Wrzos w doniczce ma swoje wymagania. Najczęściej szkodzi mu troska nie taka, jakiej potrzebuje. Przez długi czas podlewałam moje rośliny całkiem zwyczajnie i dziwiłam się, że podłoże robi się twarde, na wierzchu pojawia się jasny nalot, a gałązki zaczynają przesychać. Dopiero rozmowa z sąsiadką uświadomiła mi, że dla wrzosów ogromne znaczenie ma nie tylko ilość wody, ale też jej jakość.
WIDEO…
Miękka woda robi wrzosom większą różnicę, niż myślisz. Twarda kranówka szybko zostawia osad na podłożu
Wrzosy lubią kwaśną ziemię, lekką i przepuszczalną. Właśnie dlatego źle znoszą częste podlewanie twardą wodą z dużą ilością wapnia. Taka woda z czasem podnosi odczyn podłoża, a wrzos przestaje dobrze pobierać składniki pokarmowe. Na ziemi może pojawić się jasny, nieładny osad. Nieraz widać go także na brzegu doniczki. To sygnał, którego nie warto lekceważyć.
Najlepsza będzie czysta deszczówka. Zbieraj ją do zakrytego pojemnika, żeby nie wpadały do środka liście, kurz, owady i inne zanieczyszczenia. Pokrywka przyda się też dlatego, że ograniczy rozwój glonów. Nie stawiaj pojemnika tuż pod drzewem ani przy miejscu, gdzie do wody może spływać brud z dachu. Woda powinna być klarowna i bez nieprzyjemnego zapachu.
Gdy nie masz deszczówki, sięgnij po wodę filtrowaną albo przegotowaną i całkiem wystudzoną - doradziła mi sąsiadka. Woda nie musi być lodowata ani gorąca. Podlewaj wrzos wodą o temperaturze zbliżonej do tej, jaka panuje na balkonie, tarasie albo w mieszkaniu. Zimna woda prosto z kranu może niepotrzebnie osłabić korzenie, zwłaszcza gdy roślina stoi w ciepłym miejscu.
Nie próbuj zakwaszać wody octem, sokiem z cytryny ani przypadkowymi domowymi mieszankami. Łatwo wtedy przesadzić i podrażnić korzenie. Dużo bezpieczniej kupić dobre podłoże do roślin wrzosowatych i podlewać je miękką wodą. To prostsze, a efekt będzie znacznie pewniejszy.
Sprawdź ziemię palcem, zanim chwycisz za konewkę. Wrzos potrzebuje wilgoci, ale nie zniesie mokrych korzeni
Najgorsze, co możesz zrobić, to podlewać wrzos według kalendarza. Raz na dwa dni, co sobotę albo zawsze wieczorem, takie zasady często bardziej szkodzą, niż pomagają. Pogoda się zmienia, doniczka raz przesycha szybciej, a innym razem długo trzyma wilgoć. Wrzos stojący na słonecznym balkonie potrzebuje kontroli częściej niż ten, który rośnie przy chłodnej ścianie domu.
Zrób prosty test. Włóż palec na głębokość około 1 do 2 cm pod powierzchnię ziemi. Gdy podłoże jest suche, podlej wrzos. Gdy czujesz wyraźną wilgoć, odczekaj jeszcze dzień i ponownie sprawdź ziemię. Nie oceniaj stanu rośliny tylko po suchej warstwie na górze, bo ona potrafi wyschnąć szybko, choć niżej nadal jest mokro.
Podlewaj powoli, małą ilością wody. Kieruj strumień przy brzegu doniczki, a nie prosto na środek rośliny. Dzięki temu nie wypłuczesz ziemi i nie będziesz moczyć delikatnych pędów. Dolewaj wodę spokojnie, aż pierwsze krople wypłyną otworami na dole. To znak, że bryła korzeniowa dostała wodę równomiernie.
Po 10 minutach koniecznie zajrzyj do osłonki albo podstawki - to kolejna rada od sąsiadki. Odlej wodę, która tam została. Wrzos nie może stać zanurzony w wodzie, bo korzenie szybko zaczną się dusić. Potem roślina marnieje, mimo że ziemia jest ciągle mokra. Liście i drobne igiełki brunatnieją, a ty możesz odnieść wrażenie, że wrzos ma za sucho.
W ciepłe, słoneczne dni sprawdzaj doniczkę nawet codziennie. Jesienią, gdy jest chłodno i wilgotno, często wystarczy podlewanie co kilka dni.
Doniczka i podłoże chronią wrzos przed osadem oraz gniciem. Jeden szczegół na dnie potrafi uratować całą roślinę
Nawet najlepsza deszczówka nie pomoże, gdy wrzos rośnie w ciężkiej, zbitej ziemi. Wybierz doniczkę z otworami odpływowymi. To naprawdę ważne, szczególnie wtedy, gdy wkładasz ją do ozdobnej osłonki. Bez odpływu nadmiar wody zostaje przy korzeniach i roślina zaczyna słabnąć od środka.
Na dno wsyp warstwę keramzytu albo drobnych kamyków. Potem użyj gotowego podłoża do wrzosów, rododendronów lub azalii. Taka ziemia ma kwaśny odczyn i zwykle dobrze przepuszcza wodę.
Gdy zauważysz biały osad na powierzchni, usuń ostrożnie wierzchnią warstwę ziemi, około 1 cm. Dosyp świeże podłoże do roślin kwaśnolubnych. Potem przez kolejne tygodnie podlewaj wyłącznie miękką wodą. Nie zeskrobuj osadu głęboko i nie rozgrzebuj korzeni, bo wrzos tego nie lubi.
Przyjrzyj się też samej doniczce. Gliniane pojemniki ładnie wyglądają, ale szybciej oddają wilgoć, więc ziemia może w nich przesychać prędzej. Plastikowe dłużej ją utrzymują, dlatego wymagają większej ostrożności z podlewaniem. Ustaw wrzos w jasnym miejscu, najlepiej takim, gdzie ma dużo światła, ale nie jest stale przypiekany przez ostre południowe słońce. Na balkonie dobrze zrobi mu także osłona przed silnym wiatrem. Wrzos odwdzięczy ci się pięknym wyglądem przez długi czas.
Czytaj także:
- Chciałam dopieścić zamiokulkasa, ale pani z ogrodniczego mrugnęła do mnie okiem. Z tym zabiegiem kazała zaczekać do wiosny
- Nie zapomnij o różach, gdy już zgubią liście. Ten zabieg sprawi, że wiosną będą miały łatwiejszy start
- Usypuję okrąg wokół roślin w ogrodzie i mam spokój ze ślimakami. Naturalny środek mam za darmoszkę



























