Zimowe buty już dawno przestały kojarzyć mi się wyłącznie z ciężkimi kozakami i masywnymi traperami. Coraz bardziej podobają mi się miękkie, nieco puchate fasony, które można nosić do zwykłych jeansów, dzianinowych kompletów, a nawet długiego płaszcza. Mają w sobie ten swobodny styl, który kojarzy się z zimowymi wyjazdami w góry, ale równie dobrze wygląda podczas spaceru po mieście. Szczególnie lubię krótkie śniegowce inspirowane kultowymi butami UGG. Problem w tym, że oryginalne modele potrafią kosztować naprawdę sporo. Dlatego zaczęłam zwracać uwagę na podobne fasony w popularnych sklepach i przyznam, że ostatnie znalezisko z Lidla mocno mnie zaskoczyło.

WIDEO…

player placeholder

Te śniegowce z Lidla kosztują tylko 38,99 zł. Brązowy model wygląda jak znacznie droższe buty

W ofercie Lidla znalazłam damskie śniegowce marki Esmara za 38,99 zł. Już sam fason przywodzi mi na myśl charakterystyczne buty UGG, które od lat pojawiają się w zimowych stylizacjach. Mają krótką, szeroką cholewkę, zaokrąglone noski i grubszą podeszwę. W środku widać puszyste wykończenie, które dodaje im przytulnego charakteru. Całość jest bardzo prosta, bez zbędnych ozdób, klamer czy sznurowadeł.

Najbardziej spodobała mi się brązowa wersja. Ten odcień ma w sobie coś znacznie ciekawszego niż zwykła czerń. Świetnie wygląda z beżem, kremową bielą, szarością i klasycznym niebieskim jeansem. Od razu wyobraziłam sobie te buty z jasnymi spodniami, grubym swetrem i długim, wełnianym płaszczem. Taki zestaw wygląda na przemyślany, choć tak naprawdę składa się z kilku najprostszych rzeczy.

Zobacz także:

W Lidlu dostępne są również warianty czarny i brąz z kremowym futerkiem, a na stronie produktu można wybrać rozmiary od 36 do 41. Przy cenie poniżej 40 zł szczególnie zwróciłam uwagę na to, jak bardzo fason przypomina znacznie droższe odpowiedniki. Podobieństwo dotyczy przede wszystkim wyglądu, a właśnie on jest wystarczającym powodem, żeby zainteresować się tym modelem.

Podoba mi się również wysokość cholewki. Krótkie śniegowce nie dominują całej stylizacji tak mocno jak wysokie, masywne buty zimowe. Łatwiej zestawić je z różnymi długościami spodni i nie trzeba specjalnie kombinować z układaniem nogawek. To szczególnie przydatne, gdy rano chcę po prostu szybko się ubrać i wyjść z domu.

Śniegowce damskie z Lidla
Fot. lidl.pl

Krótkie śniegowce można nosić nie tylko z legginsami. Ja zestawiłabym je nawet z eleganckim płaszczem

Jeszcze kilka lat temu podobne buty kojarzyły mi się głównie z dresami, grubą kurtką i zimowym wyjazdem za miasto. Dzisiaj znacznie bardziej podoba mi się łączenie ich z ubraniami, które na pierwszy rzut oka mają zupełnie inny charakter. Takiego spojrzenia na tworzenie zimowych stylizacji nauczyły mnie Skandynawki.

Najprostszy zestaw? Brązowe śniegowce, ciemnogranatowe jeansy o prostej nogawce i kremowy golf. Do tego karmelowy płaszcz albo krótka pikowana kurtka. Nie potrzebowałabym już żadnych wyrazistych dodatków. Wystarczyłaby skórzana torebka i miękki szalik w zbliżonym odcieniu.

Przy szerokich spodniach zwróciłabym uwagę na długość nogawek. Najlepiej, żeby kończyły się tuż nad butami albo lekko na nich opierały, zamiast całkowicie zakrywać cholewkę. W ten sposób zachowałabym swobodny charakter stylizacji, ale całość wyglądałaby schludniej.

Z kolei do wąskich jeansów lub legginsów wybrałabym dłuższą górę. Może to być oversizowy sweter, dzianinowa tunika albo prosta kurtka sięgająca za biodra. Takie proporcje dobrze współgrają z masywniejszym obuwiem. Szczególnie podoba mi się połączenie brązowych butów z czarnymi legginsami i jasnym, obszernym swetrem. Jest wygodne w założeniu, a przy odpowiednio dobranych dodatkach nie przypomina stroju przeznaczonego wyłącznie do siedzenia w domu.

Nie rezygnowałabym też z eleganckiego płaszcza. Długi model w kolorze camelowym, proste spodnie i krótkie śniegowce mogą wyglądać naprawdę stylowo. W takim zestawieniu buty przełamują formalność okrycia i nadają całości bardziej codzienny charakter.

Za niecałe 40 zł można odświeżyć kilka zimowych stylizacji. Wykorzystaj to, co już masz

Największą zaletą takich butów jest dla mnie to, że nie wymagają kompletowania nowej garderoby. Brązowe śniegowce pasują do ubrań, które prawdopodobnie większość z nas już ma. Granatowe jeansy, czarne spodnie, szary sweter, beżowa kurtka czy klasyczny płaszcz wystarczą, żeby stworzyć kilka różnych zestawów.

Szczególnie ciekawie wyglądają w połączeniu z jasnymi kolorami. Sama chętnie zestawiłabym je z kremowymi spodniami z dzianiny i krótką kurtką w odcieniu czekolady. Brązowe dodatki sprawiają, że nawet bardzo prosty strój nabiera charakterystycznej przytulności. Nie muszą być przy tym identyczne kolorystycznie. Ciemniejsza torebka i nieco jaśniejsze buty mogą wyglądać równie dobrze.


Czytaj także: