W październiku przyglądam się amarylisowi, który po poprzednim kwitnieniu przez wiosnę i lato wypuszczał liście. Chodzi o cebulę uprawianą w ziemi, w zwykłej doniczce, a nie świeżo kupiony egzemplarz przygotowany już do kwitnienia. Te dwie rośliny mogą stać obok siebie na parapecie, ale potrzebują teraz innej opieki.
WIDEO…
Amarylis jesienią żółknie i traci liście? To może być naturalny etap przygotowań do kwitnienia
Na jesienną naturalną zmianę wskazuje stopniowe żółknięcie liści, po którym zaczynają one zasychać. Oglądam ich nasady i widoczną część cebuli: zdrowa jest jędrna, bez mokrych, zapadających się miejsc. To stan cebuli, a nie sam kolor liści, pomaga mi ocenić sytuację.
Inaczej oceniam liście, które wiotczeją, gdy ziemia wciąż jest mokra, a cebula mięknie. Taki zestaw objawów może wskazywać na gnicie i nie pasuje do naturalnego jesiennego zasychania. Nie uznaję więc każdego żółtego liścia za oznakę końca sezonu, zwłaszcza jeśli równocześnie zmienia się wygląd mięsistych tkanek cebuli.
Amarylis potrzebuje okresu spoczynku, żeby ponownie zakwitnąć. Ważne są chłód i ograniczenie podlewania
Rozwiązaniem dla bulwy amarylisa, która naturalnie pozbywa się liści, jest suchy, chłodny okres spoczynku w doniczce. Dzięki niemu mogę zaplanować ponowne rozpoczęcie wzrostu i skierować kwitnienie na zimę. Chłodna przerwa, a następnie powrót do ciepła sprzyjają rozwojowi pędu kwiatowego.
Amarylis korzysta wtedy z zapasów zgromadzonych w cebuli w miesiącach, gdy miał zielone liście. W czasie spoczynku zużywa je bardzo oszczędnie, a później wykorzystuje do wzrostu i kwitnienia. Dlatego do takiego zabiegu wybieram dorosłą, zdrową cebulę, która po poprzednich kwiatach miała cały sezon na wzrost liści i odbudowę zapasów.
Jak przygotować amarylisa do zimowego kwitnienia? Przez 8-10 tygodni zapewniam cebuli odpowiednie warunki
Gdy liście wyraźnie żółkną w październiku, przestaję podlewać i nie podaję już nawozu. Czekam, aż całkowicie zaschną, także u nasady; jeśli część liścia pozostaje zielona lub mięsista, jeszcze jej nie wycinam. Dopiero suche liście odcinam czystymi nożyczkami, ostrożnie, żeby nie skaleczyć szyjki cebuli.
Suchą doniczkę z cebulą przenoszę do chłodnego miejsca o temperaturze 10-13°C. Cebulę zostawiam w dotychczasowym podłożu, bez wyjmowania i oczyszczania korzeni. Wybieram suchą piwnicę lub nieogrzewany pokój, a temperaturę sprawdzam termometrem obok doniczki.
Po całkowitym zaschnięciu i usunięciu liści zostawiam cebulę na 8-10 tygodni spoczynku. Zapisuję datę rozpoczęcia i przewidywany koniec tej przerwy. Przez cały ten czas nie podlewam ani nie nawożę. Doniczka może stać w ciemności, ale miejsce musi pozostać suche i wolne od mrozu, również nocą.
Kiedy i jak wybudzić amarylisa ze spoczynku? Po chłodnej przerwie przenoszę doniczkę w jasne i ciepłe miejsce
W czasie spoczynku co pewien czas oglądam widoczną część cebuli i miejsca po liściach. Szukam miękkich plam i pleśni. Jeśli się pojawią, oddzielam doniczkę od innych roślin i sprawdzam, czy cebula nie gnije. Gdy wcześniej pokaże się nowy przyrost, przenoszę roślinę do światła i wznawiam podlewanie.
Po zakończeniu spoczynku ustawiam doniczkę w jasnym, ciepłym miejscu i ostrożnie wracam do podlewania, utrzymując podłoże lekko wilgotne. Do pojawienia się kwiatów pozostaje zwykle jeszcze kilka tygodni. Obserwuję wierzchołek cebuli. Najpierw pojawić się pęd kwiatowy, ale u części roślin wcześniej wychodzą liście. Gdy cebula zacznie wypuszczać jedno albo drugie, wiem już, że etap spoczynku przebiegł prawidłowo i już niebawem uciesze oczy barwnymi kwiatami.
Czytaj także:
- Kupując chryzantemy na Wszystkich Świętych, kieruję się zasadą 25%. Dzięki temu kwiaty zdobią groby o wiele dłużej
- To już czas zabrać fatsję japońską pod dach. Zanim to zrobisz, Zafunduj roślinie domowe SPA
- Ciotka Krystyna nauczyła mnie, jak wybierać cebule amarylisa. Do domu przynoszę tylko te, bez charakterystycznych znaków