Sierpień to nie tylko czas zbiorów pierwszych jabłek, śliwek czy gruszek. To również okres, kiedy warto jeszcze raz dokładnie przyjrzeć się koronom drzew owocowych. Niektóre pędy rozwijają się w tym czasie wyjątkowo intensywnie i zamiast pomagać roślinie, zaczynają ją nadmiernie eksploatować. Ich usunięcie nie zajmuje dużo czasu, a efekty można zauważyć już podczas jesiennych zbiorów. A co mają do tego „letnie wilki”? Więcej niż ci się wydaje.

WIDEO

player placeholder

„Letnie wilki” rosną bardzo szybko. Zwykle nie przynoszą owoców, a zabierają drzewu światło

W przypadku drzew owocowych, tak zwane wilki to silne, pionowo rosnące pędy, które najczęściej wyrastają z grubszych konarów lub przewodnika. Powstają zwłaszcza po mocniejszym cięciu zimowym albo wtedy, gdy drzewo bardzo intensywnie rośnie.

Większość takich pędów nie zawiązuje owoców. Zamiast tego zużywa wodę i składniki pokarmowe oraz zagęszcza koronę drzewa. Gdy jest ich dużo, do wnętrza drzewa dociera mniej światła. To z kolei może ograniczać wybarwianie i dojrzewanie owoców.

Zobacz także:

Najczęściej „letnie wilki” pojawiają się na jabłoniach i gruszach, ale można je spotkać również na innych drzewach owocowych. Nie każdy pionowy pęd trzeba jednak usuwać. Czasami pojedyncze „wilki” wykorzystuje się do odbudowy korony lub zastąpienia starszych gałęzi.

Sierpień to dobry moment na letnie cięcie. Młode „wilki” łatwo usunąć bez dużych ran

Jeżeli pędy są jeszcze młode i miękkie, często wystarczy je wyłamać ręką. Starsze usuń ostrym sekatorem, wykonując cięcie tuż przy miejscu, z którego wyrastają. Dzięki temu rana będzie mniejsza i szybciej się zagoi.

Letnie usuwanie „wilków” ma przewagę nad silnym cięciem zimowym. Drzewo reaguje na nie znacznie spokojniej i zwykle nie wytwarza tak wielu nowych, silnych pędów. 

Nie warto jednak usuwać wszystkich nowych przyrostów bez zastanowienia. Najpierw oceń, czy dany pęd rzeczywiście zagęszcza koronę lub zacienia owoce. Celem nie jest maksymalne przerzedzenie drzewa, lecz poprawienie dostępu światła i powietrza.

Lepsze nasłonecznienie sprzyja wybarwianiu owoców. Nie oczekuj jednak, że 1 zabieg zastąpi dobrą pielęgnację

Usunięcie „wilków” sprawia, że więcej światła dociera do owoców znajdujących się wewnątrz korony. W przypadku wielu odmian jabłoni poprawia to ich wybarwienie, a lepszy dostęp światła sprzyja również gromadzeniu cukrów podczas dojrzewania. To właśnie dlatego owoce z dobrze prześwietlonej korony często są smaczniejsze.

Nie oznacza to jednak, że samo wycięcie „wilków” zagwarantuje ci, iż owoce staną się wyjątkowo słodkie. Na ich smak wpływa również pogoda, odmiana, dostępność wody oraz ogólna kondycja drzewa. Szkoda by było jednak nie wyciąć zbędnych przyrostów i przez to stracić szansę na smaczniejsze owoce, prawda?

Podczas letniego cięcia zachowaj umiar. Zbyt mocne przerzedzenie korony może narazić owoce na oparzenia słoneczne, zwłaszcza w czasie upałów. Specjaliści zalecają usuwać przede wszystkim najsilniejsze pionowe pędy, które wyraźnie zagęszczają koronę i ograniczają dostęp światła.


Czytaj także: