Ketmię syryjską posadziłam kilka lat temu trochę z przekory. Chciałam mieć krzew, który nie kończy sezonu razem z większością letnich kwiatów. Dziś wiem, że był to jeden z lepszych wyborów do mojego słonecznego ogrodu. Gdy w sierpniu rozwija pierwsze duże kielichy, od razu robi się kolorowo. Nie wymaga przy tym ciągłego biegania z konewką czy nożycami, ale kilka rzeczy trzeba zrobić dobrze już na początku.
WIDEO…
Ketmia syryjska kocha słońce. W cieniu nie pokaże całej swojej urody
Ten krzew posadź tam, gdzie słońce świeci przez większą część dnia. U mnie rośnie przy południowym ogrodzeniu, osłonięta od zimnego wiatru, i właśnie w takim miejscu radzi sobie najlepiej. Ketmia syryjska potrzebuje ciepła, aby tworzyć dużo pąków i dobrze zdrewnieć przed zimą. W półcieniu też przeżyje, ale będzie kwitła słabiej, a pędy mogą niepotrzebnie się wyciągać.
Wybierz dla niej ziemię żyzną, przepuszczalną i niezbyt mokrą. Przed sadzeniem wykop dół większy niż bryła korzeniowa, a wydobytą ziemię wymieszaj z dojrzałym kompostem. Na ciężkiej, gliniastej glebie wsyp na dno trochę drobnego żwiru albo grubego piasku. Korzenie ketmii nie lubią stać w wodzie, zwłaszcza zimą. Po posadzeniu porządnie podlej krzew i rozsyp wokół niego korę, która ograniczy wysychanie podłoża.
Duże kwiaty ketmii pojawiają się wtedy, gdy ogród potrzebuje koloru. Sierpień i wrzesień należą właśnie do niej
Ketmia syryjska rozwija kwiaty stopniowo, dlatego krzew wygląda efektownie przez wiele tygodni. Pojedynczy kwiat żyje krótko, czasem tylko jeden dzień, ale zaraz otwierają się kolejne pąki. Nie martw się więc, gdy rano zobaczysz pod krzewem opadłe płatki. To nie oznacza choroby ani błędu w pielęgnacji.
W sprzedaży znajdziesz odmiany o kwiatach białych, różowych, fioletowych, niebieskawych, a także dwubarwnych z ciemnym środkiem. Mnie najbardziej podobają się ketmie w mocnym różu i fiolecie, bo pięknie ożywiają ogród, kiedy dalie i róże zaczynają już tracić formę.
Posadź ją jako soliter na trawniku, przy tarasie albo na końcu rabaty. Dobrze wygląda też obok lawendy, hortensji bukietowej, miskantów i niskich iglaków. Zostaw jej jednak trochę miejsca, bo dorosły krzew może osiągnąć około dwóch metrów wysokości i szerokości.
Nie przycinaj jej jesienią. Wiosenne cięcie sprawi, że ketmia zakwitnie jeszcze mocniej
To ważna zasada, o której sama kiedyś nie wiedziałam. Ketmia syryjska kwitnie na tegorocznych pędach, dlatego przytnij ją dopiero wczesną wiosną, najlepiej w marcu, zanim mocno ruszy z wegetacją. Skróć zeszłoroczne przyrosty o kilka oczek, usuń gałązki suche, przemarznięte i te, które rosną do środka krzewu. Nie bój się tego zabiegu. Po cięciu ketmia wypuści nowe pędy, a na nich zawiąże więcej kwiatów.
Latem podlewaj ją podczas długiej suszy, szczególnie w pierwszych dwóch sezonach po sadzeniu. Ziemia ma być lekko wilgotna, ale nie rozmokła. Wiosną podsyp krzew kompostem albo nawozem do roślin kwitnących. Nie przesadzaj z azotem, bo wtedy ketmia wyprodukuje dużo liści, a mniej pąków.
Młodą roślinę zabezpiecz przed zimą kopczykiem z kory lub ziemi, a w chłodniejszym rejonie kraju osłoń podstawę gałązkami iglaków. Starsze egzemplarze są znacznie odporniejsze, ale nadal najlepiej czują się w zacisznym miejscu.
Czytaj także:
- „Sałata górnicza” to moje najnowsze odkrycie. Wysieję ją w sierpniu, a zbierać będę do późnej jesieni
- Wrzuć te nasiona do gruntu, a wiosną rośliny eksplodują kwiatami. Jak ci się poszczęści, zakwitną jeszcze jesienią
- W sierpniu sypię na grządkę te chińskie nasionka. Po 30 dniach już zaczynam zbiory



























