Zwykła gotowana marchew albo surówka z marchwi i jabłka potrafi szybko się znudzić. Wystarczy jednak kilka dodatków, aby zmienić charakter tego warzywa. Harissa odpowiada za pikantność, czosnek za mocniejszy aromat, a oliwa otula cienkie kawałki marchewki i łączy wszystkie smaki.

WIDEO…

player placeholder

Przygotuj sałatkę wcześniej, bo najlepiej smakuje po schłodzeniu. Podaj ją do pieczonego lub grillowanego mięsa, połóż obok pity albo potraktuj jako jedną z kilku przekąsek na stole. Prażony sezam przyjemnie chrupie, a świeża kolendra dodaje całości świeżego aromatu.

Zanim zaczniesz robić marchewkę po tunezyjsku

Najważniejsza będzie konsystencja marchewki. Nie gotuj jej do rozpadu. Ma zmięknąć na tyle, aby była przyjemna podczas jedzenia, ale po wymieszaniu z sosem nadal zachowywała swój kształt. Najłatwiej osiągniesz taki efekt, gdy pokroisz marchew w cienkie słupki. Możesz też zetrzeć ją na tarce o dużych oczkach, ale wtedy gotuj ją naprawdę krótko. Zaglądaj do garnka już po chwili i sprawdzaj marchew widelcem. Gdy łatwo daje się ugryźć, ale nadal trzyma formę, od razu ją odcedź. Nie przelewaj jej długo zimną wodą, bo niepotrzebnie wypłuczesz smak.

Zobacz także:

Uważaj również z harissą. Poszczególne pasty różnią się ostrością, dlatego zacznij od połowy łyżeczki. Spróbuj sosu i dopiero później zdecyduj, czy potrzebujesz więcej. Pamiętaj też, że po schłodzeniu i przegryzieniu się składników smak będzie bardziej spójny, dlatego nie przesadzaj z doprawianiem od razu.

Sezam przed dodaniem podpraż na suchej patelni. Zajmie ci to chwilę, a będzie znacznie bardziej aromatyczny. Pilnuj go podczas prażenia, bo drobne ziarenka łatwo przypalić.

Przepis na marchewkę po tunezyjsku

Składniki:

  • 500 g marchewki
  • 2 ząbki czosnku
  • 4 łyżki oliwy extra virgin
  • 1/2 łyżeczki harissy
  • 1 łyżka wody
  • 2 łyżki sezamu
  • mała garść świeżej kolendry
  • sól morska do smaku

Sposób przygotowania

  1. Obierz marchewki, umyj je i pokrój w cienkie słupki lub zetrzyj.
  2. Zagotuj wodę w garnku i lekko ją posól. Wrzuć przygotowaną marchew. Gotuj ją tylko do momentu, aż zmięknie. Kontroluj ją regularnie, ponieważ nie powinna się rozpadać.
  3. Odcedź marchewkę na sitku. Pozostaw ją na kilka minut, aby pozbyć się nadmiaru wody. Nie rozgniataj jej ani nie miksuj.
  4. Obierz czosnek i bardzo drobno go posiekaj albo przeciśnij przez praskę.
  5. Przełóż harissę do niewielkiej miseczki. Dodaj łyżkę wody i rozmieszaj. Następnie dodaj czosnek oraz oliwę. Dopraw niewielką ilością soli i wymieszaj.
  6. Jeszcze lekko ciepłą marchew przełóż do miski. Polej przygotowanym sosem z harissą i delikatnie wymieszaj. Nie ugniataj marchewki.
  7. Rozgrzej suchą patelnię. Wsyp sezam i praż go przez chwilę na małym lub średnim ogniu, często mieszając. Gdy zacznie się lekko rumienić i pachnieć, od razu przesyp go na talerzyk.
  8. Przełóż marchewkę na półmisek. Posyp ją prażonym sezamem oraz listkami świeżej kolendry.
  9. Przykryj naczynie i włóż sałatkę do lodówki. Przed podaniem możesz polać ją jeszcze niewielką ilością oliwy.

Moje dodatkowe porady i modyfikacje przepisu

Jeżeli ścierasz marchew na tarce, nie zostawiaj jej w gotującej się wodzie bez kontroli. Cienkie kawałki miękną błyskawicznie. Możesz nawet krótko ją zblanszować, a następnie natychmiast odcedzić. Przy marchewce pokrojonej w grubsze słupki potrzebujesz nieco więcej czasu. Staraj się też kroić kawałki podobnej grubości. Dzięki temu nie zdarzy się, że część będzie już bardzo miękka, podczas gdy pozostałe kawałki nadal będą twarde.

Nie mieszaj też sałatki wiele razy. Miękka marchew jest delikatna i łatwo ją połamać. Polej ją sosem, przemieszaj dwa lub trzy razy dużą łyżką i zostaw, aby smaki połączyły się podczas chłodzenia. Dodaj sos, kiedy marchew jest jeszcze lekko ciepła. Dobrze pokryje wtedy jej powierzchnię, a czosnek i harissa równomiernie rozłożą się w całej sałatce.

Jeśli chcesz przygotować bardziej sycącą wersję, dodaj na wierzch pokruszoną fetę, oliwki albo kawałki tuńczyka. Pasuje również jajko ugotowane na twardo. Zamiast kolendry możesz wykorzystać natkę pietruszki, jeśli wolisz jej smak. Dodatki układaj najlepiej dopiero przed podaniem. Dzięki temu feta nie zabarwi się od sosu, a świeże zioła zachowają ładny kolor.


Czytaj także: