Jesienią moje skrzydłokwiaty nie zawsze mają ochotę zwalniać tempo. Niektóre nadal wypuszczają piękne, soczyście zielone liście, dlatego staram się zapewnić im odpowiednie warunki do dalszego wzrostu. Niedawno odkryłam też ciekawy sposób na ich dokarmianie, dzięki któremu mogę wykorzystać coś, co do tej pory po prostu wylewałam. Nic mnie to nie kosztuje, a przy okazji pozwala ograniczyć zużycie wody. Wystarczy pamiętać o kilku zasadach.
WIDEO…
Skrzydłokwiat może rosnąć nawet jesienią. Sprawdź, czy nadal wypuszcza młode liście
Wśród starszych liści skrzydłokwiatu szukam młodego, który dopiero się rozwija. Ważne, że wyraźnie się wydłuża lub rozchyla, a nie tylko pozostaje zwinięty od dłuższego czasu. To konkretny sygnał, że skrzydłokwiat nadal rośnie. Sam gęsty pęk zielonych liści nie mówi jeszcze, czy roślina potrzebuje dodatkowych składników.
Jesienią sprawdzam też, ile światła dociera do doniczki w ciągu dnia. Ogrzewany pokój może być ciepły, a miejsce za zasłoną nadal zbyt ciemne, by roślina rosła tak jak latem. Z dokarmianiem czekam, jeśli nie widzę nowych przyrostów, nawet gdy starsze liście wyglądają zdrowo.
Nie wylewam tej wody, tylko podlewam nią skrzydłokwiat. Zawiera składniki potrzebne do wzrostu
Gdzieś ostatnio wyczytałam, że woda z akwarium słodkowodnego może być naturalną, delikatną odżywką dla skrzydłokwiatu. Zawiera bowiem składniki pokarmowe pochodzące między innymi z odchodów ryb i rozkładających się resztek pokarmu.
Szczególnie cenny jest azot, który wspiera wzrost nowych liści i pomaga roślinie utrzymać intensywnie zieloną barwę. W wodzie mogą znajdować się również związki fosforu i inne składniki mineralne potrzebne do prawidłowego rozwoju. Zamiast więc wylewać wodę podczas podmiany w akwarium, można wykorzystać ją do okazjonalnego podlewania roślin doniczkowych.
To dodatek o zmiennym składzie, zależnym od akwarium, a nie nawóz z dawką podaną na etykiecie. Nie znam więc dokładnej ilości składników, które trafią do doniczki. Częste używanie takiej wody może zwiększać ilość soli mineralnych w podłożu, nawet jeśli do zbiornika nie dodawano soli akwarystycznej.
Jak podlewać skrzydłokwiat wodą z akwarium? Ważne, co wcześniej trafiło do zbiornika
W połowie października stosuję tę metodę wyłącznie u rośliny, która stoi w ciepłym, jasnym pokoju i nadal wypuszcza nowe liście. Woda musi pochodzić z ustabilizowanego akwarium słodkowodnego: bez soli, leków, środków przeciw glonom i pasożytom oraz świeżo zastosowanych środków dla ryb.
Wody z akwarium używam do podlewania zamiast zwykłej wody z kranu i robię to nie częściej niż raz na 3-4 tygodnie. Przed zabiegiem sprawdzam wilgotność ziemi palcem i ciężar doniczki. Jeśli podłoże jest jeszcze wilgotne, a doniczka ciężka, odkładam podlewanie.
Podaję tyle płynu, ile roślina zwykle dostaje przy podlewaniu, bez zostawiania wody w osłonce. Wlewam go do podłoża, czekam, aż nadmiar odpłynie przez otwory, i opróżniam osłonkę. Między takimi zabiegami podlewam skrzydłokwiat zwykłą wodą, zgodnie z tym, jak przesycha ziemia.
Po domowej odżywce obserwuję nowe liście skrzydłokwiatu. Kontroluję też stan ziemi w doniczce
Po zabiegu przyglądam się młodemu liściowi, który był już widoczny przed podlewaniem. Obserwuję, czy dalej się rozwija, i sprawdzam, czy obok pojawiają się kolejne przyrosty. O dalszym dokarmianiu decyduję na podstawie tego wzrostu, uwzględniając również światło docierające do rośliny, a nie tylko datę poprzedniego zabiegu.
Oglądam również ziemię i brzeg doniczki. Biały, twardy osad może świadczyć o gromadzeniu się soli mineralnych, więc wtedy wstrzymuję się z podlewanie wodą akwariową. Przed kolejnym planowanym zabiegiem ponownie szukam rozwijającego się liścia. Jeśli skrzydłokwiat przestał rosnąć, kończę jesienne dokarmianie, nawet to łagodne - wodą akwariową.
Czytaj także:
- Już wiem, co zrobić, żeby moja hortensja nie stała „po kolana” w wodzie. Teraz jesienne ulewy to dla niej pikuś
- To już czas zabrać fatsję japońską pod dach. Zanim to zrobisz, Zafunduj roślinie domowe SPA
- Tak szykuję moje maliny w donicach na przyjście zimy. Dzięki specjalnej wyściółce mróz im niestraszny