Jesień to czas, kiedy większość roślin doniczkowych zaczyna zwalniać. Zamiokulkas też nie ma już wtedy takiego apetytu jak wiosną czy latem. Bywa jednak, że pod koniec września nagle wypuszcza świeży, jasnozielony pęd. To właśnie moment, w którym możesz delikatnie go wesprzeć. Pamiętaj jednak, że przy zamiokulkasie mniej znaczy lepiej, bo ta roślina umie magazynować wodę i składniki pokarmowe w swoich grubych korzeniach. Nie znaczy to jednak, że jesienią nie przyda mu się odpowiednie wsparcie.
WIDEO…
Jasny pęd zamiokulkasa to ważny sygnał. Nie dokarmiaj rośliny na zapas
Nowy pęd zamiokulkasa ma zwykle bardzo jasny kolor, czasem wręcz limonkowy. Z czasem liście ciemnieją i nabierają głębokiej zieleni. Taki młody przyrost pojawiający się jesienią oznacza, że roślina nadal pracuje, mimo że dni robią się krótsze. Możesz wykorzystać ten moment i podać jej niewielką porcję łagodnego nawozu naturalnego.
Kup płynny biohumus przeznaczony do roślin doniczkowych. Nie wybieraj odżywek mocno skoncentrowanych ani preparatów obiecujących błyskawiczny wzrost. Zamiokulkas nie potrzebuje pobudzenia na siłę. Jemu bardziej służy spokojne wsparcie, które pomoże dokończyć rozwój młodego pędu bez ryzyka osłabienia korzeni.
Zanim sięgniesz po butelkę, przyjrzyj się roślinie. Dokarmianie ma sens tylko wtedy, gdy nowy pęd rzeczywiście się rozwija. Gdy od kilku tygodni nic się nie dzieje, liście stoją nieruchomo, a mieszkanie jest już chłodne i ciemne, odpuść. Nie próbuj budzić zamiokulkasa nawozem. Jesienny spokój jest mu potrzebny tak samo jak podlewanie z umiarem.
Biohumus podaj tylko raz i na lekko wilgotną ziemię. Korzenie zamiokulkasa odetchną z ulgą
Najważniejsza zasada brzmi: nie lej biohumusu do suchej ziemi. Najpierw sprawdź palcem podłoże. Powinno być lekko wilgotne, ale nie mokre i ciężkie. Gdy ziemia jest zupełnie sucha, podlej roślinę niewielką ilością czystej, odstanej wody. Odczekaj trochę, aż podłoże równomiernie złapie wilgoć. Dopiero potem przygotuj nawóz.
Rozcieńcz płynny biohumus dokładnie według dawki podanej na etykiecie. Nie zwiększaj jej nawet wtedy, gdy zamiokulkas wypuścił kilka nowych liści. Większa ilość nie da lepszego efektu. Przeciwnie, może zaszkodzić roślinie, szczególnie gdy stoi już w mieszkaniu, gdzie grzejniki zaczynają wysuszać powietrze, a światła jest coraz mniej.
Podlej ziemię przygotowanym roztworem tylko raz. Rób to powoli, kierując płyn przy brzegu doniczki, a nie prosto na młody pęd. Nie zalewaj podstawki. Po kilku minutach sprawdź, czy pod doniczką nie zebrał się nadmiar wody, i koniecznie go wylej. Zamiokulkas bardzo źle znosi stanie w wilgoci. Jego mięsiste kłącza szybko reagują na przelanie, a wtedy zamiast pięknych liści pojawiają się żółknięcie i miękkie łodygi.
Przy następnym podlewaniu użyj już samej wody. To ważne, bo jednorazowe jesienne dokarmianie ma tylko lekko wesprzeć roślinę. Nie zamieniaj go w cotygodniowy rytuał. Zamiokulkas nie jest żarłoczną rośliną i nie potrzebuje stałego dostępu do nawozu, żeby dobrze wyglądać.
Po jesiennym dokarmianiu nie wracaj już do nawozu. Teraz zamiokulkas potrzebuje przede wszystkim spokoju
Po podaniu biohumusu nie nawoź zamiokulkasa regularnie przez całą jesień. Nawet gdy młody pęd zacznie szybko rosnąć, zachowaj cierpliwość. Roślina dostała już delikatne wsparcie i teraz powinna sama wykorzystać to, co ma w podłożu. Kolejne dawki mogłyby tylko niepotrzebnie pobudzić ją do wzrostu w czasie, gdy warunki w domu są coraz słabsze.
Postaw doniczkę w jasnym miejscu, ale nie tuż przy zimnej szybie i nie nad gorącym kaloryferem. Zamiokulkas dobrze znosi półcień, jednak zimą przyda mu się dostęp do rozproszonego światła. Obracaj doniczkę co jakiś czas, zwłaszcza gdy nowy pęd wychyla się wyraźnie w jedną stronę. Dzięki temu roślina będzie rosła równiej i nie straci ładnego pokroju.
Pamiętaj też o podlewaniu. Jesienią ziemia schnie wolniej, dlatego zawsze sprawdzaj jej stan przed sięgnięciem po konewkę. Poczekaj, aż podłoże wyraźnie przeschnie. Lepiej zostawić zamiokulkasa bez wody o kilka dni dłużej, niż podlać go za wcześnie. To roślina, która chętniej wybacza przesuszenie niż nadmiar wilgoci.
Czytaj także:
- Nie kupuję kolejnego zamiokulkasa. Z jednego listka potrafię zrobić kilka nowych roślin
- Jesienią zawsze funduję grudnikowi domowe SPA. Jest zdrowszy i wytwarza więcej pąków
- Chcesz, żeby wrzosy w gruncie były prawdziwą ozdobą? Posadź je dokładnie w ten sposób, a zamienią się w kwitnący dywan