Zima zbliża się wielkimi krokami, a ja powoli zaczynam przygotowywać garderobę na pierwsze przymrozki i opady śniegu. O ile wybór ciepłego swetra czy puchowej kurtki nie sprawia mi większych problemów, o tyle z butami bywa znacznie trudniej. Nie przepadam za cienkimi, gładkimi podeszwami, na których podczas zimowych spacerów czuję się niepewnie. Z drugiej strony nie mam ochoty przez kilka miesięcy chodzić w topornych buciorach, które zupełnie nie pasują do moich ulubionych płaszczy. Dlatego szukam modeli, które łączą modny wygląd z solidniejszą konstrukcją. Ostatnio podczas przeglądania oferty CCC trafiłam na wyjątkowo ciekawą propozycję.
WIDEO…
Botki Go Soft z CCC mają ząbkowany koturn. Taka podeszwa może poprawiać przyczepność
W CCC wypatrzyłam beżowe botki marki Go Soft, które od razu zwróciły moją uwagę nietypową podeszwą. Zamiast cienkiego obcasa mają solidny koturn z wyraźnie zaznaczonymi żłobieniami. Jego dolna część przypomina nieco podeszwę traktorową, a głębokie ząbki nadają butom bardziej zdecydowanego charakteru. Właśnie takiej konstrukcji szukałam na zimowe miesiące.
Koturn ma 5,5 cm wysokości, natomiast grubość podeszwy pod przednią częścią stopy wynosi 3 cm. To oznacza, że można dodać sobie kilka centymetrów wzrostu bez konieczności chodzenia na wąskim obcasie. Szeroka podstawa wydaje mi się znacznie praktyczniejsza podczas codziennych spacerów czy zakupów, szczególnie gdy chodniki są mokre i nierówne.
Najbardziej zainteresował mnie jednak bieżnik. Wyraźne żłobienia mogą poprawiać przyczepność na niektórych nawierzchniach, ponieważ pomagają podeszwie lepiej kontaktować się z podłożem. Nie oznacza to oczywiście, że w tych butach nie da się poślizgnąć. Na lodzie nawet solidne ząbki nie gwarantują bezpieczeństwa, ale zdecydowanie wolę taki fason od zupełnie gładkich podeszew.
Botki kosztują 259,99 zł. W CCC objęto je również promocją, dzięki której przy zakupie minimum dwóch dowolnych produktów oznaczonych ofertą można otrzymać 30% rabatu naliczanego w koszyku. Moim zdaniem to ciekawa propozycja dla kobiet, które szukają porządnych butów na kilka sezonów.
Naturalna skóra licowa i mięciutki kożuszek. Te botki Go Soft wyglądają elegancko i chronią przed chłodem
Drugą rzeczą, która zrobiła na mnie wrażenie, jest materiał. Cholewkę wykonano ze skóry naturalnej licowej, która wyróżnia się gładką powierzchnią i eleganckim wyglądem. Szczególnie podoba mi się jej delikatnie kremowy, beżowy odcień, przypominający kolor waniliowego mleka. W zestawieniu z ciemniejszą, karmelowo-brązową podeszwą tworzy bardzo przyjemny dla oka kontrast.
Naturalna skóra ma sporo zalet. Jest stosunkowo elastyczna, dzięki czemu podczas użytkowania może stopniowo dopasowywać się do kształtu stopy. Przy odpowiedniej pielęgnacji potrafi również zachować estetyczny wygląd przez długi czas. Skórę licową łatwiej oczyścić z powierzchownych zabrudzeń niż delikatny zamsz, choć zimą warto regularnie zabezpieczać ją odpowiednim preparatem ochronnym.
Najprzyjemniejsza niespodzianka czeka jednak w środku. Botki mają ocieplenie z syntetycznego kożuszka, który wyścieła wnętrze i otula okolice kostki. Puszysty materiał wystaje również ponad krawędź cholewki, tworząc miękkie, kremowe wykończenie. Wygląda niemal jak niewielki futrzany kołnierzyk, który nadaje butom przytulnego charakteru.
Na te buty też warto zerknąć: Te kozaki Badura dają efekt maksymalnie uniesionej sylwetki. Mięciutka skórzana wkładka otula stopy, a obniżka -40% kusi
Beżowe botki na koturnie nie muszą wyglądać sportowo. Tak nosiłabym je jesienią i zimą
Najbardziej lubię buty, które nie wymagają kompletowania całej garderoby od nowa. Te botki Go Soft mają właśnie taki potencjał. Ich jasna kolorystyka sprawia, że wyglądają znacznie lżej niż klasyczne czarne zimowe obuwie, a kontrastująca podeszwa dodaje im odrobiny nowoczesnego charakteru.
Na co dzień najchętniej połączyłabym je z prostymi jeansami, grubym, wełnianym swetrem i krótką kurtką puchową. Nogawki można delikatnie podwinąć, żeby odsłonić puszysty kożuszek przy cholewce. Taki zestaw świetnie sprawdzi się na zakupy, spacer czy szybkie wyjście na kawę.
Botki można też zestawić z długim, prostym płaszczem w odcieniu karmelu, beżu albo ciemnego brązu. W takim wydaniu ich masywniejsza podeszwa ciekawie przełamie elegancki charakter okrycia. Do tego miękki szalik, niewielka torebka i gotowe.
Nie rezygnowałabym również z dzianinowych sukienek midi. W połączeniu z ciepłymi rajstopami i botkami na koturnie można stworzyć wygodną stylizację na chłodniejsze dni. Szczególnie lubię takie zestawienia, bo nie wyglądają przesadnie sportowo, a jednocześnie pozwalają zrezygnować z niewygodnych obcasów.