Grusza azjatycka (zwana często też chińską) coraz częściej pojawia się w polskich ogrodach i trudno się temu dziwić. Jej soczyste, chrupiące owoce przypominają połączenie gruszki i jabłka, a samo drzewko może być ciekawą alternatywą dla dobrze znanych odmian. Jeśli planujesz posadzić ją jesienią, nie wybieraj sadzonki wyłącznie na podstawie zdjęcia owoców. Jest pewien szczegół, który warto sprawdzić jeszcze w szkółce. W przeciwnym razie możesz doczekać się pięknych kwiatów, ale niekoniecznie obfitych zbiorów.

WIDEO…

player placeholder

Grusza azjatycka zachwyca owocami, ale nie zawsze obficie plonuje. O tym warto pamiętać przed sadzeniem

Na stoisku porównujesz wysokość sadzonek, stan pędów i informacje o owocach. Zgrabna korona oraz zdrowy pień pomagają ocenić materiał do posadzenia, ale nie rozstrzygają wszystkiego, co dotyczy owocowania. Jesienią nie zobaczysz przecież najważniejszej wiosennej sceny: kwitnącego drzewa i tego, co dzieje się wokół jego kwiatów.

To szczególnie ważne w małym ogrodzie, gdzie każde miejsce pod drzewo jest już przemyślane. Zanim dokonasz zakupu, sprawdź cały plan nasadzeń. Łatwiej skorygować koszyk zakupowy niż później szukać wolnego skrawka ogrodu między rabatą, tarasem i dorastającymi krzewami.

Zobacz także:

Opis słodkiego miąższu czy chrupiącej skórki odpowiada na pytanie, jakie gruszki chcesz zbierać. Nie mówi jednak, czy wybrana sadzonka ma zapewnione odpowiednie towarzystwo do owocowania. Smak pomaga wybrać ulubione owoce, ale to dobór odmian pomaga stworzyć warunki do ich zawiązania.

Jedna grusza azjatycka może nie wystarczyć do obfitych zbiorów. Kluczem jest odpowiedni zapylacz

Kluczowy szczegół na etykiecie to nazwa odmiany. Dobierz 2 grusze chińskie jako wzajemnie zapylającą się parę, której kwitnienie się nakłada. Pyłek zgodnej odmiany musi być dostępny wtedy, gdy kwiaty drugiego drzewa mogą go przyjąć. Właśnie dlatego odpowiedni dobór partnera przekłada się na lepsze zawiązywanie owoców.

Sama obecność kolejnej gruszy w ogrodzie nie oznacza, że drzewa zawiążą owoce. Drzewka tej samej odmiany nie tworzą idealnej pary, nawet jeśli kupiono je w innych szkółkach albo mają odmienne rozmiary. Liczy się tożsamość odmianowa i zgodność partnerów, a nie liczba drzewek stojących obok siebie. Idealna para to drzewka tego samego gatunku, ale innej odmiany.

Niektóre grusze azjatyckie potrafią owocować także bez obcej odmiany, lecz korzystają z zapylenia krzyżowego. Dlatego informacja o częściowej samopłodności nie przekreśla sensu dobrania partnera. Wspólne kwitnienie i zgodny pyłek tworzą drogę od obfitych kwiatów do większej liczby zawiązków, czyli podstawy późniejszych zbiorów.

Jakie odmiany gruszy azjatyckiej posadzić obok siebie? Przed zakupem sprawdź ich zgodność i termin kwitnienia

Do tego planu potrzebne są dokładnie 2 odmiany o nakładającym się terminie kwitnienia: przygotuj zakup dwóch drzewek różnych, wzajemnie zapylających się odmian gruszy chińskiej. Zapisz pełne nazwy z etykiet i poproś szkółkę o potwierdzenie, że wskazana para jest zgodna w obu kierunkach. Ogólne określenie „grusza chińska”, „azjatycka” albo „nashi” nie zastępuje nazwy konkretnej odmiany.

Następnie sprawdź termin kwitnienia w opisach odmian lub zestawieniu zapylaczy udostępnionym przez szkółkę, zwracając uwagę, czy nie porównujesz przypadkiem terminów dojrzewania owoców. Potwierdź dostępność obu wybranych odmian przed jesiennym zakupem oraz sadzeniem. Gdy etykieta zawiera tylko nazwę i termin zbioru, poproś o brakujące dane dotyczące kwitnienia oraz zgodnego zapylacza.

Zapylacz może rosnąć także u bliskiego sąsiada, więc uwzględnij istniejące drzewo w tym samym planie pary odmian. Ustal jednak jego nazwę, potwierdź zgodność z wybraną gruszą i nakładanie się kwitnienia; samo zapewnienie, że „za płotem rośnie grusza azjatycka”, jest zbyt ogólne. Przed złożeniem zamówienia miej zapisane obie nazwy oraz potwierdzenie, że te konkretne drzewa mogą się wzajemnie zapylać.


Czytaj także: