Jesień to dobry czas, żeby spokojnie zajrzeć do stoczyka falenopsisa po kwitnieniu. Roślina zwykle ma już za sobą kilka miesięcy wzrostu, podlewania i stania w jednym miejscu. Korzenie powietrzne mogą być wtedy pomarszczone, szare, zielone, a czasem także brązowe i niepokojąco miękkie. Nie łap od razu za nożyczki, bo wygląd korzeni często bywa mylący. Najpierw zrób to, czego nauczył mnie mój wuj. Dzięki temu nie działa się po omacku, a rośliny mają się świetnie.
WIDEO…
Namocz korzenie storczyka i dopiero wtedy zajrzyj mu do środka
Przygotuj miskę z letnią wodą, najlepiej odstaną albo przefiltrowaną. Nie używaj lodowatej wody prosto z kranu, bo falenopsis nie lubi nagłych zmian temperatury. Woda ma być przyjemnie letnia, podobna do tej, którą używasz do mycia rąk. Wstaw do niej doniczkę albo ostrożnie zanurz same korzenie, gdy roślina jest już wyjęta z osłonki. Zostaw je na około 10 minut.
Zdrowe korzenie falenopsisa w kąpieli szybko nabierają koloru. Z szarawych robią się zielone lub jasnozielone, stają się bardziej sprężyste i wyglądają na pełne. Nawet korzeń, który przed chwilą wydawał ci się pomarszczony i do wyrzucenia, może po kąpieli odzyskać jędrność. Taki korzeń zostaw w spokoju. Nadal pracuje dla storczyka, pobiera wodę i pomaga mu przetrwać do kolejnego kwitnienia.
Nie przejmuj się też korzeniami powietrznymi, które wychodzą poza doniczkę. To normalne u falenopsisa. W naturze storczyki przyczepiają się nimi do drzew i pobierają wilgoć z otoczenia. W domu te korzenie też są potrzebne, nawet gdy rosną trochę krzywo albo wystają na boki. Nie wciskaj ich na siłę do podłoża i nie obcinaj tylko dlatego, że przeszkadzają w wyglądzie rośliny. Po namoczeniu zobaczysz wyraźnie, czy są żywe.
Zdrowe korzenie falenopsisa zostaw, a chore wytnij bez żalu. Liczy się kolor, jędrność i środek korzenia
Po 10 minutach wyjmij roślinę z wody i obejrzyj każdy korzeń po kolei. Nie musisz robić tego w pośpiechu. Weź korzeń delikatnie między palce i lekko go ściśnij. Zdrowy będzie jędrny, pełny i elastyczny. Najczęściej zobaczysz na nim zielony albo jasnozielony kolor. Gdy przeschnie, może ponownie stać się srebrzystoszary. Taka zmiana barwy jest zupełnie naturalna.
Wytnij tylko te części, które są brązowe, puste, miękkie albo całkiem zaschnięte. Martwy korzeń często jest jak cienka, sucha nitka. Bywa też miękki, śliski, ciemnobrązowy i łatwo zapada się pod palcami. Czasem zewnętrzna osłonka schodzi z niego niemal sama, a w środku zostaje cienki włókienkowaty rdzeń. Tego nie zostawiaj, bo taki fragment nie odżywi już rośliny. Co gorsza, może zatrzymywać wilgoć i sprzyjać gniciu.
Przed cięciem zdezynfekuj nożyczki. To drobiazg, ale bardzo ważny. Brudne ostrza mogą przenieść choroby z jednej rośliny na drugą albo wprowadzić zakażenie w świeże miejsce cięcia. Użyj małych, ostrych nożyczek. Tępe narzędzie miażdży tkanki, a storczyk potem dłużej się regeneruje. Odcinaj uszkodzony fragment aż do miejsca, w którym korzeń robi się twardy i zdrowy. Gdy cały korzeń jest martwy, usuń go przy samej nasadzie, ale rób to ostrożnie, żeby nie skaleczyć rośliny.
Nie przesadzaj z porządkami. Falenopsis potrzebuje korzeni, nawet gdy doniczka wygląda przez nie na zbyt pełną. Częsty błąd polega na wycinaniu wszystkich korzeni, które nie są idealnie zielone. Tak łatwo osłabić roślinę przed zimą. Zostaw każdy korzeń, który po namoczeniu jest sprężysty i ma zdrowy środek. Lepiej zachować jeden korzeń więcej niż potem patrzeć, jak storczyk długo dochodzi do siebie.
Wrzesień to dobry moment na porządki po kwitnieniu. Potem daj storczykowi spokój
Takie oglądanie korzeni zrób we wrześniu, szczególnie gdy przesadzasz falenopsisa albo robisz mu porządki po kwitnieniu. Po lecie roślina często wymaga świeżego podłoża, bo kora mogła się już rozpaść i zbyt długo trzymać wilgoć. To dobry sygnał, że warto wyjąć storczyk z doniczki, namoczyć korzenie i spokojnie sprawdzić ich stan. Nie musisz robić tego co kilka tygodni. Wystarczy wtedy, gdy widzisz problem, podłoże jest stare albo roślina zakończyła kwitnienie i potrzebuje odświeżenia.
Po wycięciu martwych fragmentów możesz od razu przesadzić falenopsisa do przezroczystej doniczki z otworami. Wsyp świeże podłoże przeznaczone dla storczyków, głównie grubą korę. Nie używaj zwykłej ziemi do kwiatów, bo jest za ciężka i zatrzymuje za dużo wody. Ułóż roślinę tak, aby nasada liści była ponad podłożem. Korzenie rozłóż łagodnie, bez łamania i upychania na siłę.
Po przesadzeniu nie zalewaj storczyka od razu dużą ilością wody. Daj mu kilka dni na zagojenie miejsc po cięciu, zwłaszcza gdy usuwałaś więcej niż jeden martwy korzeń. Potem podlewaj dopiero wtedy, gdy korzenie w doniczce zrobią się srebrzyste, a doniczka wyraźnie lżejsza. Jesienią światła jest mniej, dlatego roślina wolniej zużywa wodę. Za częste podlewanie po takich porządkach to najprostsza droga do kolejnych problemów.
Do dzisiaj pamiętam słowa wujka ogrodnika, że zdrowy storczyk nie potrzebuje ciągłego poprawiania. Wystarczy jesienią porządnie mu się przyjrzeć, namoczyć korzenie i podjąć decyzję bez zgadywania. Dzięki temu nie wytniesz tego, co jeszcze żyje, a twój falenopsis dostanie lepszy dostęp do powietrza i spokojnie przygotuje się do następnego sezonu.
Czytaj także:
- Sąsiad ściółkuje hortensje w nietypowy sposób. Kwitną mu na potęgę, choć nie wydaje ekstra ani grosza
- Sąsiad zwalczył krety tanim jak barszcz sposobem. Płyn wzięty z kuchni wykurzył szkodniki
- Sadzonki borówki amerykańskiej robię „metodą na 2-3”. Ukorzeniają się jak złoto