Jesienią bardzo łatwo wpaść w ubraniową rutynę. Sama znam ten schemat aż za dobrze: jeansy, sweter, płaszcz, te same buty i właściwie jestem gotowa. Taki zestaw jest praktyczny, ale po kilku tygodniach zaczyna mi brakować w nim czegoś, co trochę zmieni proporcje i nada całości bardziej współczesny charakter.
WIDEO…
Właśnie dlatego coraz częściej patrzę na buty jak na sposób na odświeżenie stylizacji. Nie potrzebuję kolejnej kurtki czy pięciu nowych swetrów, jeżeli jeden mocniejszy akcent potrafi zrobić sporą różnicę. Cynamonowe botki slouchy z CCC są dobrym przykładem tego, jak dodatki mogą zmienić cały strój.
Cynamonowe botki slouchy z CCC zmieniają charakter zwykłych jeansów. Najważniejsza jest tutaj miękka, marszczona cholewka
Pierwsze, na co zwróciłam uwagę, to właśnie cholewka. Nie jest gładka i sztywna, lecz układa się w charakterystyczne marszczenia. Dodatkowo mają smukły obcas oraz zwężający się przód. Całość ma trochę nonszalancki charakter i zdecydowanie różni się od prostych sztybletów, po które zwykle sięgamy jesienią.
Dla mnie największą zaletą fasonu slouchy jest to, że nie potrzebuje skomplikowanego towarzystwa. Sama założyłabym te botki po prostu do dłuższych jeansów. Nogawkę spodni najlepiej lekko zatknąć za cholewkę, aby marszczenia były dobrze widoczne. Do tego wystarczy prosty sweter oraz płaszcz i właściwie niczego więcej nie trzeba.
Można też pójść w przeciwną stronę i wyeksponować buty. Spódnica midi, kryjące rajstopy i krótki kardigan stworzą zestaw bardziej kobiecy, ale nadal niewymuszony. Marszczenia przy cholewce sprawiają, że buty same stają się ciekawym detalem, dlatego przy takim połączeniu ograniczyłabym liczbę dodatków.
Podoba mi się również sam cynamonowy odcień. Ma wyraźnie ciepłą, brązową tonację. Taki kolor daje mi znacznie więcej pomysłów niż mogłoby się wydawać. Pasuje do granatu, kremu, beżu, czerni, szarości, oliwkowej zieleni czy klasycznego niebieskiego denimu. Nie trzeba więc budować garderoby specjalnie wokół nowych butów.
Zobacz więcej podobnych modeli:
Brązowe botki nie muszą być grzecznym dodatkiem do jesiennego płaszcza. Sama nosiłabym je także z czernią i denimem
Przez długi czas brązowe buty kojarzyły mi się głównie z bardzo klasycznymi zestawieniami. Beżowy płaszcz, kremowy golf, spokojna torebka i gotowe. Nadal lubię takie połączenie, ale cynamonowe botki slouchy aż proszą się o mniej oczywiste towarzystwo.
Najprostszy przykład to czerń. Czarne spodnie, czarny golf i camelowe botki tworzą zestaw, w którym buty przełamują jednolitą bazę. Nie dobierałabym do nich na siłę torebki w identycznym kolorze. Znacznie ciekawiej może wyglądać czarna albo ciemnobrązowa. W ten sposób stylizacja nie sprawia wrażenia zbyt dokładnie zaplanowanej.
Druga opcja to denim. Niebieskie jeansy są chyba najłatwiejszym punktem wyjścia, szczególnie gdy na co dzień cenimy ubrania, które po prostu wyciągamy rano z szafy i wiemy, że będą do siebie pasowały. Do jeansów dodałabym białą koszulę i kardigan albo prosty golf oraz marynarkę. Botki w ciepłym brązie ocieplą wtedy kolorystycznie cały zestaw.
Widzę je również przy spódnicy z denimu albo prostej sukience midi. Tutaj szczególnie pilnowałabym proporcji. Cholewka sama w sobie jest dość wyrazista, więc zamiast dokładać dużo objętości w dolnej części stylizacji, postawiłabym na spokojniejszą linię ubrania. Nie chodzi o żadne sztywne zasady dotyczące sylwetki. Po prostu fason butów najlepiej widać wtedy, gdy pozostałe elementy nie konkurują z jego charakterystycznymi marszczeniami.
Ciekawie wyglądałoby też zestawienie kilku odcieni brązu. Cynamonowe buty, czekoladowa torebka i beżowy płaszcz nie muszą mieć identycznego tonu. Wręcz przeciwnie, niewielkie różnice między kolorami sprawiają, że stylizacja wygląda mniej katalogowo, a bardziej naturalnie.
Na stronie CCC model kosztuje obecnie 199,99 zł i jest dostępny w rozmiarach od 36 do 41. Sklep pokazuje również drugi wariant kolorystyczny. Cynamonowe botki slouchy najbardziej podobają mi się więc nie jako kolejny sezonowy zakup, lecz jako prosty sposób na zmianę rzeczy, które już znamy. Charakterystyczna cholewka przyciąga uwagę, a ciepły brąz dobrze współpracuje z podstawowymi kolorami jesiennej szafy. Czasami właśnie taki jeden detal wystarcza, żeby stare jeansy i płaszcz dostały zupełnie nowe życie.
Czytaj także:
- 100% wełny, zero sztucznego poliestru. Skandynawki wykupiłyby go w mig. Śliwkowy sweter z Reserved to petarda
- Polki chwalą te trzewiki Rieker za wygodę, a CCC wyprzedaje je aż o 156 zł taniej. To inwestycja na lata
- Szwedki nosiłyby go po domu, a Dunki wyszłyby w nim na lunch. Komplet z Sinsay otula od stóp do głów i jest taniutki