Na domowym parapecie jesień nie wygląda jednakowo dla każdego skrzydłokwiatu. Ta porada dotyczy rośliny uprawianej w mieszkaniu, która nadal rozwija nowe liście lub pąki, a nie okazu, który wyraźnie zatrzymał wzrost. Zanim więc ucieszysz się, że wykorzystasz coś, co wylewałaś do zlewu, najpierw przyjrzyj się swoim skrzydłokwiatom.

WIDEO…

player placeholder

Nowy liść pokazuje jesienną aktywność, sama zieleń starszych liści jej nie potwierdza

Spójrz w środek kępy i poszukaj świeżego przyrostu - zwiniętego liścia, który stopniowo się wydłuża, albo rozwijającego się pąka. Same duże, zielone liście nie mówią o tym, czy roślina rośnie. Pokazują przede wszystkim to, co zbudowała wcześniej. Porównaj wygląd młodego przyrostu po kilku dniach, zwłaszcza jeśli trudno ci ocenić, czy rzeczywiście się zmienia.

Weź pod uwagę miejsce, w którym stoi doniczka. Jasne stanowisko z rozproszonym światłem sprzyja wzrostowi, a w głębi pokoju skrzydłokwiat może rozwijać się bardzo wolno. Jesienią dwie rośliny w tym samym mieszkaniu nie muszą więc być na jednakowym etapie. 

Zobacz także:

Woda po warzywach służy skrzydłokwiatowi, lecz nie zastępuje przemyślanego odżywiania rośliny

Sięgnij po wodę po gotowaniu warzyw. Nie traktuj jej jak nawozu: bez znajomości składu nie da się ustalić, jaką porcję składników pokarmowych otrzyma roślina. Praktyczny sens tej metody polega na wykorzystaniu wody, którą masz już w kuchni, bez przygotowywania osobnej mieszanki i dokładania kolejnego zabiegu.

Skrzydłokwiat w okresie wzrostu potrzebuje regularnego, umiarkowanego podlewania, także wtedy, gdy lato już się skończyło. Zabieg wpisuje się właśnie w tę potrzebę: nawadnia podłoże rośliny, która nadal rozwija liście lub pąki. Znaczenie ma zatem zgodność z rytmem wzrostu konkretnego okazu, a nie samo pochodzenie płynu z kuchennego garnka.

Przygotuj świeżą wodę bez dodatków, potem dopasuj porcję do doniczki

Do tego zabiegu przeznacz wyłącznie całkowicie wystudzoną wodę po gotowaniu warzyw, bez soli, kostki rosołowej, tłuszczu i przypraw. Odkładaj więc wodę tylko z takiego garnka, w którym warzywa gotowały się bez wymienionych dodatków.

Poczekaj, aż płyn osiągnie temperaturę pokojową, i użyj go tego samego dnia. Nie przechowuj resztek do następnego podlewania ani nie zbieraj ich przez kilka dni w jednym naczyniu. Jeśli ziemia jest jeszcze mokra, zrezygnuj z tej porcji, nawet gdy akurat gotujesz warzywa i masz pod ręką odpowiednią wodę.

Podlej woda po warzywach wyłącznie skrzydłokwiat, który jesienią nadal wypuszcza liście lub pąki, i najpierw sprawdź palcem górną warstwę ziemi: powinna już przeschnąć. Wlewaj płyn powoli na podłoże, aż nadmiar zacznie wypływać do podstawki. Powtarzaj ten zabieg nie częściej niż raz na 3-4 tygodnie. Ale uwaga! Ten odstęp dotyczy wody po warzywach, a nie wszystkich podlewań rośliny.

Po podlaniu sprawdź odpływ. Kolejną decyzję oprzyj na wilgotności podłoża

Gdy woda przestanie ściekać, opróżnij podstawkę (zajrzyj na dno osłonki, jeśli doniczka w niej stoi). Płyn może pozostać pod doniczką, choć z góry wszystko wygląda sucho. Postaw roślinę z powrotem na dotychczasowym miejscu.

Przed następnym zwykłym podlewaniem ponownie sprawdź ziemię, bo jej tempo wysychania zależy od światła, temperatury, wielkości doniczki i podłoża. Nie dolewaj wody tylko dlatego, że minęło tyle samo dni co poprzednio - na tym samym parapecie potrzeby mogą się zmienić wraz z jesienną pogodą.


Czytaj także: