Nie lubię, gdy ogród w sierpniu i we wrześniu traci kolor, a na rabacie zostają głównie liście po przekwitłych bylinach. Właśnie wtedy szczególnie doceniam driakiew kaukaską. Ma duże, lekkie w wyglądzie kwiaty na długich łodygach i nie potrzebuje przesadnej opieki. Trzeba tylko od początku dać jej miejsce, które naprawdę jej odpowiada.
WIDEO…
Ta bylina najlepiej czuje się tam, gdzie słońce grzeje przez większą część dnia, a woda nie stoi przy korzeniach. Dobrze posadzona potrafi odwdzięczyć się kwitnieniem od lata aż do jesieni i ładnie wypełnia rabatę, gdy wiele innych roślin ma już swój najlepszy czas za sobą.
Driakiew kaukaska potrzebuje słońca. W cieniu nie pokaże całej swojej siły?
Driakiew kaukaska, znana też pod łacińską nazwą Scabiosa caucasica, nie jest byliną do ciemnego zakątka ogrodu. Posadź ją na rabacie od południa albo zachodu, gdzie promienie docierają do niej przez co najmniej kilka godzin dziennie. W pełnym słońcu tworzy mocniejsze pędy, lepiej się rozkrzewia i wypuszcza więcej dużych, talerzykowatych kwiatów w odcieniach błękitu, fioletu albo bieli.
Najczęściej dorasta do około 40 do 70 centymetrów, dlatego nie wciskaj jej na sam przód rabaty. Ładnie wygląda w środkowej części kompozycji, między niższymi roślinami a wyższymi trawami lub krzewami. Posadź ją w małej grupie, najlepiej po trzy, pięć albo siedem sztuk. Pojedynczy egzemplarz może zginąć wśród innych kwiatów, za to kilka kęp od razu przyciąga wzrok i robi wrażenie lekkiej, ale uporządkowanej plamy koloru.
Obok driakwi dobrze prezentują się jeżówki, rudbekie, krwawniki, rozchodniki okazałe, lawenda i astry jesienne. Wybieraj sąsiadów, którzy też lubią słońce i nie potrzebują stale mokrej ziemi. Nie sadź jej przy roślinach o bardzo szerokich liściach, bo szybko ją zasłonią. Driakiew ma delikatną sylwetkę i potrzebuje trochę przestrzeni, żeby jej kwiaty nie chowały się w gąszczu.
Przepuszczalna rabata uratuje jej korzenie. Zimą nadmiar wody bywa gorszy niż mróz?
Najważniejsza zasada jest prosta, nie sadź driakwi w ciężkiej, gliniastej ziemi, która po deszczu długo pozostaje mokra. Ta bylina nie znosi zastoin wody, szczególnie zimą. Korzenie w mokrym podłożu łatwo zaczynają słabnąć, a wiosną możesz zobaczyć puste miejsce zamiast młodej kępy. Driakiew lubi ziemię umiarkowanie żyzną, lekką i dobrze przepuszczalną, o odczynie obojętnym albo lekko zasadowym. Dobrze rośnie tam, gdzie w glebie jest trochę wapnia.
Gdy masz w ogrodzie zbitą ziemię, przygotuj stanowisko porządnie przed sadzeniem. Nie wystarczy wykopać małego dołka i włożyć do niego sadzonkę. Spulchnij rabatę głębiej, wybierz większe kamienie i wymieszaj podłoże z grubym piaskiem, drobnym żwirem albo grysem. Dodaj też odrobinę dojrzałego kompostu, ale nie przesadzaj z ilością. Zbyt żyzna, mocno nawożona gleba sprawi, że roślina wypuści dużo liści i długie, mniej stabilne pędy, a kwiatów będzie mniej.
-
Wybierz miejsce, gdzie po ulewie woda nie tworzy kałuż.
-
Rozluźnij ziemię na głębokość co najmniej szpadla.
-
Do ciężkiej gleby dodaj piasek i drobny żwir.
-
Po posadzeniu podlej obficie, potem podlewaj dopiero wtedy, gdy podłoże wyraźnie przeschnie.
-
Nie przykrywaj środka kępy grubą warstwą mokrych liści na zimę.
Najlepiej sadź driakiew wiosną albo wczesną jesienią, gdy ziemia jest jeszcze ciepła. Zachowaj około 35 do 40 centymetrów odstępu między roślinami. Na początku pilnuj podlewania, bo młoda sadzonka musi dobrze się ukorzenić. Później nie rozpieszczaj jej codziennym podlewaniem. W czasie dłuższej suszy daj jej wodę raz, a porządnie, kierując strumień pod liście. Nie mocz kwiatów bez potrzeby, szczególnie wieczorem.
Usuwaj przekwitłe główki, a driakiew zakwitnie do jesieni. Alergię potraktuj poważnie, zanim wybierzesz miejsce?
Największy sekret długiego kwitnienia jest bardzo zwyczajny, regularnie ścinaj przekwitłe kwiatostany. Nie czekaj, aż cała łodyga zrobi się brązowa i sucha. Weź sekator, znajdź pierwszy zdrowy liść albo boczny pąk pod przekwitłym kwiatem i utnij pęd tuż nad nim. Roślina nie będzie wtedy traciła energii na tworzenie nasion, tylko wypuści kolejne pąki. To drobna praca, ale na słonecznej rabacie robi ogromną różnicę. Regularne usuwanie przekwitłych kwiatów pomaga przedłużyć jej kwitnienie, a po zakończeniu sezonu warto ściąć zaschnięte łodygi.
Warto też pamiętać, że driakiew przyciąga owady zapylające. To dla ogrodu dobra wiadomość, bo kwiaty odwiedzają pszczoły, trzmiele i motyle. Dla osoby, która źle reaguje na pyłki albo ma silną alergię po kontakcie z roślinami, bliskość kwitnącej rabaty może jednak nie być komfortowa. Nie oznacza to, że każda driakiew musi wywołać objawy, bo reakcje alergiczne są bardzo indywidualne. Nie sadź jej jednak tuż pod oknem sypialni, przy stole na tarasie ani przy najczęściej używanej ścieżce, gdy wiesz, że w sezonie pyłkowym często kichasz, łzawią ci oczy albo źle znosisz obecność owadów.
Przy alergii zachowaj prostą ostrożność. Zakładaj rękawiczki podczas cięcia kwiatów, nie przykładaj ich do twarzy i po pracy w ogrodzie umyj ręce. W dni, kiedy objawy są nasilone, nie rób długiego porządkowania rabaty przy pełnym słońcu i w suchą pogodę. Obserwuj też własną reakcję, bo to ona mówi najwięcej. Gdy objawy są mocne albo powtarzają się po kontakcie z rośliną, porozmawiaj z alergologiem. Specjalista pomoże ustalić, co dokładnie cię uczula i jak bezpieczniej pracować w ogrodzie.
Jesienią, po pierwszych chłodniejszych nocach, skróć pędy nisko nad ziemią. Gdy twoja rabata jest bardzo mokra zimą, usyp przy kępie niewielką warstwę żwiru. Nie okrywaj rośliny szczelnie folią ani grubą warstwą wilgotnej kory. Driakiew potrzebuje przede wszystkim dostępu powietrza przy korzeniach. Co kilka lat, najlepiej wiosną, odmłódź starszą kępę przez podział. Dzięki temu nie osłabnie i dalej będzie dawała ci kwiaty wtedy, gdy ogród najbardziej potrzebuje koloru.
Czytaj także:
- „Sałata górnicza” to moje najnowsze odkrycie. Wysieję ją w sierpniu, a zbierać będę do późnej jesieni
- „Test stopy” na podlewanie trawnika to hit nad hitami. Jest zieloniutki jak murawa na Wembley
- Zrób tę 1 rzecz, a pomidory na krzaczkach dojrzeją 2 x szybciej. W życiu byś tego nie wymyśliła, a to działa



























