Hortensje do suchych bukietów ścinam dopiero wtedy, gdy ich kwiatostany są naprawdę gotowe. Już dawno temu przekonałam się, że zbyt wczesne cięcie kończy się miękkimi, pomarszczonymi płatkami i bukietem, który nie przetrwa nawet jesieni. Najważniejszy jest nie sam kolor, lecz konsystencja i wygląd płatków. Gdy nauczysz się odczytywać ten znak, przestaniesz zgadywać i wykorzystasz najładniejsze kwiaty z krzewu.
WIDEO…
Nie kolor decyduje o cięciu hortensji. Sprawdź, czy płatki stały się papierowe
Wiele osób ścina hortensje, gdy tylko przebarwią się na różowo, zielono, kremowo albo bordowo. Ja też kiedyś tak robiłam, ale szybko zobaczyłam, że kolor nie daje gwarancji. Niektóre odmiany długo pozostają jasne, choć są już świetne do suszenia. Inne wyglądają na dojrzałe, a ich płatki nadal są miękkie i pełne wilgoci. Po ścięciu szybko wtedy opadają albo zasychają nierówno.
Podejdź do krzewu w suchy dzień i delikatnie potrzyj palcami kilka płatków z różnych miejsc kwiatostanu. Warto pamiętać, że to, co potocznie nazywamy płatkami hortensji, są właściwie działkami kielicha, ale w ogrodzie najczęściej mówi się po prostu o płatkach.
Do suszenia wybieraj je wtedy, gdy są sztywniejsze, lekko chropowate i przypominają cienki papier (stąd nazwa: papierowy test). Nie powinny być śliskie, soczyste ani chłodne od wilgoci. Przy lekkim naciśnięciu zachowują formę, a nie gną się jak świeży liść. To właśnie jest znak, na który czekam.
Kwiatostan hortensji musi dojrzeć na krzewie. Zbyt świeży nie wyschnie ładnie
Najpiękniejsze suche bukiety robię z kwiatostanów, które miały czas dojrzeć na roślinie. Nie biegnij do hortensji z sekatorem zaraz po pełnym rozkwicie. Wtedy hortensja jest efektowna w ogrodzie, ale w środku ma dużo wody. Pozostaw ją na krzewie i obserwuj co kilka dni.
Płatki w końcu zaczną robić się mniej napięte, delikatnie matowe, czasem pojawią się na nich zielone lub przydymione tony. To normalne. Nie traktuj lekkiej zmiany barwy jako oznaki, że kwiat jest już stary i bezużyteczny.
Zajrzyj też do środka kwiatostanu. Dobrze przygotowany do cięcia jest zwarty, małe właściwe kwiatki w centrum zwykle są już przekwitnięte, a większe płatki nie mają mokrych brzegów.
Omiń kwiatostany z brązowymi plamami, śladami pleśni, mszycami albo mocno przypalonymi końcówkami. W suchym bukiecie takie uszkodzenia staną się jeszcze bardziej widoczne. Nie ścinaj także kwiatów po deszczu, rano z rosą ani zaraz po podlewaniu. Daj im przynajmniej jeden suchy dzień, bo wilgoć utrudni równomierne suszenie.
Ścinaj hortensje w odpowiedni dzień. Potem daj im wyschnąć bez pośpiechu
Gdy płatki są już „papierowe”, biorę czysty, ostry sekator i ścinam łodygę rano albo przed południem, ale dopiero wtedy, gdy rosa całkiem obeschnie. Wybieram pogodny dzień, bez deszczu i dużej wilgoci w powietrzu. Tnę łodygę ukośnie, mniej więcej 30 do 50 centymetrów pod kwiatostanem. Nie wycinaj wszystkich najładniejszych kwiatów z jednego krzewu. Zostaw część dla ogrodu, a na suszenie wybierz tylko te, które naprawdę są w najlepszej formie.
Po przyniesieniu do domu usuwam liście, bo podczas suszenia brzydko się zwijają i mogą łapać pleśń. Kwiatostany wiążę luźno po kilka sztuk i zawieszam główkami w dół w przewiewnym, zacienionym pokoju. Nie wieszaj ich nad kaloryferem ani w pełnym słońcu. Szybkie suszenie wysoką temperaturą odbiera kolor i sprawia, że płatki robią się kruche.
Zostaw je w spokoju na około dwa, trzy tygodnie. Potem dotknij jednego kwiatu. Gdy jest lekki, suchy i szeleszczący, ułóż go w wazonie bez wody.
Czytaj także:
- Za komuny ten krzew był tępiony, dzisiaj wraca do łask. Nie boi się mrozów, a jesienią daje cenne „pańskie owoce”
- Co tydzień psikam tą domową miksturą pelargonie i surfinie. Dzięki temu nie martwię się mączniakiem
- Wrzuć te nasiona do gruntu, a wiosną rośliny eksplodują kwiatami. Jak ci się poszczęści, zakwitną jeszcze jesienią



























