Temat longevity jest obecnie na czasie. Ale nie może przy nim zabraknąć tzw. blue zones. Niebieskie strefy świata to to kolebka longevity - miejsca, gdzie ludzie żyją najdłużej. Co sprawia, że właśnie tam długowieczność jest normą i jakie elementy moglibyśmy od nich czerpać? O tym opowiedziała ekspertka od longevity, dr Małgorzata Legocka, która odwiedziła każdą z tych stref. Swoje obserwacje przedstawiła w nowym odcinku podcastu "Mądre Polki".

Dlaczego w niebieskich strefach ludzie żyją najdłużej?

Blue zones to zaledwie 5 miejsc na świecie: Sardynia, Okinawa, Ikaria, Nicoya, Loma Linda. Każde z nich charakteryzuje się kilkoma elementami, które da się dostrzec, będąc tam oraz obcując z tą społecznością. I właśnie na to zdecydowała się dr Legocka. Opowiedziała o tym w rozmowie z Martą Kabulską i Anną Rajch. 

Rozmawiałam z ludźmi spontanicznie i starałam się zauważyć ich tradycje, ich światopogląd i to, co moim zdaniem łączy te wszystkie strefy, to jest właśnie taka swoboda. Czyli takie życie, może nie do końca bez stresu, ale oni nie muszą sobie radzić ze stresem, bo mają go oczywiście mniej, żyją w warunkach bardzo sprzyjających, bo często jest to blisko, czy to moża, czy oceanu, zajmują się hodowlą zwierząt, albo rolnictwem, albo czymś takim naprawdę bardzo prostym, elementarnym, no i automatycznie to życie jest dużo przyjemniejsze, wolno płynące. 

Panie zgodziły się jednak, że bardzo trudno jest to przełożyć na naszą rzeczywistość. W Polsce żyjemy bowiem zupełnie inaczej - w innych uwarunkowaniach geograficznych i klimatycznych, mamy znacznie szybsze tempo życia i więcej stresów. 

Zobacz także:

Wystarczy jeden dzień w Warszawie i już czuję, że potrzebuję takiego swojego sposobu na powrót takiego mojego wewnętrznego spokoju - śmieje się dr Legocka. 

A jak to wszystko ma się do kwestii wyglądu? Zdaniem ekspertki jest to bardzo przewrotne, bo właśnie w niebieskich strefach nikt nie przykłada aż takiej wagi do prezencji i anti-agingu. I do samego zdrowego stylu życia, o którym u nas tak wiele się mówi. 

Generalnie to nie jest tak, że np. w Japonii je się bardzo zdrowo, nie używa się cukru... Wcale nie i to jest dość zaskakujące. Normalni ludzie jedzą tak naprawdę to, co mają. Więc to, co ja zauważyłam: jest to dieta pełna cukru, bo oni to bardzo lubią, ale mam wrażenie, że to jest też to, że używają produktów stamtąd. I to są produkty wyhodowane tam, możnaby powiedzieć wyhodowane z miłością, sprzedane z miłością, gotowane z miłością. I to jest takim głównym czynnikiem. Wygląd ludzi? Nie porównywałabym tego z takim naszym rozumowaniem piękna. Bo dla nas piękno to jest gładka skóra, zero zmarszczek, ładne ciało, zadbane zęby, tam nie ma takiego kultu piękna, bardziej jest to naturalne - podsumowuje doktor Legocka. 

Ekspertka podkreśla, że to wszystko wpływa na długość życia tych ludzi. Ale też na ich osobowość. Mieszkańcy niebieskich stref są też o wiele weselsi, bardziej serdeczni, pozbawieni presji.

"Mądre Polki": Dr Legocka o długowieczności

Chcesz wiedzieć, co jeszcze nasza ekspertka powiedziała na temat niebieskich stref i longevity? Obejrzyj nowy odcinek podcastu "Mądre Polki", który jest już dostępny na naszym kanale w serwisie YouTube. To prawdziwa baza ciekawostek i porad, które w miarę możliwości warto wprowadzić do swojego życia, aby cieszyć się bardziej jakościowym życiem. 


Czytaj także: