Co roku przed Wszystkimi Świętymi kupuję bukiet chryzantem, który później zanoszę na cmentarz. Staram się wybierać świeże, dorodne kwiaty, ale nieraz zdarzyło mi się, że po powrocie do domu wyglądały już nieco gorzej niż na stoisku. Szczególnie liście potrafią szybko stracić jędrność. Na szczęście zaprzyjaźniona kwiaciarka zdradziła mi prosty sposób, który pomaga kwiatom odzyskać świeżość po transporcie. Wystarczy poświęcić im trochę uwagi, zanim trafią do wazonu.
WIDEO…
Chryzantemy więdną niedługo po zakupie? Przyczyną może być zbyt długa przerwa w dostępie do wody
Po rozpakowaniu oglądam liście na całej długości pędów. Jeżeli lekko opadają, a płatki zachowały kolor i nie mają suchych brzegów, biorę pod uwagę utratę wody po transporcie. Sam wygląd kwiatostanu może jeszcze nie pokazywać, że bukiet gorzej zniósł drogę, zwłaszcza gdy długo pozostawał poza wodą.
Osobno przyglądam się miejscom, w których kwiaty dotykały opakowania. Zgnieciony fragment płatka albo złamana łodyżka oznaczają uszkodzenie mechaniczne, a nie samo odwodnienie. Takich śladów szukam szczególnie na zewnętrznych kwiatach bukietu, najbardziej narażonych na ucisk w torbie czy samochodzie.
Nie czekam, aż wszystkie kwiaty wyraźnie oklapną. Chryzantemy po silnym zwiędnięciu mogą z trudem odzyskiwać jędrność, dlatego zajmuję się nimi od razu po powrocie do domu. Świeży wygląd przy zakupie to dobry początek, ale dalsza kondycja zależy również od tego, jak kwiaty zniosły transport i przerwę w dostępie do wody.
Ciepła woda pomaga chryzantemom odzyskać jędrność. Ważne jest również odpowiednie przycięcie łodyg
Stosuję krótką kąpiel końcówek łodyg w ciepłej wodzie, połączoną ze świeżym cięciem. Ciepła woda jest wykorzystywana do początkowego nawadniania kwiatów, ponieważ ułatwia jej pobieranie przez pędy. Ten etap służy uzupełnieniu strat po drodze, jeszcze przed dalszym przechowywaniem bukietu.
Świeże cięcie z kolei odsłania powierzchnię, przez którą łodyga może sprawnie pobierać wodę. Skos ma również praktyczne znaczenie: końcówka nie przylega całą powierzchnią do dna naczynia. Łączę więc oba elementy w jeden zabieg.
Poszczególne bukiety mogą odzyskiwać jędrność w różnym tempie. U chryzantem zależy to między innymi od odmiany oraz wcześniejszych warunków uprawy.
Jak odświeżyć cięte chryzantemy przed Wszystkimi Świętymi? Przytnij łodygi i zanurz je w ciepłej wodzie na 20 minut
Zabieg robię od razu po przyniesieniu kwiatów do domu, przy zlewie, gdzie mam miejsce na stabilne naczynie i bukiet. Przygotowuję czystą wodę o temperaturze 40-45°C oraz ostry nóż. Temperaturę sprawdzam termometrem, nie dłonią. Zdejmuję opakowanie i usuwam liście z tej części łodyg, która znajdzie się pod wodą.
Skracam każdą łodygę pod skosem o 2-3 cm i od razu wstawiam końcówki do ciepłej wody na 20 minut. Prowadzę nóż zdecydowanym ruchem, tak żeby nie zmiażdżyć pędu, a naczynie ustawiam stabilnie, by ciężar kwiatów go nie przewrócił. Zanurzam dolne odcinki łodyg. Liście i kwiatostany pozostają nad wodą. Unikam też moczenia płatków kwiatów.
Po tym czasie przekładam chryzantemy do czystego wazonu z chłodną wodą i ustawiam je w chłodnym miejscu, z dala od grzejnika i przeciągu. Wodę wymieniam co dwa dni, a przed wyjściem sprawdzam, czy końcówki wszystkich pędów są zanurzone. Na cmentarzu umieszczam bukiet w stabilnym wazonie ze świeżą wodą, upewniając się, że dolne liście zostają powyżej niej.
Czytaj także:
- Kupując chryzantemy na Wszystkich Świętych, kieruję się zasadą 25%. Dzięki temu kwiaty zdobią groby o wiele dłużej
- To już czas zabrać fatsję japońską pod dach. Zanim to zrobisz, Zafunduj roślinie domowe SPA
- Tak szykuję moje maliny w donicach na przyjście zimy. Dzięki specjalnej wyściółce mróz im niestraszny