Jajecznica prawdopodobnie dla wielu z nas była wstępem do gotowania i pierwszym samodzielnie wykonanym daniem. Nie ma tu żadnej większej filozofii i wystarczy wybić jajka do miseczki, wymieszać z przyprawami, a potem wylać wszystko na patelnię i ściąć. Problem jednak pojawia się gdy już po króciutkiej chwili smażenia całość mocno wysycha i jajka tracą całą swoją kremowość. Na szczęście jest na to banalnie prosty sposób, którego używają najlepsi szefowie kuchni.

WIDEO

player placeholder

Jak zrobić kremową i wilgotną jajecznicę?

Każdy z nas ma inny wyznacznik idealnej jajecznicy, ale dla większości jest to ta mocno wilgotna i kremowa, a uzyskanie takiego efektu wbrew pozorom wcale nie jest takie łatwe. Niektórzy mieszają jajka z odrobiną mleka, inni dodają kapkę śmietanki, a nie brakuje też takich, którzy dorzucają na patelnię sporą ilość masła, ale jest znacznie lepszy patent, który zawsze się udaje. 

Najlepsi szefowie kuchni wcale nie wybijają całych jajek, tylko trzymają się metody "na dwa" i najpierw oddzielają białka od żółtek. Najpierw na patelnię trafiają same białka, a żółtka dodaje się chwilę później i najpierw rozcina tylko kilka z nich, a jedno zostawia nieruszone na sam koniec. Dopiero gdy jajecznica jest już prawie gotowa, narusza się delikatnie ostatnie żółtko i dzięki temu całość zachowuje idealnie kremową konsystencję.

Zobacz także:

Stosując taką metodę nie ma szans, że jajecznica zbyt mocno się zetnie i wyschnie na wiór. Na koniec zostaje już tylko doprawienie solą i świeżo zmielonym pieprzem oraz opcjonalne posypanie całości posiekanym szczypiorkiem, a tak przygotowane śniadanie z pewnością umili poranek każdemu. 

Inne sekrety kremowej jajecznicy

Samo oddzielenie białek od żółtek nie pomoże jednak, jeśli nie przypilnujemy kilku podstawowych zasad. Po pierwsze, jajecznicę zawsze smaży się na małej mocy palnika. To bardzo ważna zasada, bo tylko tak można lekko ściąć jajka, jednocześnie ich nie wysuszając. Dobrze jest także wybrać odpowiednią patelnię, a do jajecznicy najlepiej sprawdza się ta z powłoką nieprzywierającą. 

Drugim ważnym elementem jest dodatek masła, które nie tylko zapobiega przywieraniu, ale także dodaje mnóstwo smaku i bardziej aksamitnej konsystencji. Niektórzy wrzucają ten tłuszcz nie tylko na sam początek, ale także pod koniec smażenia, tuż przed zdjęciem jajek z patelni. Dzięki takiemu niewielkiemu kawałeczkowi zimnego masła na końcówce obróbki, jajecznica staje się jeszcze bardziej jedwabista.

Trzeci fundament dobrej jajecznicy to ciągłe mieszanie. Może to brzmieć banalnie, ale wiele osób robi dosłownie kilka ruchów łopatką gdy jajka są już właściwie ścięte, a to najgorsze, co można zrobić. Surowe jajka z dodatkiem masła wymagają ciągłego mieszania, bo tylko wtedy możliwe jest uzyskanie maksymalnej kremowości. Dobrym patentem jest również ciągłe mieszanie i zdejmowanie patelni raz po raz z palnika na krótką chwilę, aby móc w pełni kontrolować temperaturę i stopień ścięcia jajek. 


Czytaj także: