Soczyste jabłka są świetne do chrupania solo, ale podczas pieczenia potrafią przysporzyć kłopotów. Pod wpływem temperatury owoce miękną i puszczają sporo soku, a jeśli jest go za dużo, nadzienie przestaje być zwarte. Wtedy przy krojeniu jabłkowy farsz wypada z ciasta, a kruchy spód, zamiast przyjemnie chrupać, nasiąka wilgocią. Dlatego właśnie stosuję pewien prosty dodatek, który wchłania część soku, ale jednocześnie nie odbiera nadzieniu smaku. Wręcz przeciwnie, sprawia, że szarlotka staje się jeszcze smaczniejsza i bardziej aromatyczna.
WIDEO…
Jak zagęścić jabłka do szarlotki?
Zwykle do zagęszczania jabłek na szarlotkę stosuje się skrobię ziemniaczaną lub bułkę tartą. Czasem w tej roli pojawia się również kasza manna, ale wszystkie te dodatki przebija 1 składnik, czyli mielone migdały. To jeden z moich ulubionych sposobów, ponieważ rozwiązujesz nim dwa problemy jednocześnie - zmielone migdały pochłaniają część wilgoci wydostającej się z owoców, dzięki czemu nadzienie staje się bardziej zwarte. Jednocześnie dodają mu także delikatnego, lekko słodkiego i orzechowego smaku, a nie, jak w przypadku bułki czy kaszy - tylko tłumią smak owoców.
Drobno zmielone migdały zachowują się trochę jak gąbka. Wymieszane ze startymi owocami przejmują część uwalnianej przez nie wilgoci. Podczas pieczenia sok nie znika, lecz zostaje w większym stopniu zatrzymany pomiędzy kawałkami jabłek. Dzięki temu masa jest soczysta, ale nie wodnista. Dzięki nim nadzienie pozostaje więc miękkie i naturalne, a po przekrojeniu kawałek szarlotki lepiej trzyma kształt.
Jabłka z mielonymi migdałami - o czym trzeba pamiętać?
Najważniejsze są tutaj proporcje. Na każde 500 g jabłek dodaj około 3 łyżki mielonych migdałów. Nie przesadzaj z ich ilością, bo nie chodzi tu o to, żeby zamienić jabłka w suchą masę. Migdały mają jedynie przejąć nadmiar soku, który podczas pieczenia mógłby dostać się do ciasta. Pamiętaj jednak, że podana proporcja to tylko punkt wyjścia i jabłka potrafią bardzo różnić się zawartością soku. Jeśli po starciu masz wyjątkowo mokrą masę, najpierw delikatnie odciśnij jej nadmiar, zamiast dosypywać ogromną ilość migdałów.
Co ważne, nie musisz wcześniej prażyć czy gotować jabłek. Po prosty obierz owoce, usuń gniazda nasienne, a następnie zetrzyj je na tarce. Możesz użyć dużych oczek, jeśli lubisz wyraźnie wyczuwalne kawałki jabłek. Do owoców dodaj cukier, cynamon i trochę soku z cytryny, a następnie wsyp mielone migdały. Wszystko dokładnie wymieszaj i przełóż na przygotowany spód.
Ten sposób ma jeszcze jedną zaletę. Migdały pasują do dodatków, które zwykle trafiają do szarlotki. Dobrze łączą się z cynamonem, wanilią, kardamonem, skórką cytrynową czy rodzynkami. Nie dominują nad owocami, a po upieczeniu możesz wręcz nie zauważyć ich obecności jako osobnego składnika. Nadzienie będzie po prostu miało pełniejszy smak, głębszy aromat i lepszą konsystencję.
Czytaj także:
- Szarlotka Ewy Wachowicz to mistrzostwo świata. Kruchy spód nie przemaka od jabłek dzięki 1 prostemu trikowi
- Nie kisiel, nie galaretka. Jabłka do szarlotki zagęszczam sprytną metodą bez gotowania
- Spód do szarlotki już nie przemaka i genialnie chrupie. Znajomy cukiernik podpowiedział mi prosty patent



























