Nagietki należą do tych roślin, które potrafią zadbać o swoją przyszłość. Przez lata przekonałam się, że nie zawsze warto ingerować w każdy fragment rabaty. Gdy kwiaty kończą kwitnienie, zamiast usuwać wszystko do ostatniej łodygi, daję im jeszcze trochę czasu. To prosty sposób, dzięki któremu kolejnej wiosny często mam znacznie więcej kwiatów, niż sama posiałam.
WIDEO…
Nie usuwaj od razu wszystkich przekwitłych nagietków. Roślina sama zadba o wysiew nasion
Nagietek lekarski jest rośliną jednoroczną, która bardzo łatwo rozsiewa się sama. Po przekwitnięciu w koszyczkach kwiatowych dojrzewają charakterystyczne, wygięte nasiona. Gdy wyschną, opadają na ziemię i mogą przezimować w glebie.
Jeżeli usuniesz wszystkie przekwitłe kwiatostany od razu po zakończeniu kwitnienia, ograniczysz możliwość naturalnego rozsiewania. Warto pozostawić przynajmniej część roślin do momentu, aż nasiona w pełni dojrzeją.
Nie oznacza to, że musisz zrezygnować z pielęgnacji rabaty. Wystarczy wybrać kilka zdrowych egzemplarzy i pozwolić im zakończyć cały cykl rozwoju.
Wiosną zobaczysz małe siewki. Nie wyrywaj ich podczas pielenia
Nagietki rozsiane jesienią bardzo często kiełkują wiosną, gdy warunki stają się sprzyjające. Młode rośliny pojawiają się zwykle tam, gdzie rośli ich poprzednicy.
Siewki mają niewielkie, jasnozielone liście tworzące przy ziemi małą rozetę. Łatwo pomylić je z chwastami, zwłaszcza podczas pierwszego pielenia rabaty. Zanim usuniesz młode rośliny, przyjrzyj się im dokładnie. Jeżeli rosną w odpowiednim miejscu, warto je zostawić. Dzięki temu nie będziesz musiała kupować nowych nasion ani przygotowywać rozsady.
Jeżeli siewek pojawi się zbyt dużo, możesz je delikatnie przerwać lub przesadzić w inne miejsce. Nagietki dobrze znoszą taki zabieg, o ile wykonasz go wtedy, gdy rośliny są jeszcze młode.
Samosiewy pozwalają zaoszczędzić pieniądze. To nie jedyna zaleta nagietków
Naturalne odnawianie się nagietków oznacza mniej wydatków na nasiona w kolejnym sezonie. To jednak nie jedyna korzyść.
Nagietki od dawna są cenione jako rośliny towarzyszące w warzywniku. Ich kwiaty przyciągają pszczoły, trzmiele oraz inne owady zapylające. Odwiedzają je również owady drapieżne, które żywią się niektórymi szkodnikami ogrodowymi.
Dlatego warto pozostawić nagietki nie tylko na rabatach ozdobnych, ale także w pobliżu pomidorów, ogórków czy fasoli. Dzięki temu ogród staje się bardziej przyjazny dla pożytecznych owadów.
Nie każdy przekwitły kwiat powinien zostać. Zachowaj umiar i obserwuj rabatę
Choć samosiewy są dużym ułatwieniem, nie zawsze warto pozwalać nagietkom rozsiewać się bez ograniczeń. W niewielkich ogrodach zbyt duża liczba siewek może sprawić, że rośliny zaczną konkurować ze sobą o wodę i składniki pokarmowe.
Najlepiej pozostawić kilka zdrowych egzemplarzy na nasiona, a pozostałe przekwitłe kwiatostany usuwać na bieżąco. Dzięki temu rośliny dłużej kwitną, a jednocześnie zapewnisz sobie materiał siewny na kolejny sezon.
Pamiętaj również, aby pozostawiać na rabacie wyłącznie zdrowe rośliny. Jeżeli nagietki zostały porażone przez choroby, lepiej usunąć je z ogrodu, zamiast liczyć na samosiew. Zdrowe nasiona i rozsądna selekcja sprawią, że wiosną rabata znów wypełni się intensywnie pomarańczowymi i żółtymi kwiatami, praktycznie bez twojego udziału.
Czytaj także:
- „Metoda ręcznikowa” pomoże ci zaoszczędzić czas i nerwy. Sięgnij po nasiona i wykorzystaj ją teraz, nie czekaj do wiosny
- Darmowy oprysk na mszyce robię sposobem babci Jagody. Nic nie kosztuje, a odstrasza szkodniki jak ta lala
- W sierpniu sypię na grządkę te chińskie nasionka. Po 30 dniach już zaczynam zbiory



























