Ozdobne trawy mają w sobie coś wyjątkowego. Poruszają się przy każdym podmuchu wiatru, zasłaniają balkon od sąsiadów i od razu sprawiają, że zwykły kąt przy balustradzie wygląda bardziej elegancko. Ja szczególnie lubię je w dużych donicach, bo nie trzeba długo czekać na efekt. Wystarczy jedna dorodna sadzonka, dobry pojemnik i trochę rozsądku przy sadzeniu.

WIDEO

player placeholder

Najważniejsze jest to, czego z daleka w ogóle nie widać. Korzenie trawy nie mogą stać w wodzie, ale też nie powinny nagrzewać się od rozpalonej donicy. Na słonecznym balkonie ziemia w pojemniku potrafi zrobić się gorąca jak w piekarniku, a wtedy roślina szybko traci ładny wygląd. Dlatego od początku przygotuj jej miejsce porządnie, zamiast później ratować zaschnięte końcówki liści.

Donica z odpływem ratuje korzenie przed gniciem. Bez tego nawet najładniejsza trawa szybko straci urok

Przy zakupie donicy zawsze najpierw zaglądam na jej spód. Musi mieć otwory odpływowe, i to nie jeden malutki otwór, który po tygodniu zatka się ziemią. Trawa ozdobna lubi wilgotne podłoże, zwłaszcza podczas upałów, ale nie znosi zalegającej wody przy korzeniach. Gdy po intensywnym deszczu woda nie ma gdzie odpłynąć, bryła korzeniowa zaczyna gnić. Liście bledną, zasychają od środka, a ty możesz pomyśleć, że roślinie brakuje podlewania. To bardzo mylące.

Zobacz także:

W donicy bez odpływu nie sadź trawy nawet wtedy, gdy planujesz wsypać na dno gruby drenaż. Keramzyt nie załatwi sprawy, ponieważ woda i tak zostanie w pojemniku. Drenaż ma sens dopiero wtedy, gdy nadmiar wilgoci może wydostać się na zewnątrz. Na dno wsypuję kilka centymetrów keramzytu albo grubego żwiru, a na niego układam kawałek włókniny. Dzięki temu ziemia nie wpada między kamyczki i nie zatyka otworów.

Donicę ustaw na małych podkładkach, nóżkach albo specjalnych podstawkach. Nie stawiaj jej płasko na balkonie, bo otwory odpływowe mogą zostać zamknięte przez podłoże, kurz i wodę. Podstawka pod donicą jest w porządku, ale po deszczu koniecznie wylej z niej wodę. Nie pozwalaj, aby pojemnik stał w niej przez kilka dni. Trawa wygląda lekko i delikatnie, ale jej korzenie potrzebują powietrza równie mocno jak wilgoci.

Stabilna donica nie przewróci się przy pierwszym silniejszym wietrze. Wybierz ją większą, niż podpowiada ci mała sadzonka

Na balkonie wiatr potrafi naprawdę narozrabiać. Szczególnie wysokie miskanty, rozplenice i trawy o długich liściach działają jak żagiel. Lekka plastikowa donica może się przewrócić, przesunąć albo pęknąć, gdy spadnie z niej ciężka bryła ziemi. Dlatego nie kieruj się wyłącznie wyglądem. Wybierz pojemnik szeroki, ciężki i stabilny. Dobrze sprawdza się donica ceramiczna, betonowa albo solidna mrozoodporna donica z tworzywa o grubych ściankach.

Nie oszczędzaj też na rozmiarze. Młoda trawa w sklepowej doniczce wygląda niepozornie, lecz jej system korzeniowy szybko potrzebuje przestrzeni. Dla większości popularnych traw ozdobnych przygotuj pojemnik o średnicy przynajmniej 35 do 40 centymetrów. Przy większych odmianach miskanta albo trawie pampasowej weź donicę jeszcze szerszą i głębszą. W małym pojemniku ziemia błyskawicznie przesycha, korzenie ciasno się splatają, a roślina robi się słabsza.

Ja wybieram donice, które są trochę szersze u podstawy niż przy górnej krawędzi. Taki kształt daje większą pewność, że roślina nie przechyli się podczas burzy. Gdy masz bardzo wietrzny balkon, postaw pojemnik bliżej ściany, lecz nie wciskaj go w ciasny róg bez dostępu światła. Możesz też wsypać na dno kilka cięższych kamieni, ale nie przesadzaj z ich ilością. Donicę i tak trzeba czasem przesunąć do sprzątania, a zbyt ciężka stanie się kłopotem.

Najważniejsze latem jest chłodne podłoże w donicy. Osłoń bryłę korzeniową, zanim słońce przypali liście

To właśnie tej jednej rzeczy pilnuję najbardziej. Na pełnym słońcu ścianki ciemnej donicy nagrzewają się bardzo szybko, a razem z nimi ziemia i korzenie. Trawa może być regularnie podlewana, a mimo to zacznie zasychać na końcach. Nie zawsze winna jest wtedy susza. Często problemem okazuje się przegrzana bryła korzeniowa, która nie potrafi prawidłowo pobierać wody.

Najprostszy sposób to wybór jasnej donicy. Beż, szarość, kremowy kolor albo naturalna terakota nagrzewają się mniej niż grafit i czerń. Gdy masz już ciemny pojemnik, włóż go do większej osłonki albo ustaw obok niego drugą donicę z niższymi roślinami. Taka zielona osłona daje cień u podstawy i pomaga utrzymać chłodniejszą ziemię. Ładnie wyglądają przy trawach żurawki, bakopy, lobelie, rozchodniki albo zwisające rośliny balkonowe.

Możesz też okryć powierzchnię podłoża korą, drobnymi kamykami albo włóknem kokosowym. Taka warstwa ogranicza parowanie wody i chroni ziemię przed ostrym słońcem. Nie zasypuj jednak całej nasady rośliny grubą warstwą, bo po podlewaniu podłoże będzie zbyt długo mokre. Wystarczą 2 lub 3 centymetry ściółki. Podlewaj rano, zanim balkon mocno się nagrzeje. W czasie dużych upałów sprawdzaj ziemię palcem także wieczorem. Gdy jest sucha kilka centymetrów pod powierzchnią, podlej trawę porządnie, aż woda wypłynie otworami na dole.

Nie lej codziennie po trochu, bo wtedy wilgoć zostaje tylko przy powierzchni, a korzenie nie schodzą głębiej. Lepiej podlewać rzadziej, ale dokładnie. Raz na dwa tygodnie dodaj do wody nawóz do roślin zielonych albo do traw ozdobnych, jednak nie przekraczaj dawki z opakowania. Przenawożona trawa rośnie szybko, lecz robi się wiotka i mniej odporna na wiatr. Zadbaj o odpływ, stabilny pojemnik i chłodne korzenie, a balkon będzie wyglądał schludnie, zielono i naprawdę luksusowo przez cały sezon.


Czytaj także: