Od lat wśród ogrodników krąży przekonanie, że pod orzechem włoskim nic nie chce rosnąć. Jak zwykle prawda leży pośrodku. Orzech włoski (Juglans regia) rzeczywiście wydziela juglon – związek chemiczny, który może hamować wzrost niektórych gatunków roślin. Najwięcej juglonu znajduje się w korzeniach, zielonych łupinach owoców oraz opadających liściach. Nie wszystkie rośliny reagują na niego jednakowo. Jedne radzą sobie bez problemu, inne są wyraźnie wrażliwe. 

WIDEO

player placeholder

Jabłonie i grusze lepiej posadź gdzie indziej. Juglon może ograniczać ich wzrost

Do gatunków uznawanych za wrażliwe na juglon należą między innymi jabłonie i grusze. Posadzone zbyt blisko orzecha mogą rosnąć wolniej, wcześniej zrzucać liście, a w skrajnych przypadkach stopniowo zamierać. Szczególnie narażone są młode drzewa, których system korzeniowy rozwija się w strefie zajmowanej przez korzenie orzecha.

Nie oznacza to, że każda jabłoń rosnąca kilka metrów od orzecha będzie chorowała. Wiele zależy od rodzaju gleby, wieku drzew, odmiany oraz zasięgu systemu korzeniowego. Eksperci zalecają jednak unikanie takiego sąsiedztwa, zwłaszcza podczas sadzenia nowych drzewek owocowych.

Zobacz także:

Borówki i inne kwaśnolubne krzewy też nie będą zadowolone. Problemem nie jest tylko juglon

Borówka amerykańska również nie jest dobrym kandydatem do posadzenia pod orzechem. Owszem, wykazuje wrażliwość na juglon, ale równie ważny jest inny problem. Orzech włoski tworzy rozległy i silny system korzeniowy, który bardzo skutecznie konkuruje o wodę oraz składniki pokarmowe.

Borówki mają płytkie korzenie i wymagają stale wilgotnej, kwaśnej gleby. Pod dużym orzechem trudno zapewnić im takie warunki. Dodatkowo gęsta korona ogranicza dostęp światła, co jeszcze bardziej pogarsza warunki wzrostu.

Podobne problemy mogą dotyczyć również azalii i różaneczników. Choć nie zawsze decydujący jest sam juglon, konkurencja o wodę i zacienienie sprawiają, że takie stanowisko rzadko okazuje się dobrym wyborem.

Pod orzechem nie sadź też pomidorów i malin. To jedne z najbardziej wrażliwych roślin

Wśród roślin wyjątkowo podatnych na działanie juglonu znajdują się również pomidory. To właśnie na nich naukowcy najczęściej obserwowali charakterystyczne objawy toksyczności. Liście zaczynają żółknąć i więdnąć, mimo że gleba jest odpowiednio wilgotna. Z czasem cała roślina może zamrzeć. Dlatego pomidorów nie powinno się sadzić w pobliżu orzechów włoskich ani wykorzystywać świeżych liści orzecha jako ściółki pod warzywa. 

Wrażliwe są także maliny oraz jeżyny. U tych krzewów również mogą pojawiać się zahamowanie wzrostu i stopniowe zamieranie pędów. Jeżeli planujesz nowy jagodnik, wybierz miejsce oddalone od orzecha.

Nie tylko juglon ma znaczenie. Korzenie orzecha potrafią skutecznie zagłuszyć sąsiadów

Choć juglon jest najczęściej wymienianym powodem nieudanych nasadzeń, nie warto zrzucać całej winy wyłącznie na tę substancję. Dorosły orzech włoski tworzy bardzo rozbudowany system korzeniowy, który pobiera ogromne ilości wody i składników pokarmowych.

Do tego dochodzi gęsta korona ograniczająca dostęp światła oraz gruba warstwa opadających liści. W efekcie wiele roślin rośnie pod orzechem słabiej nawet wtedy, gdy nie jest szczególnie wrażliwych na juglon.

Jeżeli chcesz zagospodarować przestrzeń pod orzechem, lepiej wybieraj gatunki uznawane za tolerancyjne. Należą do nich między innymi funkie, paprocie, barwinek, epimedium czy niektóre trawy ozdobne. W bezpośrednim sąsiedztwie dobrze radzą sobie również czarny bez, dereń i część kalin. 

pamiętaj: nie planuj nowych nasadzeń wyłącznie na podstawie dostępnego miejsca. Zawsze sprawdź, czy wybrany gatunek dobrze znosi sąsiedztwo orzecha włoskiego. Dzięki temu unikniesz rozczarowania i nie stracisz kilku lat na uprawę roślin, które od początku rosły w niekorzystnych warunkach.


Czytaj także: