparatów.
Jak przygotować wywar z cebuli? Zachowaj odpowiednie proporcje i opryskuj we właściwym czasie
Do dzisiaj mam w zeszycie przepis spisany przez babcię: około 75 gramów pokrojonej cebuli na 10 litrów wody. Całość trzeba doprowadzić do wrzenia i gotować przez około 30 minut. Po ostudzeniu wywar należy przecedzić i przelać do opryskiwacza.
Oprysk wykonuj rano lub wieczorem, kiedy liście nie są nagrzane przez słońce. Dokładnie zwilż górną i dolną stronę liści, ponieważ właśnie tam najczęściej przebywają mszyce. Po intensywnych opadach deszczu zabieg warto powtórzyć, ponieważ preparat zostaje zmyty z powierzchni roślin.
Przed pierwszym zastosowaniem wykonaj próbę na niewielkiej części rośliny i odczekaj dobę. Choć wywar z cebuli jest uznawany za łagodny preparat, różne gatunki roślin mogą reagować odmiennie.
Świeżo przygotowany wywar najlepiej wykorzystać w ciągu kilku dni. Przechowuj go w chłodnym miejscu i nie stosuj preparatu, który zmienił zapach lub nosi oznaki fermentacji.
Sam oprysk może nie wystarczyć. Najlepsze efekty daje połączenie kilku metod
Walka z mszycami nie powinna opierać się wyłącznie na opryskach. Bardzo ważne jest regularne oglądanie roślin i szybkie reagowanie na pierwsze kolonie szkodników. Im wcześniej zauważysz problem, tym łatwiej ograniczyć jego rozwój naturalnymi metodami.
Pomaga również usuwanie mocno porażonych wierzchołków pędów oraz ograniczanie chwastów, które mogą być miejscem bytowania mszyc. Warto także chronić naturalnych sprzymierzeńców ogrodnika. Biedronki, larwy złotooków i bzygowate odżywiają się mszycami i mogą znacząco ograniczyć ich liczebność.
Unikaj również nadmiernego nawożenia azotem. Rośliny wytwarzające bardzo miękkie, soczyste przyrosty są chętniej zasiedlane przez mszyce.
Czytaj także:
- „Sałata górnicza” to moje najnowsze odkrycie. Wysieję ją w sierpniu, a zbierać będę do późnej jesieni
- Wrzuć te nasiona do gruntu, a wiosną rośliny eksplodują kwiatami. Jak ci się poszczęści, zakwitną jeszcze jesienią
- Kładę na grządce kartony i czekam na deszcz. Potem hurtowo wypraszam ślimaki z ogrodu



























