Sasafras lekarski (Sassafras albidum) jest drzewem pochodzącym z Ameryki Północnej. W kuchni wykorzystuje się przede wszystkim jego wysuszone i sproszkowane liście. Tak powstaje filé powder, nazywany też po prostu filé. W polskich sklepach nadal trudno spotkać tę przyprawę na zwykłej półce z ziołami, dlatego dla wielu osób pozostaje kulinarną ciekawostką. Warto jednak wiedzieć, co kryje się w niepozornym proszku, bo przy modzie na zagraniczne produkty, być może w końcu i u nas będzie do kupienia, albo znajomi przywiozą ci przyprawę ze Stanów. Kto wie? 

WIDEO…

player placeholder

Czym jest filé z liści sasafrasu?

Przyjrzyj się filé, a zobaczysz drobny proszek. Powstaje on z liści sasafrasu, które najpierw się suszy, a następnie dokładnie rozdrabnia. Taka postać pozwala łatwo odmierzyć niewielką ilość przyprawy i rozprowadzić ją w potrawie.

Filé jest mocno związane z tradycją kulinarną Luizjany i kuchnią Cajun oraz kreolską. Jednym z najbardziej znanych zastosowań pozostaje gumbo, ale nie trzeba ograniczać zastosowania tej przyprawy wyłącznie do jednego dania. Jej największą ciekawostką jest możliwość jednoczesnego doprawienia i zagęszczenia potrawy.

Zobacz także:

Nie oczekuj jednak działania identycznego jak po dodaniu mąki czy skrobi ziemniaczanej. Filé może nadać płynowi specyficzną, nieco bardziej aksamitną i lekko ciągnącą konsystencję. Właśnie dlatego dozuje się je oszczędnie. 

Jak smakują liście sasafras?

Smak filé trudno porównać z jedną dobrze znaną w Polsce przyprawą. Wyczujesz w nim przede wszystkim ziołowe i ziemiste tony. Pojawia się też delikatna korzenność oraz subtelna słodycz. Aromat może przywodzić na myśl las, suszone zioła i korzenie, ale nie jest tak intensywny jak aromat goździków czy cynamonu.

Nie licz również na ostrość. Filé nie działa jak chili, pieprz cayenne czy świeżo mielony czarny pieprz. Jego zadaniem jest raczej zbudowanie głębszego tła dla innych składników. Dlatego dobrze odnajduje się w daniach, które już mają kilka mocnych smaków.

Jeśli będziesz mieć okazję użyć go po raz pierwszy, zacznij od szczypty. Spróbuj dania po wymieszaniu i dopiero wtedy zdecyduj, czy chcesz dodać więcej. Tak łatwiej poznasz charakter tej przyprawy bez ryzyka, że zdominuje cały garnek.

Czy sasafras jest bezpieczny do jedzenia?

Przy sasafrasie zwróć uwagę na ważne rozróżnienie między kulinarnym filé a innymi produktami otrzymywanymi z tej rośliny. Sasafras kojarzony jest z safrolem, związkiem występującym m.in. w olejku sasafrasowym. To właśnie safrol jest problematycznym składnikiem. Amerykańska FDA nie zezwala na jego stosowanie jako dodatku do żywności.

Dlatego w kuchni stosuje się spożywcze filé, przygotowane z mielonych liści i przeznaczone do zastosowania w kuchni (pozbawione safrolu).

Sprawdź więc etykietę przed zakupem. Szukaj informacji „safrole-free” i produktu jednoznacznie oznaczonego jako spożywczy. Nie zbieraj samodzielnie listków (tak, można to drzewko uprawiać w ogrodzie w Polsce). 

Jak prawidłowo używać filé powder?

Filé dodaje się przede wszystkim pod koniec gotowania. Trzeba zmniejszyć  ogień albo zdjąć garnek z palnika, wsypać przyprawę i starannie wymieszać. Trzeba też unikać długiego, intensywnego gotowania już po jej dodaniu. W ten sposób najłatwiej zachować większą kontrolę nad strukturą dania.

Można też postawić filé na stole i dodawać niewielką ilość bezpośrednio do poszczególnych porcji. W ten sposób łatwo sprawdzić, jaka ilość jest najbardziej odpowiednia, bez eksperymentowania na całej zawartości garnka.

Do jakich potraw pasuje sasafras?

Filé pasuje nie tylko do gumbo, ale i do długo duszonej potrawki, gulaszu, fasoli, warzyw w gęstym sosie albo dania z mięsem. Można połączyć je z pomidorami, papryką, cebulą i czosnkiem. Dobrze odnajdzie się również obok bardziej wyrazistych przypraw, jeśli zachowasz umiar.

Nie można go natomiast traktować jako neutralnego zamiennika mąki, zasmażki czy skrobi. Gdy zagęścisz nim sos, jednocześnie dodasz charakterystyczny aromat. Do delikatnego sosu śmietanowego czy łagodnej zupy może więc zwyczajnie nie pasować.

Ciekawostka: w Polsce obecnie dostępna jest kora sasafrasu, która najczęściej stosuje się jako repelent. Indianie używali kory tej rośliny do szykowania naparów. Jeśli produkt nie jest przeznaczony do spożycia, nie używaj go w kuchni.


Czytaj także: