Jesienią, kiedy wybieram w sklepie ogrodniczym cebulę zwartnicy (popularnie zwanej amarylisem), wracam do wskazówki ciotki Krystyny: „Nie oceniaj cebuli wyłącznie po wielkości”. Odmianę mogę wybrać wcześniej, ale konkretny okaz oceniam zanim zapłacę w kasie. Interesuje mnie cebula przeznaczona do samodzielnego posadzenia w podłożu, której mogę się dokładnie przyjrzeć przed zakupem. I robię to bardzo wnikliwie, co i tobie radzę.

WIDEO…

player placeholder

Duża cebula zwartnicy nie zawsze oznacza piękne kwiaty. Przed zakupem sprawdź jeszcze kilka rzeczy

Na sklepowej półce uwagę przyciąga zwykle zdjęcie odmiany i obwód cebuli. Wielkość rzeczywiście ma znaczenie: większe cebule danej odmiany mogą wydać więcej pędów kwiatowych. Ale pod jednym warunkiem: że są zdrowe i silne. 

Z cebuli może już wystawać zielony liść albo pąk. Taki przyrost jest spotykany również u zdrowych egzemplarzy sprzedawanych bez doniczki, więc sam w sobie nie oznacza, że właściwy moment zakupu już minął. Nie kończę jednak oględzin na widocznym pędzie. Oceniam całą cebulę, którą zamierzam przynieść do domu.

Zobacz także:

Papierowa, sucha osłona cebuli również nie mówi zbyt wiele o kondycji cebuli amarylisa. Łusek może być więcej lub mniej, mogą być ciemniejsze lub jaśniejsze, ale i tak najważniejsze jest to, co jest pod nimi. 

Ciotka Krystyna zawsze oglądała spód cebuli. To właśnie tam kryje się ważna wskazówka

Najważniejsza jest dla mnie ocena piętki, czyli zwartej podstawy na spodzie cebuli. To przez piętkę wyrastają korzenie, a jej tkanka łączy się z mięsistymi łuskami. Nie jest więc tylko pozostałością po dawnych korzeniach, lecz żywą częścią cebuli, z której powstają nowe organy.

Zwartnica ma w cebuli zapasy, z których korzysta na początku wzrostu. Dlatego widoczny pęd nie wystarcza mi do oceny, czy podstawa nadaje się do dalszej uprawy. Łączę oba obrazy: to, co rusza u góry, oraz stan miejsca, z którego ma rozwinąć się system korzeniowy.

Ta kontrola ma również znaczenie przy chorobach cebul. U zwartnicy występują zgnilizny oraz choroba grzybowa wywołująca czerwono-brązowe plamy, która może rozprzestrzeniać się w obrębie cebuli i między roślinami. Przy zakupie nie próbuję ustalać nazwy choroby. Wybieram po prostu materiał bez widocznych objawów uszkodzenia i rozkładu.

Jak wybrać zdrową cebulę zwartnicy? Zwróć uwagę na piętkę, jej twardość i przebarwienia

Biorę cebulę do ręki i obracam ją tak, żeby zobaczyć całą podstawę, także jej brzegi. Wybieram okaz z suchą, twardą, nieuszkodzoną piętką. Delikatnie dotykam jej opuszkami palców, nie wciskając paznokcia w tkankę. Oglądam powierzchnię pod światło i odrzucam egzemplarz z pęknięciem, wyrwanym fragmentem albo miękkim miejscem, nawet jeśli pozostała część cebuli wygląda dobrze.

Szukam też czerwonych zapadniętych plam: zwracam uwagę zarówno na barwę, jak i na wgłębienie w tkance, nie tylko na kolor luźnej łuski. Takiej cebuli nie wybieram do sadzenia; czerwono-brązowe zmiany mogą towarzyszyć chorobie grzybowej, choć sam kolor nie wystarcza do rozpoznania jej przyczyny. Na koniec sprawdzam zapach przy podstawie. Okaz wydzielający stęchły zapach również odkładam.

Ponownie sprawdzam piętkę, zanim włożę cebulę do doniczki, zwłaszcza jeśli cebula musiała poczekać na ten moment. Do podłoża trafia okaz z podstawą suchą, twardą i całą, bez czerwonych zapadniętych plam oraz stęchłego zapachu. Z takiego okazu zdrowia można potem oczekiwać dorodnych kwiatów.


Czytaj także: