Od kilku lat coraz częściej widzę w sklepach ogrodniczych szeroką taśmę miedzianą przeznaczoną właśnie do ochrony roślin przed ślimakami. To nie jest cudowny środek, który rozwiąże każdy problem w całym ogrodzie. Za to przy donicach, skrzynkach balkonowych i podwyższonych pojemnikach potrafi bardzo ułatwić życie. Sprawdziłam i mogę powiedzieć: to działa.

WIDEO

player placeholder

Taśma miedziana na donicy działa jak niewidzialna zapora. Ale tylko wtedy, gdy ślimak naprawdę musi jej dotknąć!

Ślimak porusza się po śluzie, a kontakt z prawdziwą miedzią jest dla niego bardzo nieprzyjemny. Zwykle zawraca, zamiast przejść dalej. Właśnie dlatego szeroka taśma miedziana sprawdza się lepiej niż wąski paseczek kupiony bez zastanowienia. Bariera powinna być na tyle szeroka, by ślimak nie przeszedł po niej, nie dotykając całym ciałem powierzchni. Specjaliści podkreślają też, że takie zabezpieczenie najlepiej sprawdza się właśnie w małej skali, czyli na donicach, skrzynkach i niewielkich grządkach.

Przyklej taśmę na zewnętrznej stronie górnej krawędzi donicy. Chodzi oto, żeby ślimak, który wspina się od dołu, nie mógł wejść do środka doniczki bez przejścia po miedzi. 

Zobacz także:

Przed klejeniem umyj donicę i dokładnie ją osusz. Kurz, zielony nalot, mokra ziemia i tłusta powierzchnia sprawią, że taśma szybko zacznie odstawać. Odmierz obwód, odetnij pasek z lekkim zapasem i owiń go dookoła jednym ciągiem. Końce powinny nachodzić na siebie przynajmniej na kilka centymetrów. Dociśnij je mocno palcami, szczególnie przy rogach skrzynki. W kwadratowych pojemnikach nie naciągaj taśmy na siłę, tylko starannie dociskaj ją na każdym załamaniu.

Nie każda miedziana taśma ochroni rośliny przed ślimakami. Wybierz szeroki pasek z prawdziwej miedzi

W sklepie nie patrz wyłącznie na kolor. Część dekoracyjnych taśm wygląda jak miedziana, ale ma powierzchnię pokrytą tworzywem albo laminatem. Taka warstwa może zepsuć cały pomysł, bo ślimak nie ma bezpośredniego kontaktu z metalem. Szukaj produktu opisanego wyraźnie jako taśma miedziana do ochrony roślin przed ślimakami. Gdy masz wątpliwość, przeczytaj etykietę i wybierz taśmę bez plastikowej powłoki na wierzchu.

Nie oszczędzaj na szerokości. Cieniutki pasek może wyglądać schludnie, lecz nie da roślinom takiej ochrony jak szeroka taśma. Dobrym wyborem będzie pasek o szerokości około 5 centymetrów.

W domowym ogrodzie efekt zależy jednak od warunków, liczby ślimaków i dokładności montażu, dlatego traktuj taśmę jako ważną część ochrony, a nie jedyne działanie.

Po kilku tygodniach miedź może lekko ściemnieć albo pokryć się zielonkawym nalotem. Nie wpadaj od razu w panikę i nie zrywaj taśmy. Sam nalot nie musi oznaczać, że zabezpieczenie przestało działać. Ważniejsze jest to, czy pasek jest czysty, ciągły i dobrze przyklejony. Po ulewie albo podlewaniu sprawdź, czy ziemia nie przykleiła się do jego powierzchni. Zaschnięte błoto, liście i resztki roślin mogą stworzyć ślimakom wygodny mostek.

Ślimaki nie dostana się do donic, gdy nie podsuniesz im innej drogi. Usuń mostki, a donice wreszcie odetchną!

To jest ten szczegół, o którym łatwo zapomnieć. Możesz mieć najlepiej założoną taśmę, a mimo to rano zobaczysz dziury w liściach. Wystarczy, że jeden pęd dotyka ściany, sąsiedniej donicy albo ziemi. Ślimak nie będzie wtedy wspinał się po zabezpieczonej krawędzi. Przejdzie po liściu jak po schodach i znajdzie się w środku bez najmniejszego problemu.

Obejdź donice wieczorem i obejrzyj je spokojnie z każdej strony. Odetnij liście leżące na ziemi. Odsuń pojemniki od muru, desek, podpórek i innych skrzynek. Nie stawiaj ich tak blisko siebie, żeby pędy tworzyły przejście z jednej rośliny na drugą. Zajrzyj też pod spód. Gdy donica stoi bezpośrednio na wilgotnej trawie albo wciśnięta w gęste rośliny, ślimaki mają tam doskonałą kryjówkę.

Ważne jest też podlewanie. Podlewaj rośliny rano, prosto do podłoża, a nie po liściach i bokach donicy. Wieczorne mocne moczenie całej skrzynki daje ślimakom to, co lubią najbardziej, czyli wilgoć i spokojne miejsce do nocnego żerowania. Nie przesuszaj oczywiście roślin, zwłaszcza pomidorów, sałaty czy petunii. Po prostu nie zamieniaj ich pojemników w mokre schronienie.

Gdy ślimaków jest naprawdę dużo, dołóż jeszcze prosty zwyczaj. Po zmroku wyjdź z latarką i zbierz te, które kręcą się wokół donic. Rób to przez kilka kolejnych wieczorów, szczególnie po deszczu. Możesz też położyć obok kawałek deski lub odwróconą doniczkę. Rano ślimaki często chowają się pod takim miejscem i łatwiej je zebrać. Taśma miedziana ochroni nowe liście, a ty zmniejszysz liczbę szkodników czekających tuż obok.


Czytaj także: