Kiedy pierwszy raz zobaczyłam pomidorki koktajlowe przygotowane jak małosolne ogórki, byłam mocno zaciekawiona. Po dobie w lodówce spróbowałam i melduję: pomidory nadal są jędrne i soczyste, ale przechodzą smakiem czosnku, kopru, chrzanu oraz liści. Najciekawszy jest jednak płyn, którym Tomasz Strzelczyk zalewa je zamiast klasycznej solanki. Pychota!

WIDEO

player placeholder

Pomidory można przygotować podobnie jak ogórki małosolne

Przy kiszeniu pomidorów ważny jest wybór odpowiednich owoców. Postaw na jędrne, zdrowe sztuki bez pęknięć i miękkich miejsc. Kisić można każdy rodzaj pomidorów. Pomidorki koktajlowe sprawdzają się szczególnie dobrze, ponieważ mają niewielki rozmiar i można wygodnie ułożyć je w dużym słoiku. 

Nie musisz nawet odrywać ich od gałązek. Jeżeli wyglądają ładnie i są zdrowe, możesz pozostawić część z nich właśnie w takiej formie. Najpierw jednak dokładnie je umyj.

Zobacz także:

Każdy pomidorek nakłuj wykałaczką w 1-2 miejscach. Ten drobny zabieg ułatwia zalewie przedostanie się przez skórkę do środka. Bez nakłucia pomidor ma dość szczelną skórkę, przez co potrzebowałby więcej czasu, aby nabrać smaku.

Do słoika z pomidorami powinny trafić dodatki dobrze znane z kiszenia ogórków: czosnek, chrzan i koper. Możesz wykorzystać również liście winorośli, porzeczki albo wiśni. To właśnie ten zestaw sprawia, że pomidory zaczynają smakować jak prawdziwy letni przetwór, a nie zwykłe warzywa polane słoną wodą.

Strzelczyk zalewa pomidory wodą gazowaną

Tutaj pojawia się najbardziej zaskakujący element receptury Tomasza Strzelczyka. Zamiast zwykłej kranówki używa on wody gazowanej.

Woda nasycona dwutlenkiem węgla ma bardziej kwaśny odczyn niż zwykła woda. Właśnie ją kucharz miesza z solą i wykorzystuje do zalania przygotowanych pomidorków.

Nie oznacza to, że wystarczy po prostu wlać do słoika butelkę gazowanej wody. Musisz zachować odpowiednią proporcję soli. Na każde 500 ml wody gazowanej dodaj 1 czubatą łyżkę soli do przetworów.

Przy 2 kg pomidorków potrzebujesz dużego słoika oraz około 3 l wody gazowanej. Ilość płynu może jednak zależeć od kształtu naczynia i tego, jak ciasno ułożysz pomidory. Najważniejsze jest zachowanie proporcji soli do wody.

Przepis Tomasza Strzelczyka na pomidory małosolne

Pomidory przygotowujesz znacznie szybciej niż wiele tradycyjnych kiszonek. Nie wymagają również długiego oczekiwania: pierwsze możesz spróbować już po około dobie.

Składniki:

  • 2 kg pomidorków koktajlowych
  • kwiaty kopru
  • liście winorośli lub liście porzeczki i wiśni
  • mały kawałek chrzanu
  • 10 ząbków czosnku
  • garść pieprzu ziarnistego
  • sól do przetworów
  • około 3 l wody gazowanej

Sposób przygotowania:

  1. Pomidorki dokładnie umyj. Możesz pozostawić je na gałązkach. Każdy owoc nakłuj wykałaczką.
  2. Chrzan obierz i pokrój na niewielkie plasterki. Ząbki czosnku lekko rozgnieć, żeby łatwiej oddawały aromat.
  3. Duży słoik dokładnie umyj i wyparz. Na dnie ułóż część czosnku, chrzanu oraz ziaren pieprzu. Dodaj koper i kilka wybranych liści.
  4. Układaj w słoiku pomidorki, przekładając kolejne warstwy koprem oraz liśćmi. Nie wciskaj ich jednak z dużą siłą, żeby nie popękały.
  5. W osobnym naczyniu przygotuj zalewę. Na każde 500 ml wody gazowanej wsyp 1 czubatą łyżkę soli do przetworów i wymieszaj. Na 2 kg pomidorów przygotuj około 3 l takiej zalewy.
  6. Zalej pomidory, zakręć słoik i od razu włóż go do lodówki. Pomidorki małosolne powinny być gotowe po około 24 godzinach.
wkładanie pomidorów do słoików
Adobe Stock, Anastasiia Harbar

Czosnek, chrzan i liście dają świetny smak i zapach

Sama solanka nie dałaby tak ciekawego rezultatu. Pomidory potrzebują aromatycznych dodatków, które stopniowo oddadzą smak do zalewy.

Czosnek lekko rozgnieć przed włożeniem do słoika. Nie musisz go drobno siekać. Wystarczy, że ząbek pęknie, a jego aromat będzie miał łatwiejszy dostęp do płynu.

Chrzan pokrój na plasterki, dzięki czemu rozłożysz go pomiędzy pomidorami. Nie przesadzaj jednak z jego ilością. W przepisie potrzebujesz tylko niewielkiego kawałka.

Koper nadaje pomidorkom charakterystycznego „małosolnego” aromatu. Przydadzą się również liście. Możesz sięgnąć po winorośl, porzeczkę lub wiśnię, zależnie od tego, co masz pod ręką.

Nie musisz używać wszystkich trzech rodzajów jednocześnie. Wystarczy wybrać jeden rodzaj liści. Można nimi przekładać nimi warstwy pomidorów razem z koprem.

Już po dobie możesz wyciągać pomidory ze słoika

Największą zaletą tego przepisu jest szybkość. Nie czekasz tygodniami, aż pomidory osiągną odpowiedni smak. Słoik trafia do lodówki i już po około 24 godzinach możesz sprawdzić rezultat.

Pierwszego dnia pomidorki są jeszcze dość świeże w smaku, ale wyraźnie czuć już sól, czosnek, koper i chrzan. W kolejnych dniach aromat będzie się pogłębiał.

Nie przygotowuj ich jednak z myślą o wielomiesięcznym przechowywaniu w spiżarni. To pomidory małosolne, które trzymaj w lodówce i zjedz w ciągu kilku dni. Podawaj je do grillowanego mięsa, kiełbasy albo ziemniaków. Świetnie sprawdzają się również pokrojone do sałatki. Możesz położyć kilka sztuk obok kanapek czy jajecznicy - wszędzie tam, gdzie zwykle pojawiłby się kiszony lub małosolny ogórek.


Czytaj także: