Ogórki potrafią dać do zrozumienia, że coś im nie odpowiada, tylko robią to po swojemu. Raz pokazują żółte brzegi liści, innym razem wypuszczają owoce cienkie z jednej strony albo pękate jak mała gruszka. Sama nieraz widziałam, jak po zbyt szybkim sięgnięciu po nawóz problem robił się jeszcze większy. Dlatego najpierw obejrzyj roślinę, ziemię i owoce, a dopiero potem działaj.
WIDEO…
Nie każdy żółty liść oznacza chorobę, tak samo jak nie każdy krzywy ogórek świadczy o braku nawozu. Czasem winna jest susza, chłodna noc, zalane korzenie albo zbyt gęsto rosnące pędy. Kiedy jednak podobne objawy wracają na kilku krzakach, warto potraktować je jak ważną wskazówkę. Dzięki temu nie zmarnujesz plonów i nie zaszkodzisz ogórkom nadmiarem składników.
Liście ogórków mówią pierwsze. Czy umiesz je dobrze odczytać?
Najczęściej kłopot zaczyna się od liści. Gdy starsze liście robią się jasnozielone, a potem żółkną równomiernie od środka, ogórkom zwykle brakuje azotu. Roślina rośnie wtedy wolniej, pędy są cienkie, a młode liście mniejsze niż powinny. Nie wsypuj jednak od razu dużej dawki nawozu. Podlej ogórki nawozem do warzyw z przewagą azotu, ale zgodnie z dawką podaną na opakowaniu. Możesz też zastosować rozcieńczony biohumus. Po kilku dniach sprawdź, czy nowe liście mają zdrowszy kolor. Stare, mocno żółte liście nie odzyskają już zieleni, ale najważniejsze jest to, co pojawi się na roślinie później.
Żółte obrzeża liści, które z czasem brązowieją i zasychają, często wskazują na niedobór potasu. Ten składnik ma ogromne znaczenie podczas kwitnienia i zawiązywania owoców. Bez niego ogórki słabiej radzą sobie z upałem, gorzej pobierają wodę i wydają mniej dorodnych plonów. W takiej sytuacji wybierz nawóz do warzyw owocujących, bogatszy w potas. Nie syp popiołu drzewnego bez opamiętania, choć zawiera potas. Popiół podnosi odczyn podłoża, a ogórki najlepiej rosną w ziemi lekko kwaśnej lub obojętnej.
Gdy młode liście są jasne, ale nerwy pozostają wyraźnie zielone, roślina może mieć problem z pobieraniem magnezu albo żelaza. Magnez częściej daje objawy na starszych liściach, a żelazo na najmłodszych. Zanim kupisz kolejny preparat, sprawdź wilgotność ziemi. W przesuszonej lub zimnej glebie korzenie nie pobierają składników tak, jak powinny. Podlej ogórki rano letnią wodą i ściółkuj podłoże słomą, skoszoną trawą albo agrowłókniną. Dopiero gdy problem nie ustępuje, sięgnij po nawóz z magnezem lub żelazem.
Krzywe ogórki nie biorą się znikąd. Kształt owoców zdradza najwięcej
Ogórek cienki przy szypułce, a wyraźnie grubszy na końcu, często sygnalizuje niedobór potasu. Taki owoc wygląda, jakby jedna jego część nie nadążała z rośnięciem. To częsty widok w okresie intensywnego zbioru, zwłaszcza gdy krzak ma dużo zawiązków i dostaje tylko nawóz bogaty w azot. Wtedy liście bywają duże i zielone, ale plon rozczarowuje. Podaj nawóz przeznaczony do pomidorów, papryki lub ogórków, ale użyj go ostrożnie. Najpierw dobrze podlej podłoże czystą wodą, a potem zastosuj odżywkę.
Owoce grube przy szypułce i zwężone na końcu mogą świadczyć o niedoborze azotu albo o słabym zapyleniu. Przy uprawie pod osłoną problem z zapyleniem zdarza się częściej, szczególnie gdy szklarnia jest długo zamknięta, a w środku panuje wilgoć. Rano przewietrz tunel lub szklarnię, żeby owady miały dostęp do kwiatów. Możesz też delikatnie potrząsnąć pędami. Nie rób tego jednak w pełnym słońcu, bo roślina jest wtedy bardziej wrażliwa.
Bardzo krótkie, poskręcane lub nierówne ogórki bywają skutkiem nieregularnego podlewania. Jeden dzień suchej ziemi, potem bardzo obfite lanie wody i roślina dostaje prawdziwego szoku. Ogórki mają płytki system korzeniowy, dlatego nie lubią takich skrajności. Podlewaj je częściej, ale rozsądnie. Ziemia powinna być stale lekko wilgotna, nie błotnista. Kieruj wodę pod krzak, nie po liściach i owocach. W chłodniejsze dni ogranicz podlewanie, bo nadmiar wilgoci sprzyja chorobom korzeni.
Gorzki smak ogórków też jest ważnym sygnałem. Najczęściej odpowiada za niego stres, przede wszystkim susza, upał, zimna woda lub gwałtowne wahania temperatury. Nie uratujesz już smaku każdego zebranego owocu, ale możesz ochronić kolejne. Zadbaj o regularne podlewanie, cieniówkę w największy skwar i wietrzenie szklarni. Zbieraj ogórki często, bo przerośnięte owoce osłabiają krzak i hamują rozwój następnych.
Przenawożenie ogórków wygląda niewinnie. Nie dokładaj nawozu, gdy widzisz te objawy
Wiele osób widzi słabszy owoc i odruchowo sięga po nawóz. To zrozumiałe, ale przy ogórkach łatwo przesadzić. Przenawożona roślina może mieć ciemnozielone, duże i sztywne liście, a mimo to słabo kwitnąć. Pędy rosną wtedy bujnie, lecz owoców jest mało. Najczęściej oznacza to nadmiar azotu. Ogórek zamiast tworzyć plon, skupia się na zielonej masie.
Za duża ilość nawozu może też przypalić korzenie. Liście zaczynają wtedy więdnąć mimo wilgotnej ziemi, ich brzegi brązowieją, a wzrost nagle staje w miejscu. Czasem na powierzchni podłoża pojawia się jasny nalot z soli mineralnych. Nie dokarmiaj wtedy rośliny niczym przez co najmniej dwa tygodnie. Podlewaj ją regularnie samą wodą, ale nie zalewaj. Przy uprawie w donicy lub skrzyni możesz przepłukać podłoże większą ilością wody, tak aby nadmiar soli wypłynął przez otwory odpływowe.
Uważaj szczególnie na łączenie kilku produktów naraz. Granulat w ziemi, płynny nawóz co tydzień, gnojówka z pokrzywy i jeszcze obornik pod krzakiem to zdecydowanie za dużo. Wybierz jeden sposób nawożenia i trzymaj się prostego rytmu. Gdy ogórki zaczynają owocować, zwykle wystarczy dokarmianie co 7 do 14 dni, zależnie od wybranego preparatu i kondycji roślin. Czytaj etykietę, bo większa dawka nie oznacza większego zbioru.
Najlepiej oglądaj ogórki przy każdym podlewaniu. Sprawdź kolor nowych liści, liczbę kwiatów, kształt młodych owoców i wilgotność ziemi. Zbieraj plony regularnie, usuwaj chore liście i nie pozwól, żeby podłoże raz wyschło na kamień, a innym razem pływało w wodzie. Ogórek szybko reaguje na opiekę. Gdy dasz mu spokój, wodę i nawóz tylko wtedy, gdy naprawdę go potrzebuje, odwdzięczy ci się zdrowymi, chrupiącymi owocami.
Czytaj także:
- W sierpniu wsyp nasiona tych roślin do ziemi. Wiosną ogród pokryje się kolorowymi kwiatami
- W zeszłym roku zapomniałam to zrobić z glicynią, w tym gorzko tego pożałowałam. Sierpień to najlepszy czas na ten zabieg
- Nie rozpędź się i nie zrób tego rododendronom latem. Wiosną odcierpią taką nadgorliwość



























