Wrzosy w doniczkach są śliczne, ale potrafią też dać popalić. Gdy stoją na balkonie, tarasie albo przy wejściu do domu, ziemia w małej doniczce przesycha znacznie szybciej niż na rabacie. Jesienny wiatr, słońce i ciepła ściana budynku robią swoje. Sama nieraz łapałam się na tym, że podlewałam wrzosy częściej, niż planowałam, a mimo to podłoże znowu było suche. W tym roku postawiłam na specjalną ściółkę. Dzięki niej wilgoć wolniej ucieka z doniczki, a wrzos dłużej zachowuje świeży wygląd.
WIDEO…
Suszony mech torfowiec zatrzymuje wilgoć w doniczce. Wrzosy nie muszą już walczyć z przesychającą ziemią
Największy problem z wrzosami w pojemnikach zaczyna się wtedy, gdy ich bryła korzeniowa choć raz mocno przeschnie. Taka roślina ma drobne, delikatne korzenie i nie zawsze szybko wraca do formy. Z wierzchu może jeszcze wyglądać porządnie, ale po kilku dniach pędy tracą kolor, końcówki robią się suche, a kwiaty obsychają. Właśnie dlatego warto pilnować, żeby ziemia była lekko wilgotna, lecz nie mokra.
Suszony mech torfowiec (cena ok. 10 zł za litr mchu) działa jak miękka osłona. Ogranicza szybkie parowanie wody z powierzchni ziemi, a przy okazji sprawia, że doniczka wygląda bardziej naturalnie i schludnie. Szczególnie dobrze sprawdza się przy wrzosach ustawionych w ozdobnych misach, skrzynkach balkonowych i ceramicznych osłonkach. W takich pojemnikach ziemia potrafi wyschnąć zaskakująco szybko, zwłaszcza gdy rośliny stoją pod zadaszeniem i nie korzystają z jesiennego deszczu.
Nie myl jednak mchu torfowca z kawałkiem zielonego mchu przyniesionego z lasu. Do ściółkowania kup suszony mech torfowiec przeznaczony do roślin albo terrariów. Jest czysty, łatwy do przygotowania i po namoczeniu zwiększa objętość. Wystarczy niewielka paczka, żeby zabezpieczyć kilka doniczek z wrzosami. Lubię to rozwiązanie także dlatego, że nie rozsypuje się po balkonie tak jak drobna kora, której później pełno w kątach po silniejszym wietrze.
Przygotuj mech torfowiec w 5 minut. Ale uważaj: zbyt gruba warstwa może zaszkodzić wrzosom
Sam zabieg jest naprawdę łatwy. Weź garść suszonego mchu torfowca i namocz go przez 5 minut w miękkiej wodzie. Najlepiej użyj deszczówki, przegotowanej wody albo wody filtrowanej. Wrzosy lubią kwaśne podłoże i źle reagują na nadmiar wapnia, dlatego twarda kranówka nie jest dla nich najlepszym wyborem. Po namoczeniu mocno odciśnij mech w dłoniach. Ma być wilgotny, ale nie powinien ociekać wodą.
Potem rozłóż go na ziemi w doniczce warstwą o grubości około 1 do 1,5 cm. Nie ubijaj go i nie wciskaj na siłę w podłoże. Mech powinien leżeć luźno, jak lekka kołderka. Zostaw trochę wolnego miejsca przy brzegach doniczki, aby wygodnie podlewać roślinę. Najważniejsze jest jednak to, by nie przykrywać nim nasady wrzosu. Nie upychaj mchu między pędy, nie owijaj nim łodyżek i nie zasłaniaj miejsca, z którego wyrastają gałązki.
To drobny szczegół, ale bardzo ważny. Gdy wilgotny materiał długo dotyka podstawy pędów, wrzos ma gorszy dostęp powietrza. Przy chłodnej, mokrej pogodzie łatwiej wtedy o gnicie i osłabienie rośliny. Ściółka ma chronić ziemię, a nie tworzyć ciasny kompres wokół krzewinki. Ja zostawiam wokół środka każdej rośliny małe, odkryte kółko ziemi. Dzięki temu widzę też od razu, czy podłoże jest suche i czy wrzos nie potrzebuje mojej pomocy.
Podlewaj rzadziej, ale sprawdzaj ziemię pod ściółką. Wrzosy w doniczkach nie lubią stać w wodzie
Mech torfowiec pomaga ograniczyć przesychanie podłoża, ale nie zwalnia z kontrolowania roślin. Pod jego warstwą ziemia będzie schnąć wolniej, więc nie sięgaj po konewkę tylko dlatego, że od ostatniego podlewania minęły dwa albo trzy dni. Wsuń palec pod mech i sprawdź ziemię. Podlewaj dopiero wtedy, gdy zarówno mech, jak i ziemia pod nim wyraźnie przeschną. To najprostsza zasada, która chroni wrzos przed przelaniem.
Woda nie powinna stać w podstawce ani na dnie osłonki. Wrzos potrzebuje wilgoci, ale korzenie muszą też oddychać. Doniczka powinna mieć otwory odpływowe, a na jej dnie przyda się warstwa drenażu, na przykład keramzyt. Gdy zapowiadają długie deszcze, sprawdź, czy osłonka nie zbiera wody. Warto też przestawić doniczkę w miejsce osłonięte od ulew, ale jasne. Wrzosy najlepiej czują się tam, gdzie mają dużo światła, lecz nie są bez przerwy smagane deszczem i wiatrem.
Jesienią obserwuj także kolor pędów. Zdrowy wrzos jest sprężysty, ma żywe kwiaty i nie kruszy się w palcach. Gdy zauważysz, że podłoże jest stale ciężkie i mokre, odsuń część mchu, daj ziemi przeschnąć i sprawdź odpływ. Z kolei wtedy, gdy mech robi się jasny, sztywny i suchy, zajrzyj pod spód. Być może roślina potrzebuje wody. Taka kontrola zajmuje chwilę, a pozwala uniknąć przykrego widoku zaschniętych wrzosów jeszcze przed końcem jesieni.
Czytaj także:
- Chciałam dopieścić zamiokulkasa, ale pani z ogrodniczego mrugnęła do mnie okiem. Z tym zabiegiem kazała zaczekać do wiosny
- Sąsiadka pokazała mi, jak podlewać wrzosy w doniczkach. Teraz wyglądają pięknie jak nigdy
- Usypuję okrąg wokół roślin w ogrodzie i mam spokój ze ślimakami. Naturalny środek mam za darmoszkę