Zimowe buty wcale nie muszą być ciężkie i toporne, żeby dobrze wyglądały z grubym swetrem, wełnianym płaszczem czy ulubionymi jeansami. Coraz bardziej przekonuję się do miękkich, otulających fasonów, które nadają codziennym stylizacjom trochę swobody. Szczególnie lubię śniegowce w stylu popularnych australijskich botków. Jeszcze kilka lat temu kojarzyły mi się głównie ze sportowymi zestawami, a dziś bez problemu widzę je nawet w towarzystwie eleganckiego płaszcza. Właśnie dlatego zainteresowałam się przecenionym modelem z CCC.

WIDEO…

player placeholder

CCC przeceniło kożuszkowe śniegowce Jenny. Teraz kosztują niecałe 108 zł

W ofercie CCC wypatrzyłam ocieplane śniegowce marki Jenny w ciepłym, karmelowym odcieniu. Ich regularna cena wynosiła 179,99 zł, a teraz zostały przecenione na 107,99 zł (najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 179,99 zł). Dodatkowo sklep informuje o rabacie 30% przy zakupie minimum dwóch dowolnych produktów, naliczanym w koszyku. Oczywiście przed zakupem sprawdziłabym aktualne warunki promocji, ale już sama obniżka ceny wygląda całkiem zachęcająco.

Najbardziej spodobało mi się jednak to, że buty nie przypominają typowych, masywnych śniegowców. Mają zaokrąglone noski, szeroką podeszwę i miękkie, jasne wykończenie przy cholewce. Całość utrzymana jest w przyjemnej kolorystyce, która dobrze komponuje się z jesiennymi i zimowymi ubraniami.

Zobacz także:

Uwagę zwracają też dwa paski ze złotymi klamrami umieszczone z boku cholewki. Moim zdaniem to właśnie one nadają butom nieco charakteru. Zwykłe, wsuwane śniegowce bywają bardzo proste, a tutaj mamy dodatkowy detal, który sprawia, że model wygląda na bardziej dopracowany. Złote elementy dobrze współgrają z karmelowym kolorem i nie są przesadnie ozdobne.

Nie bez znaczenia pozostaje również ocena klientek. Na stronie CCC śniegowce Jenny mają 5/5 gwiazdek.

Kożuszkowe śniegowce CCC Jenny
Fot. ccc.eu

Karmelowe śniegowce wyglądają świetnie z jasnymi ubraniami. Tak nosiłabym je na co dzień

Przy takich butach pierwsze, co przychodzi mi do głowy, to połączenie z kremowymi spodniami i grubym swetrem. Jasne kolory wyjątkowo dobrze współgrają z ciepłym karmelem, a cała stylizacja wygląda świeżo nawet wtedy, gdy składa się z najprostszych ubrań. Do tego dodałabym beżową kurtkę puchową, dużą torbę i miękki szalik.

Bardzo podoba mi się również zestawienie takich śniegowców z klasycznymi jeansami. Wybrałabym model z prostą lub lekko zwężaną nogawką, która nie będzie tworzyła zbyt wielu fałd nad cholewką. Na górę wystarczy golf w kolorze ecru i dłuższy, brązowy płaszcz. Taki zestaw ma w sobie coś z miejskiego, swobodnego stylu, ale nadal wygląda schludnie i kobieco.

Co ciekawe, karmelowe buty wcale nie wymagają garderoby utrzymanej wyłącznie w beżach. Sama chętnie połączyłabym je z ciemną czekoladą, granatem, oliwkową zielenią albo grafitem. Szczególnie dobrze wyobrażam sobie zestaw z ciemnobrązowymi spodniami i jasnym kardiganem. Kolory wzajemnie się uzupełniają, a całość nie wygląda monotonnie.

Jest jednak jedna rzecz, na którą zwróciłabym uwagę przy komponowaniu stylizacji. Śniegowce mają dość wyrazistą, szeroką podeszwę, dlatego najlepiej prezentują się wtedy, gdy pozostałe elementy stroju nie konkurują z nimi objętością. Przy bardzo szerokich spodniach i obszernej kurtce całość może wyglądać ciężej, niż zamierzałyśmy. Nie oznacza to, że trzeba rezygnować z luźnych fasonów. Czasem wystarczy podwinąć nogawki albo wybrać nieco krótszą kurtkę, żeby proporcje wyglądały korzystniej.

A czy takie buty pasują po pięćdziesiątce? Moim zdaniem jak najbardziej. Nie widzę powodu, żeby rezerwować kożuszkowe śniegowce wyłącznie dla młodszych dziewczyn. Z dobrze skrojonym płaszczem, prostymi spodniami i porządną dzianiną mogą wyglądać naprawdę stylowo. Sama postawiłabym na spokojne kolory i ograniczyła dodatki, pozwalając butom grać pierwsze skrzypce.

Kożuszkowe śniegowce kuszą miękkim wykończeniem. Przed zakupem sprawdziłabym jednak kilka szczegółów

Przy zimowym obuwiu wygląd to dla mnie dopiero połowa sukcesu. Nawet najładniejsze buty szybko przestają cieszyć, gdy po dłuższym spacerze zaczynają uwierać albo okazują się nieodpowiednie do pogody. Dlatego podoba mi się pomysł ocieplanych śniegowców, ale zawsze sprawdzam również ich praktyczne właściwości.

Model Jenny ma kożuszkowe wykończenie przy cholewce, które nadaje mu przytulny charakter. To jeden z tych detali, które od razu kojarzą się z zimową garderobą. Jednocześnie nie zakładałabym, że samo ocieplenie oznacza pełną ochronę przed wilgocią czy śniegiem.

Przyjrzałabym się także podeszwie. Jej podwyższony profil wygląda ciekawie i dobrze pasuje do współczesnych, casualowych stylizacji, ale o przyczepności decyduje przede wszystkim materiał i bieżnik. Na mokrych chodnikach czy oblodzonych nawierzchniach to szczególnie istotne. Nie każde śniegowce sprawdzą się w trudnych zimowych warunkach, nawet jeśli z wyglądu wydają się solidne.

Dużą uwagę poświęciłabym też rozmiarowi. Zimą często noszę nieco grubsze skarpetki, dlatego lubię mieć w bucie odrobinę swobody, ale bez przesuwania się stopy podczas chodzenia. W przypadku ocieplanych modeli najlepiej kierować się długością wkładki i tabelą rozmiarów, a nie tylko numerem, który zazwyczaj kupujemy.

Takie buty widzę przede wszystkim w codziennych sytuacjach. Na szybkie zakupy, spacer po mieście, weekendowy wyjazd czy wyjście na kawę, kiedy nie mam ochoty zakładać eleganckich botków. Ich swobodny fason dobrze współpracuje z ubraniami, które większość z nas ma już w szafie. Nie trzeba specjalnie kompletować nowej garderoby, żeby stworzyć z nimi kilka udanych zestawów.

I chyba właśnie za to najbardziej lubię podobne modele. Nie wymagają skomplikowanych stylizacji ani zastanawiania się przez pół godziny, co do czego pasuje. Karmelowe śniegowce Jenny z CCC mają przyjemną kolorystykę, charakterystyczne klamry i cenę, która po obniżce wygląda rozsądnie. A ocena 5/5? Jest miłym dodatkowym argumentem, choć ostatecznie najważniejsze pozostaje to, jak buty leżą na stopie i czy odpowiadają naszym codziennym potrzebom.


Czytaj także: