Placki ziemniaczane są jednym z tych dań, których nikomu w Polsce nie trzeba przedstawiać. Zetrzyj ziemniaki, dodaj cebulę, jajko i trochę mąki, dopraw, a potem smaż porcjami na dobrze rozgrzanym tłuszczu. I tyle. Wystarczy jednak pojechać w Bieszczady, żeby przekonać się, że z dobrze znanych ziemniaków można zrobić coś trochę innego. Bandurjanki to bieszczadzkie placki ziemniaczane, w których środku skrywa się jeden nietypowy składnik. Nie trzeba go wiele, a mocno zmienia zarówno smak, jak i konsystencję. Placki są grubsze, bardziej treściwe i mają delikatne, miękkie wnętrze.

WIDEO

player placeholder

Czym są bandurjanki? To nie są zwykłe placki ziemniaczane

Bandurjanki są plackami, w których ziemniak pozostaje podstawą, ale dostaje bardzo ciekawego towarzysza, a jest nim twaróg. Jeśli znasz przede wszystkim cienkie placki ziemniaczane, smażone tak, żeby ich brzegi były niemal koronkowe i mocno chrupiące, bandurjanki mogą cię mocno zaskoczyć.

Klasyczne placki ziemniaczane potrafią być dość tłuste, zwłaszcza jeśli masa jest wodnista, a olej za chłodny. Bandurjanki są znacznie bardziej sycące i już kilka niewielkich placków spokojnie może stanowić cały obiad, szczególnie gdy podasz je z kwaśną śmietaną, kefirem albo prostym sosem. Dobre bandurjanki nadal smakują przede wszystkim ziemniakami, cebulą i przypieczoną skórką, ale są delikatne w środku, bo biały ser nadaje im większej kremowości. Twaróg odpowiada jednak także za lekko kwaśną nutę, dlatego nie warto dodawać go bez odmierzania.

Zobacz także:
bandurjanki placki ziemniaczane

Proporcja 3:1 - złota zasada dobrych bandurjanek 

Najważniejszą zasadę możesz zapamiętać bez zaglądania do przepisu: na 3 części ziemniaków przypada 1 część twarogu. Oznacza to, że na 750 g ziemniaków potrzebujesz około 250 g twarogu. Jeśli robisz większą porcję i bierzesz 1,5 kg ziemniaków, przygotuj 500 g sera. Dlaczego ta proporcja jest tak istotna? Ziemniaki muszą pozostać podstawą masy, bo zawarta w nich skrobia pomaga związać placki podczas smażenia i daje charakterystyczną ziemniaczaną konsystencję. Twaróg działa natomiast zupełnie inaczej - zmiękcza środek, zwiększa sytość dania i zmienia strukturę placka. Gdy jest go odpowiednio dużo, efekt jest wyraźny, ale placek nadal zachowuje swój ziemniaczany charakter.

Pamiętaj też, że masa ziemniaczana zmienia się zależnie od odmiany ziemniaków. Jedne są mączyste i dają stosunkowo zwartą masę, inne po starciu puszczają mnóstwo płynu. Do placków najlepiej nadają się ziemniaki o większej zawartości skrobi, dlatego jeśli masz wybór, sięgnij po odmiany mączyste. Po starciu ziemniaków zobacz, ile zebrało się płynu. Gdy masa jest bardzo wodnista, lekko ją odciśnij, ale nie wyciskaj ziemniaków do zupełnej suchości.

Zwróć uwagę jeszcze na jedną rzecz. Proporcję 3:1 licz dla ziemniaków i twarogu, a nie całej gotowej masy razem z cebulą, jajkiem czy mąką. To właśnie stosunek tych dwóch podstawowych składników ma największe znaczenie. Zobacz więc dokładny przepis na dole i dopiero wtedy bierz się za przygotowania.

Prosty przepis na bandurjanki, czyli bieszczadzkie placki ziemniaczane

Składniki:

  • 750 g ziemniaków,
  • 250 g twarogu półtłustego,
  • 1 średnia cebula,
  • 1 jajko,
  • 1-2 łyżki mąki pszennej,
  • sól i pieprz,
  • olej do smażenia.

Sposób przygotowania:

  1. Zacznij od obrania ziemniaków. Zetrzyj je na drobnych oczkach, przełóż na sito i odciśnij. Nie ściskaj ich jednak tak mocno, jak ziemniaków przeznaczonych na pyzy.
  2. Cebulę również zetrzyj albo bardzo drobno posiekaj. Twaróg rozkrusz widelcem i wymieszaj wszystko w dużej misce. Wbij do masy jajko, dopraw solą i pieprzem i połącz całość na jednolite ciasto.
  3. Teraz oceń konsystencję. Nabierz łyżkę masy i lekko ją przechyl. Powinna być wilgotna i miękka, ale nie może spływać z łyżki jak ciasto naleśnikowe. Jeśli jest za rzadka, dodaj łyżkę mąki, wymieszaj i sprawdź ponownie. Drugą dodaj tylko wtedy, gdy naprawdę jest potrzebna.
  4. Na szerokiej patelni rozgrzej warstwę oleju. Nakładaj porcje łyżką i delikatnie je rozpłaszczaj. Nie rób jednak bandurjanek cienkich jak klasyczne chrupiące placki. Mogą być trochę grubsze, ponieważ właśnie miękki środek jest jedną z ich największych zalet.
  5. Smaż je na średnim ogniu do wyraźnego zrumienienia spodu. Po usmażeniu drugiej strony zdejmij bandurjanki na ręcznik papierowy lub kratkę, żeby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

Czytaj także:

Placki ziemniaczane z tego przepisu przygotowuję co tydzień. Są chrupiące jak panierka, bo przed smażeniem robię 1 rzecz
Placki z cukinią i ziemniakami od mojej mamy chrupią jak chipsy. To zasługa złotej proporcji i 1 sekretnego składnika
Robię te wyjątkowe placki ziemniaczane na piątkowe obiady. Moim sekretem jest farsz