Tulipany potrafią pięknie odwdzięczyć się za odrobinę troski, ale nornice mają na ich cebulki zupełnie inny pomysł. Gdy przekopią rabatę i wyjedzą to, co posadziłaś jesienią, wiosną robi się naprawdę przykro. Nie trzeba jednak rezygnować z ulubionych odmian ani sadzić ich wyłącznie w donicach. Wystarczy zastosować ochronę, która podpowiedział mi wuj, zajmujący się zawodowo ogrodnictwem i uprawa kwiatów. 

WIDEO

player placeholder

Siatka działa jak sejf. Wystarczy dobrze dobrać oczka i zamknąć drogę od dołu oraz z góry

Wuj polecił mi zastosowanie ocynkowanej siatki o oczkach wielkości 10 do 13 mm. Nie kupuj tej o dużych oczkach, bo sprytna nornica może przecisnąć się przez nie. Wybierz siatkę sztywną, ale taką, którą bez większego kłopotu zegniesz w dłoniach. Ocynk jest ważny, ponieważ zwykły metal w wilgotnej ziemi szybko rdzewieje i po kilku sezonach ochrona przestaje spełniać swoje zadanie.

Nie musisz od razu robić wielkich koszy dla całej rabaty. Najlepiej zabezpieczaj grupy cebul, na przykład po 7, 10 albo 15 sztuk. Tulipany posadzone razem wyglądają naturalniej i tworzą ładną plamę koloru, a przy okazji łatwiej osłonisz je jednym koszyczkiem. Przygotuj kawałek siatki większy niż planowany dołek. Ma wystarczyć na dno, boki oraz górne zamknięcie. Nornice nie tylko podkopują się od spodu. Często wykorzystują też boczne korytarze, a czasem dochodzą do cebulek z góry.

Zobacz także:

Przyda ci się sekator do drutu albo mocne nożyce, rękawice ogrodowe i kilka kawałków cienkiego drutu do połączenia brzegów. Załóż rękawice zanim zaczniesz, bo końcówki siatki bywają ostre i łatwo skaleczyć dłonie. Nie śpiesz się przy docinaniu. Lepiej zostawić trochę zapasu niż później kombinować, jak przykryć cebule zbyt małym kawałkiem.

Tak sadzę tulipany w koszyczku z siatki. Pędy przechodzą przez oczka, a nornice zostają po drugiej stronie

Wykop dołek na głębokość odpowiednią dla tulipanów. Zwykle sadzę je mniej więcej trzy razy głębiej, niż wynosi wysokość cebuli. Przy większych cebulkach często wychodzi około 12 do 15 cm, licząc od ich wierzchołka do powierzchni ziemi. Na ciężkiej, gliniastej ziemi nie umieszczaj ich zbyt głęboko, bo woda może zalegać wokół cebul i doprowadzić do gnicia. Gdy ziemia jest zbita, wymieszaj ją z kompostem i odrobiną piasku. Nie dawaj jednak świeżego obornika, ponieważ cebulki tulipanów tego nie lubią.

Na dnie dołka rozłóż siatkę, a jej brzegi wywiń ku górze tak, żeby powstał prosty koszyczek. Nie musi wyglądać równo jak pudełko ze sklepu. Ma szczelnie otaczać miejsce, w którym leżą cebule. Ułóż tulipany piętką w dół, a ostrym czubkiem do góry. Zachowaj między nimi kilka centymetrów odstępu. Nie przyciskaj ich na siłę do ziemi i nie układaj jedna na drugiej, bo później słabiej rosną i częściej chorują.

Teraz przychodzi krok, którego wiele osób nie robi, a właśnie on daje najlepszą ochronę. Przykryj cebulki ziemią, ale nad nimi zostaw kilka centymetrów wolnej przestrzeni. Następnie zamknij górę kolejnym kawałkiem siatki albo zagnij pozostawiony zapas. Połącz boki cienkim drutem. Nie ściskaj osłony tuż nad cebulami. Zostaw luz dla pędów, ponieważ wiosną muszą swobodnie przejść przez oczka. Przy siatce o oczkach 10 do 13 mm młode pędy tulipanów zwykle bez problemu wydostają się na zewnątrz, natomiast nornica nie ma jak dostać się do środka.

Całość zakop razem z cebulami i wyrównaj ziemię. Na koniec zaznacz miejsce etykietą, patyczkiem albo niewielkim kamieniem. Jesienią łatwo pamiętasz, gdzie sadziłaś, ale po zimie rabata wygląda zupełnie inaczej. Dzięki oznaczeniu nie przekopiesz przypadkiem koszyczka podczas wiosennych porządków czy sadzenia innych kwiatów.

Nie daj nornicom dodatkowej zachęty przy rabacie. Porządek i obserwacja pomagają ochronić tulipany przez cały sezon

Siatka to najpewniejsza bariera, ale warto też utrudnić nornicom życie w całym ogrodzie. Obejrzyj rabaty późnym latem i jesienią. Świeże kopczyki, małe otwory w ziemi oraz zapadające się tunele to znak, że gryzonie są aktywne. Nie zostawiaj przy tulipanach grubych warstw liści ani gęstych chwastów. Takie miejsca dają im schronienie i spokój. Zgrabiaj rabatę, przycinaj rośliny, które mocno się rozrastają, i nie odkładaj na bok prac porządkowych aż do wiosny.

Uważaj też z podlewaniem. Tulipany nie potrzebują jesienią mokrej, ciężkiej ziemi. Gdy jesień jest deszczowa, nie dolewaj im wody na zapas. Zbyt wilgotne podłoże szkodzi cebulom, a przy tym sprzyja robieniu korytarzy w miękkiej ziemi. W suchej pogodzie podlej miejsce po posadzeniu raz, żeby ziemia osiadła wokół cebulek, a potem pozwól naturze działać.

Nie licz wyłącznie na zapachowe domowe sposoby. Czosnek, gałązki tui czy różne preparaty mogą na chwilę zniechęcić nornice, ale głodne zwierzęta szybko przestają się nimi przejmować. Koszyczek z siatki jest konkretną przeszkodą, której nie ominą tak łatwo. Gdy masz wyjątkowo dużo nornic, zabezpiecz w ten sposób także krokusy, lilie i inne rośliny cebulowe, które znikają z rabaty bez śladu.

Wiosną nie wyciągaj siatki po pojawieniu się liści. Zostaw ją w ziemi przez cały czas. Po przekwitnięciu pozwól liściom tulipanów naturalnie zżółknąć, bo wtedy cebula zbiera siły na kolejny rok. Koszyczek nie przeszkadza w tym procesie, a przy wykopywaniu cebul po sezonie bardzo ułatwia pracę. Zamiast szukać każdej sztuki w ziemi, podważasz całą osłonę łopatką. 


Czytaj także: