Kopytka to jeden z tych prostych domowych przysmaków, który smakuje doskonale zarówno podany z prostą okrasą z boczku, jak i z gęstym sosem mięsnym czy grzybowym. Ja od lat zwracam szczególną uwagę na pierwszy etap szykowania kopytek, czyli samo gotowanie kartofli. Dzięki mojej metodzie ziemniaki zyskują na smaku, co później jest wyczuwalne w kluseczkach. Poprawia się też ich konsystencja.
WIDEO…
Dlaczego warto gotować ziemniaki na kopytka w mleku?
Gotowanie ziemniaków w mleku to sprytny trik, który stosuję od dawna. Ziemniaki przyrządzane w ten sposób nabierają subtelnej mlecznej nuty, a ich smak jest mniej wodnisty. To szczególnie przydatne, gdy zamierzasz podać kopytka jedynie z roztopionym masłem, podsmażoną bułką tartą albo cebulką. W takich prostych dodatkach smak samych klusek ma ogromne znaczenie.
Jak ugotować ziemniaki w mleku? Najpierw obierz je i pokrój na równe, niezbyt małe kawałki. Przełóż do garnka z grubym dnem i zalej mlekiem tak, aby były całkowicie przykryte. Dodaj szczyptę soli i podgrzewaj na niewielkim ogniu. Nie doprowadzaj mleka do gwałtownego wrzenia, ponieważ łatwo kipi i może przypalić się na dnie naczynia. Od czasu do czasu delikatnie zamieszaj zawartość garnka.
Gotuj ziemniaki do chwili, aż widelec będzie bez oporu wchodził w ich miąższ. Następnie bardzo dokładnie je odcedź. Na tym etapie warto zastosować dodatkowy trik, czyli przez chwilę potrzymać ziemniaki w ciepłym garnku na minimalnym ogniu, delikatnie nim potrząsając. Dzięki temu odparuje z nich nadmiar wilgoci. Uważaj tylko, żeby ich nie przypalić.
Nie dolewaj mleka pozostałego po gotowaniu do masy na kopytka. W przeciwieństwie do purée ziemniaczanego ciasto na kluski powinno być możliwie zwarte. Nadmiar płynu zmusi cię do dosypania większej ilości mąki, a to właśnie ona odpowiada za twardość klusek.
Jakie ziemniaki wybrać, żeby kopytka były miękkie i pulchne?
Do kopytek najlepiej nadają się ziemniaki mączyste, czyli typ kulinarny C. Takie warzywa zawierają dużo skrobi, po ugotowaniu łatwo się rozpadają i pozwalają uzyskać gładką masę bez dosypywania dużej ilości mąki. Unikaj natomiast bardzo młodych, wodnistych ziemniaków oraz odmian sałatkowych typu A.
Duże znaczenie ma również sposób rozdrabniania ziemniaków. Najlepiej przeciśnij je przez praskę, kiedy są jeszcze ciepłe. Następnie rozłóż masę na talerzu i pozostaw do całkowitego ostygnięcia. Nie używaj blendera, ponieważ intensywne miksowanie sprawia, że ziemniaki stają się kleiste i ciągnące. Z takiej masy trudno by ci było przygotować delikatne kluski.
Możesz także ugotować ziemniaki dzień wcześniej i po ostudzeniu schować je do lodówki. Dobrze schłodzone i odparowane łatwiej połączysz z mąką.
Ile mąki dodać do kopytek, żeby nie wyszły twarde?
Na 1 kg ugotowanych wcześniej w mleku i ostudzonych ziemniaków przygotuj ok. 180-220 g mąki pszennej, 1 małe jajko i szczyptę soli. Ilość mąki dostosuj do wilgotności ziemniaków. Jeśli są wyjątkowo suche, możesz potrzebować jej mniej.
Dodawaj mąkę stopniowo i wyrabiaj ciasto tylko do połączenia składników. Zbyt długie ugniatanie sprawia, że masa robi się bardziej klejąca, co często kończy się dosypywaniem kolejnych porcji mąki. W efekcie kopytka wychodzą twarde i zbite.
Jeżeli zależy ci na szczególnie delikatnych kluskach, możesz pominąć jajko. Pamiętaj jednak, że takie ciasto będzie mniej zwarte i może łatwiej rozpadać się podczas gotowania.
Jak gotować kopytka, żeby były puszyste jak obłoczki?
Gotowego ciasta nie odkładaj na później. Podziel je na kilka części i na lekko oprószonym mąką blacie uformuj wałeczki o grubości ok. 2 cm. Pokrój je ukośnie na niewielkie skośne kluski.
Kopytka wrzucaj partiami do dużego garnka z osolonym wrzątkiem. Delikatnie zamieszaj, aby nie przywarły do dna. Gdy wypłyną na powierzchnię, zmniejsz ogień i gotuj je jeszcze ok. 1-2 minut. Woda powinna tylko lekko bulgotać. Zbyt gwałtowne gotowanie może sprawić, że delikatne kluski zaczną się rozpadać.
Gotowe kopytka wyjmuj łyżką cedzakową i od razu polej odrobiną roztopionego masła, aby się nie posklejały. Możesz też podsmażyć je następnego dnia. Zyskają wtedy chrupiącą, złocistą skórkę, a w środku pozostaną przyjemnie miękkie.
Czytaj także:
- Delikatne, mięciutkie kopytka robię sposobem szkolnej kucharki. Sama bym na to nigdy nie wpadła
- Moje kluski leniwe są mięciutkie i aksamitne, ale nigdy się nie rozpadają. Prosta metoda 3:1 to klucz do sukcesu
- Dobre kluski śląskie zaczynają się już na zakupach. Tylko z takich ziemniaków wyjdą miękkie i elastyczne