Kiedyś można było spotkać go znacznie częściej, a dla wielu osób był jednym ze smaków lata. Przyjemnie orzeźwiał, lekko musował i miał charakterystyczny smak, który trudno pomylić z czymkolwiek innym. Chodzi oczywiście o kwas chlebowy, dziś nieco zapomniany, choć wciąż można znaleźć go w sklepach. Łatwo też da się przygotować go samodzielnie, dlatego zdecydowanie warto zaprosić go ponownie na stoły.
WIDEO…
Kwas chlebowy - genialny napój, o którym dzisiaj mało kto pamięta
Kwas chlebowy to fermentowany napój przygotowywany na bazie chleba, wody i cukru. Najczęściej wykorzystuje się do niego pieczywo żytnie lub razowe, ponieważ nadaje gotowemu napojowi intensywny smak, ciemniejszy kolor i charakterystyczny aromat. W zależności od przepisu do kwasu dodaje się także drożdże, rodzynki, miód, cytrynę czy zioła. Dobry kwas wyróżnia jednak zawsze to, że ma lekko słodki i jednocześnie delikatnie kwaśny smak. Może być również przyjemnie musujący, ponieważ podczas fermentacji powstaje dwutlenek węgla.
Historia tego napoju jest znacznie dłuższa niż czasy PRL-u, jednak to właśnie w tym okresie cieszył się on największą popularnością i doczekał się nawet potocznego określenia „wiejska oranżada”. Pasuje ono do jego charakteru, bo był dostępny, stosunkowo niedrogi, bardzo orzeźwiający i przyjemnie musujący. Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Sklepowe półki uginają się od napojów gazowanych, soków, nektarów i wód smakowych, a kwas chlebowy stał się produktem nieco niszowym. Nadal możesz jednak znaleźć go w wielu supermarketach i sklepach z produktami regionalnymi.
Jeżeli kupujesz gotowy kwas, koniecznie przeczytaj jednak etykietę. Produkty sprzedawane pod tą samą nazwą mogą znacząco różnić się składem i smakiem. Zwróć szczególną uwagę na zawartość cukru oraz to, z czego rzeczywiście przygotowano napój. Im krótszy i bardziej zrozumiały skład, tym łatwiej ocenisz, co właściwie znajduje się w butelce.
Kwas chlebowy nie tylko do picia prosto ze szklanki
Najprostszy sposób wykorzystania kwasu chlebowego nie wymaga oczywiście żadnego gotowania. Wystarczy, że dobrze go schłodzisz i wypijesz prosto z lodówki. Ma on jednak znacznie więcej zastosowań i możesz potraktować go jak składnik potraw, a nie tylko napój. Jednym z najbardziej charakterystycznych przykładów jest okroszka, czyli chłodna zupa popularna w kuchniach wschodnioeuropejskich. Przygotowuje się ją w różnych wersjach, a jedną z tradycyjnych baz może być właśnie kwas chlebowy.
Możesz również wykorzystać kwas do marynowania mięsa. Spróbuj połączyć go z musztardą, cebulą, czosnkiem, pieprzem i majerankiem, a następnie zamarynować w takiej mieszance kawałki wieprzowiny. Kwasowość napoju dobrze komponuje się z tłustszym mięsem, a jego chlebowy aromat nadaje marynacie nietypowy charakter. Jeżeli jednak chcesz przekonać się, jak smakuje prawdziwie domowy kwas chlebowy, najlepiej przygotuj go sam. Potrzebujesz zaledwie kilku prostych produktów, choć musisz uzbroić się w cierpliwość. Fermentacji nie da się znacząco przyspieszyć.
Jak zrobić domowy kwas chlebowy?
Składniki:
- 500 g chleba żytniego lub razowego,
- 3 l wody,
- 80-100 g cukru,
- 5 g suchych drożdży,
- garść rodzynek.
Sposób przygotowania:
- Najpierw pokrój chleb na kromki albo grubszą kostkę. Rozłóż go na blasze i włóż do piekarnika. Podpiecz pieczywo, aż mocno się zarumieni, ale pilnuj, żeby go nie przypalić. Spalony chleb nada napojowi nieprzyjemną gorycz.
- Zagotuj 3 litry wody. Podpieczony chleb przełóż do dużego, dokładnie umytego naczynia i zalej gorącą wodą.
- Odstaw wszystko na około 6-8 godzin, a w tym czasie pieczywo odda wodzie smak, aromat oraz kolor.
- Przecedź płyn przez gęste sitko lub gazę. Namoczony chleb możesz delikatnie odcisnąć.
- Poczekaj, aż płyn będzie letni. Niewielką jego ilość wymieszaj z drożdżami i odrobiną cukru, a następnie dodaj do reszty razem z pozostałym cukrem.
- Przykryj naczynie czystą ściereczką i pozostaw je w temperaturze pokojowej na około 12-24 godziny. Dokładny czas będzie zależał między innymi od temperatury w twojej kuchni.
- Gdy napój nabierze charakterystycznego kwaskowatego smaku i zauważysz oznaki fermentacji, przecedź go ponownie. Następnie przelej kwas do czystych butelek, pozostawiając w nich trochę wolnego miejsca. Możesz wrzucić do każdej po kilka rodzynek.
- Wstaw butelki do lodówki. Otwieraj je ostrożnie, ponieważ w wyniku dalszej fermentacji może wytwarzać się dwutlenek węgla i rosnąć ciśnienie wewnątrz butelki.
Czytaj także:
- Ta przyprawa to czar PRL-u, ale Polacy znają i kochają ją do dziś. Skład może potężnie zaskoczyć
- Te drobinki są w każdym markecie za ok. 5 zł. Polacy je omijają, a to sycący ideał do zup i kotletów
- Polacy przepłacają za łososia, a obok czeka jego tańszy krewny. Maślany smak i mało ości to początek zalet