Włoszki mają świetny sposób na codzienne stylizacje. Potrafią połączyć zwykłe jeansy, prosty sweter i efektowne buty tak, że całość wygląda na starannie przemyślaną, choć zupełnie niewymuszoną. Lubię ten styl, bo nie wymaga szafy pełnej drogich ubrań. Liczą się proporcje, kolory i dodatki, które nadają całości odpowiedni charakter. Ostatnio coraz częściej zwracam uwagę na brązowe obuwie, szczególnie w głębokich, czekoladowych odcieniach. Jest nieco łagodniejsze od czerni, a przy tym świetnie współgra z jesienną garderobą. Dlatego tak zainteresowały mnie botki DeeZee, które znalazłam w CCC.

WIDEO…

player placeholder

Botki DeeZee z CCC wyglądają jak z włoskiego butiku. Ten odcień brązu robi całą robotę

W CCC wypatrzyłam brązowe botki DeeZee za 199,99 zł. Najbardziej spodobał mi się ich kolor, który określiłabym jako głęboki brick brown, czyli ciemny brąz z ciepłą, lekko ceglastą nutą. Nie jest tak oczywisty jak klasyczna czerń, ale też nie wymaga specjalnego kombinowania przy dobieraniu ubrań. Właśnie takie odcienie lubię najbardziej, bo potrafią dodać charakteru nawet bardzo spokojnej stylizacji.

Sam fason również ma w sobie coś ciekawego. Botki mają marszczoną, swobodnie układającą się wywijaną cholewkę, zaokrąglony nosek i grubą, czarną podeszwę z wyraźnym bieżnikiem. Ten kontrast szczególnie przypadł mi do gustu. Miękka wizualnie góra nadaje butom nonszalancki charakter, a masywniejszy dół sprawia, że całość wygląda nowocześnie.

Zobacz także:

Nie są to klasyczne, dopasowane botki na obcasie, które kojarzą się z eleganckim płaszczem i biurowym strojem. Mają zdecydowanie więcej luzu. Kojarzą mi się z obuwiem, które można zobaczyć w stylizacjach kobiet spacerujących po Mediolanie. Trochę miejskiego szyku, trochę swobody i żadnego przesadnego dopasowywania wszystkiego pod linijkę.

Zwróciłam też uwagę na niewielki pasek przy górnej części cholewki. To drobiazg, ale dobrze współgra z marszczeniami i podkreśla mniej formalny charakter butów. Całość ma w sobie coś z popularnych botków o luźnej cholewce, które świetnie wyglądają w towarzystwie szerokich spodni i długich płaszczy.

Cena botków DeeZee wynosi 199,99 zł, a w ofercie CCC widnieje również promocja z kodem, która pozwala odliczyć 20 zł za każde wydane 100 zł. Przy zakupie tej jednej pary oznaczałoby to 20 zł rabatu, czyli cenę 179,99 zł, o ile promocja nadal obowiązuje i spełnione są jej warunki. Jak na buty o tak charakterystycznym fasonie, jest to propozycja, której chętnie przyjrzałabym się bliżej.

Brązowe botki DeeZee z CCC
Fot. ccc.eu

Brązowe botki świetnie wyglądają z jeansami i płaszczem. Tak nosiłabym je w stylu Italian chic

Pierwsza stylizacja, która przyszła mi do głowy, jest bardzo prosta. Jasnoniebieskie jeansy z prostą lub nieco szerszą nogawką, kremowy sweter i długi, karmelowy płaszcz. Do tego właśnie te botki w kolorze ciemnego brązu. Nic więcej nie trzeba, żeby uzyskać ciekawy, miejski zestaw.

Szczególnie podoba mi się połączenie czekoladowych butów z jasnym denimem. Kontrast jest wyraźny, ale nie tak mocny jak przy czarnym obuwiu. Całość wygląda trochę bardziej miękko i swobodnie. Dodałabym jeszcze skórzaną torebkę w odcieniu koniaku albo ciemnego bordo i złote kolczyki. To właśnie takie niewielkie szczegóły często decydują o efekcie końcowym.

Przy marszczonej cholewce zwróciłabym uwagę na długość nogawek. Nie zakrywałabym całkowicie butów bardzo długimi spodniami, bo szkoda byłoby schować ich charakterystyczny fason. Dobrze mogłyby wyglądać jeansy kończące się tuż nad cholewką albo luźniejsze nogawki, które delikatnie na nią opadają.

A co ze spódnicami? Tutaj widzę równie ciekawe możliwości.

Do takich botków założyłabym dzianinową spódnicę midi w kolorze czekolady, ecru lub oliwkowej zieleni. Na górę prosty golf, a na ramiona luźniejszą marynarkę. Masywna podeszwa przełamie elegancki charakter spódnicy i sprawi, że stylizacja nie będzie wyglądała zbyt oficjalnie. To zestaw, który chętnie wybrałabym na spotkanie z przyjaciółką, zakupy czy weekendowy obiad na mieście.

Podoba mi się też pomysł zestawienia tych botków z czarnymi spodniami. Wiele osób uważa, że brązowe buty nie pasują do czerni, ale ja zupełnie się z tym nie zgadzam. Szczególnie ciemna czekolada wygląda przy niej bardzo dobrze. Wystarczy powtórzyć brąz w torebce, pasku albo swetrze, żeby całość nabrała spójności.

W takich stylizacjach nie próbowałabym na siłę dodawać kolejnych mocnych kolorów. Brick brown sam w sobie jest wystarczająco interesujący. Najlepiej pozwolić mu wybrzmieć na tle prostych ubrań.

Masywna podeszwa i luźna cholewka to ciekawe połączenie. Sprawdziłabym jednak jedną rzecz przed zakupem

W tych botkach podoba mi się jeszcze coś. Nie wymagają wysokiego obcasa, żeby nadać stylizacji wyrazistości. Gruba podeszwa wygląda zdecydowanie, a jej czarny kolor dobrze równoważy ciepły brąz cholewki. To szczególnie ciekawa opcja dla osób, które wolą bardziej miejskie obuwie od eleganckich botków na słupku.

Sama coraz częściej zwracam uwagę na takie fasony, ponieważ dobrze współgrają z codziennymi ubraniami. Nie trzeba zmieniać całego stroju, żeby buty wyglądały na swoim miejscu. Pasują do jeansów, prostych spodni, dzianinowych sukienek i płaszczy o swobodnym kroju.

W CCC model DeeZee występuje w brązowej wersji, którą wybrałam do swoich jesiennych inspiracji, oraz w czerni. I choć czarne botki zapewne łatwiej byłoby dopasować do niektórych ubrań, tym razem zdecydowanie bardziej przekonuje mnie brąz. Jest ciekawszy, cieplejszy i daje więcej możliwości zabawy odcieniami.

Najchętniej nosiłabym go z beżem, kremem, granatem i oliwkową zielenią. Szczególnie połączenie ciemnego brązu z granatowym płaszczem wydaje mi się niedoceniane. Wygląda elegancko, ale mniej przewidywalnie niż zestawienie granatu z czernią.

Botki DeeZee z CCC są dla mnie dobrym przykładem tego, że ciekawy efekt stylizacyjny nie musi oznaczać zakupu drogich, designerskich butów. Wystarczy charakterystyczna cholewka, dobrze dobrany odcień i ubrania, które prawdopodobnie już mamy w szafie. A właśnie na tym, moim zdaniem, polega najlepsza strona włoskiego stylu.


Czytaj także: