Pod koniec lata ziemia na rabatach nie zawsze wygląda tak jak kilka miesięcy wcześniej. Ulewy ją wypłukują, upały wysuszają, a mocne podlewanie potrafi przesunąć wierzchnią warstwę podłoża. Dlatego w sierpniu zaglądam pod krzewy i sprawdzam 1 rzecz. Szczególnie pilnuję rododendronów, borówek i hortensji.
WIDEO…
Rododendrony, borówki i hortensje korzenią się płytko. W sierpniu koniecznie zajrzyj pod krzewy
Rododendrony mają płytki system korzeniowy. Ich delikatne korzenie znajdują się blisko powierzchni i właśnie dlatego łatwo je odsłonić. Wystarczy mocna ulewa, intensywne podlewanie albo dłuższy okres suszy, po którym podłoże zaczyna się osypywać.
Podobnie jest z borówkami. One także tworzą dużo drobnych korzeni tuż pod powierzchnią ziemi. Hortensje również warto kontrolować, zwłaszcza po gorącym i suchym lecie.
Odsuń delikatnie większe kawałki kory lub suche liście i obejrzyj powierzchnię ziemi. Nie używaj motyki i nie próbuj szukać korzeni głębiej. Interesuje cię tylko to, co już zostało odsłonięte.
Zwróć szczególną uwagę na krzewy rosnące w lekkiej, piaszczystej ziemi oraz na niewielkich pochyłościach. Takie podłoże łatwiej wypłukuje się podczas ulewy. Odsłonięte korzenie są bardziej narażone na wysychanie i nagrzewanie latem i na przemarzanie zimą, dlatego nie zostawiaj ich w takim stanie.
Przy okazji sprawdź wilgotność gleby. Rozgarnij lekko ściółkę w pewnej odległości od podstawy krzewu i dotknij ziemi. Rododendrony, hortensje i borówki znacznie lepiej czują się w podłożu równomiernie wilgotnym niż takim, które na zmianę wysycha i zostaje gwałtownie zalewane.
Korzenie wystają nad ziemię? Przykryj je, ale nie usypuj wokół rośliny kopca
Gdy zobaczysz korzenie na powierzchni, nie zasypuj ich przypadkową ziemią przyniesioną z warzywnika czy innej części ogrodu. Szczególnie ostrożnie postępuj z rododendronami i borówkami, które potrzebują kwaśnego podłoża.
Pod rododendron oraz borówkę dosyp cienką warstwę podłoża przeznaczonego do roślin kwasolubnych. Nie ugniataj go butem ani mocno dłonią. Wystarczy delikatnie rozsypać ziemię tak, żeby zakryła wystające korzonki.
Hortensjom również dosyp lekkiego, próchnicznego podłoża. Unikaj ciężkiej, gliniastej ziemi, która po podlaniu może mocno się zbić. Korzenie potrzebują nie tylko wilgoci, lecz także powietrza.
Nie przesadzaj z ilością. Nie chodzi o to, żeby podnieść poziom całej rabaty o kilka czy kilkanaście centymetrów. Zasłoń korzenie cienką warstwą podłoża i nie zakopuj przy okazji podstawy pędów. Zbyt głębokie obsypywanie krzewów nie jest dobrym pomysłem.
Po wszystkim delikatnie podlej ziemię. Użyj konewki z sitkiem albo ustaw delikatny strumień z węża. Mocne lanie wody w jedno miejsce może ponownie wypłukać świeżo rozsypane podłoże.
Przyjrzyj się też temu, jak zazwyczaj podlewasz krzewy. Częstym błędem jest kierowanie strumienia ciągle w ten sam punkt tuż przy podstawie rośliny. Rozprowadzaj wodę po większej powierzchni i pozwól jej spokojnie wsiąkać. Szczególnie ważne jest to na rabatach położonych na lekkim spadku, gdzie woda szybko spływa razem z ziemią.
Na świeże podłoże połóż ściółkę. Ochroni płytkie korzenie przed końcówką lata i jesienią
Po przykryciu korzeni dołóż ściółkę. Ja nigdy nie pomijam tego kroku, bo sama ziemia może zostać ponownie wypłukana podczas kolejnej ulewy albo szybko wyschnąć w czasie sierpniowego upału.
Pod rododendronami i borówkami dobrze sprawdzi się kora sosnowa. Rozłóż ją równą warstwą wokół krzewu, ale nie przysuwaj ciasno do samych pędów. Zostaw trochę wolnego miejsca przy podstawie rośliny.
Pod hortensjami również wykorzystaj korę. Sprawdzi się także odpowiednia ściółka organiczna. Kilkucentymetrowa warstwa w zupełności wystarczy. Nie syp jej przesadnie dużo, bo gruba, zbita i stale mokra warstwa nie poprawi warunków wokół rośliny.
Ściółka ograniczy parowanie wody z ziemi i zmniejszy wahania temperatury podłoża. W sierpniu nadal ma to znaczenie, ponieważ nawet pod koniec miesiąca zdarzają się bardzo gorące dni. Przy okazji oceń starą ściółkę. Kora rozsypana wiosną przez kilka miesięcy osiada, rozkłada się i miesza z ziemią. Pod koniec lata czasem zostaje jej już niewiele. W takim przypadku po prostu ją uzupełnij.
Po kilku dniach ponownie zajrzyj pod krzew. Mocny deszcz może przesunąć ziemię, a ptaki potrafią skutecznie rozgrzebać świeżo rozłożoną korę. Sprawdź więc, czy korzenie nadal są osłonięte.
Czytaj także:
- „Metoda ręcznikowa” pomoże ci zaoszczędzić czas i nerwy. Sięgnij po nasiona i wykorzystaj ją teraz, nie czekaj do wiosny
- Darmowy oprysk na mszyce robię sposobem babci Jagody. Nic nie kosztuje, a odstrasza szkodniki jak ta lala
- W sierpniu sypię na grządkę te chińskie nasionka. Po 30 dniach już zaczynam zbiory



























