Druga połowa lata i jesień to najlepszy czas na sadzenie wielu drzew i krzewów, dlatego już w sierpniu zaczynam przygotowywać miejsca pod nowe rośliny. Nie ograniczam się jednak do przekopania ziemi. Ten prosty test pozwala ocenić, czy korzenie będą miały odpowiednie warunki do wzrostu, czy też konieczne będzie poprawienie podłoża jeszcze przed sadzeniem.
WIDEO…
Test przepuszczalności gleby trwa kilkadziesiąt minut. Dzięki niemu dowiesz się, czy korzenie nie będą stały w wodzie
Przepuszczalność gleby ma ogromny wpływ na rozwój drzew i krzewów. Zbyt ciężkie podłoże zatrzymuje wodę, przez co korzenie są narażone na niedobór tlenu i większe ryzyko gnicia. Z kolei bardzo przepuszczysta gleba szybko wysycha, dlatego rośliny mogą mieć problem z pobieraniem wody.
Sprawdzenie przepuszczalności jest bardzo proste. W miejscu planowanego sadzenia wykop dół o głębokości i szerokości około 30 centymetrów. Następnie napełnij go wodą i poczekaj, aż całkowicie wsiąknie. Dzięki temu gleba zostanie równomiernie nawilżona.
Kiedy dół będzie pusty, ponownie nalej do niego wodę i rozpocznij pomiar czasu. To właśnie drugi etap testu pozwala ocenić, jak szybko podłoże odprowadza nadmiar wilgoci.
Czas wchłaniania wody wiele mówi o glebie. Wynik podpowie, czy trzeba poprawić podłoże
Jeżeli woda wsiąka w ciągu mniej więcej jednej do trzech godzin, przepuszczalność gleby zwykle uznaje się za odpowiednią dla większości drzew i krzewów ozdobnych oraz owocowych.
Jeżeli po kilku godzinach woda nadal stoi w dole, oznacza to, że podłoże jest słabo przepuszczalne. W takich warunkach wiele gatunków może mieć problemy z prawidłowym rozwojem systemu korzeniowego.
Zdarza się również sytuacja odwrotna. Gdy woda znika niemal natychmiast, gleba jest bardzo piaszczysta i szybko przesycha. W takim miejscu rośliny będą wymagały częstszego podlewania i wzbogacenia podłoża materią organiczną.
Warto pamiętać, że różne gatunki mają odmienne wymagania. Niektóre dobrze radzą sobie na cięższych glebach, inne potrzebują podłoża wyjątkowo przepuszczalnego. Dlatego wynik testu zawsze warto zestawić z wymaganiami konkretnej rośliny.
Zły wynik testu nie musi przekreślać planów. Glebę można poprawić przed sadzeniem
Słaba przepuszczalność nie oznacza, że musisz zrezygnować z wymarzonego drzewa lub krzewu. W wielu przypadkach wystarczy odpowiednio przygotować miejsce sadzenia.
Ciężką, gliniastą ziemię warto wzbogacić kompostem, który poprawia jej strukturę i zwiększa ilość porów powietrznych. W niektórych przypadkach pomocne jest także wykonanie drenażu, zwłaszcza tam, gdzie po większych opadach długo utrzymują się zastoiska wody.
Jeżeli gleba jest bardzo piaszczysta, dodaj do niej kompost lub dobrze rozłożoną materię organiczną. Dzięki temu podłoże będzie lepiej zatrzymywało wodę i składniki pokarmowe.
Takie prace najlepiej wykonać jeszcze przed sadzeniem. Późniejsza poprawa warunków wokół rozwiniętego systemu korzeniowego jest znacznie trudniejsza.
Ten prosty test pozwala uniknąć wielu problemów. Lepiej poświęcić godzinę niż stracić roślinę
Drzewa i krzewy często rosną w jednym miejscu przez wiele lat. Dlatego warto poświęcić trochę czasu na sprawdzenie warunków, zanim trafią do gruntu.
Test przepuszczalności gleby nie wymaga specjalistycznego sprzętu ani dużego doświadczenia. Wystarczy łopata, woda i odrobina cierpliwości. Wynik pomoże ocenić, czy stanowisko jest gotowe do sadzenia, czy też wymaga wcześniejszego przygotowania.
To jeden z najprostszych sposobów, aby ograniczyć ryzyko niepowodzenia nowych nasadzeń. Dobrze przygotowana gleba daje korzeniom znacznie lepszy start, a to często decyduje o tym, jak roślina będzie rosła przez kolejne lata.
Czytaj także:
- „Metoda ręcznikowa” pomoże ci zaoszczędzić czas i nerwy. Sięgnij po nasiona i wykorzystaj ją teraz, nie czekaj do wiosny
- Darmowy oprysk na mszyce robię sposobem babci Jagody. Nic nie kosztuje, a odstrasza szkodniki jak ta lala
- W sierpniu sypię na grządkę te chińskie nasionka. Po 30 dniach już zaczynam zbiory



























