Późne dynie często mają jeszcze piękny kolor, twardą skórkę i sporo czasu do pełnej dojrzałości, gdy nagle w prognozie pojawia się noc z temperaturą bliską zera. Wtedy nie panikuję i nie biegnę od razu z nożem do grządki. Lekki nocny przymrozek nie musi przekreślić plonów, ale dynie trzeba potraktować mądrze. Czasem naprawdę drobiazg decyduje o tym, czy owoc jeszcze dojrzeje, czy zacznie mięknąć i się psuć.
WIDEO…
Sprawdź prognozę wieczorem i nie czekaj, aż dynia zmarznie. Temperatura około 0°C to sygnał, że pora przygotować osłonę
Gdy noc zapowiada się chłodna, a termometr ma pokazać około 0°C, trzeba działać jeszcze przed zmrokiem. Nie czekaj do rana, bo wtedy na ratunek może być już za późno. Szczególnie uważaj w zagłębieniach terenu, na otwartych działkach i tam, gdzie ziemia szybko oddaje ciepło. W takich miejscach przy gruncie bywa chłodniej, niż pokazuje prognoza dla całej okolicy.
Najbardziej warto chronić te dynie, które są już duże, ale ich skórka nie zdążyła jeszcze dobrze stwardnieć. Spójrz też na ogonek. Gdy jest zielony i soczysty, owoc nadal korzysta z rośliny i ma szansę jeszcze nabrać koloru oraz dojrzeć. Nie zrywaj go bez potrzeby tylko dlatego, że nadchodzi jedna chłodniejsza noc. Zabezpiecz dynię, a następnego dnia oceń sytuację ponownie. Gdy zapowiada się kilka zimnych nocy pod rząd, warto codziennie powtarzać ten prosty rytuał.
Ja wolę przygotować wszystko wcześniej. Białą agrowłókninę trzymam pod ręką razem z kilkoma patykami, deskami i kawałkami sznurka. Dzięki temu nie szukam po ciemku materiałów. Przy okazji szybko usuwam z ziemi zgniłe liście, ślimaki i resztki mokrych roślin. Dynia leżąca na wilgotnym podłożu łatwiej łapie plamy i zaczyna gnić, zwłaszcza gdy noce robią się chłodne.
Biała agrowłóknina ogrzeje dynie łagodnie i bez duszenia owoców. Folii nie kładź na skórce, bo możesz narobić więcej szkody niż pożytku
Do ochrony późnych dyń wybierz białą agrowłókninę. Jest lekka, przepuszcza powietrze i nie robi pod osłoną takiego zaduchu jak szczelna folia. To bardzo ważne, bo dynia nie lubi ani przymrozku, ani wilgoci zamkniętej przy skórce. Folia może zatrzymać parę wodną, a rano słońce szybko podniesie pod nią temperaturę. Owoc zrobi się wilgotny, a potem łatwiej pojawią się na nim miękkie miejsca lub pleśń.
Nie rzucaj agrowłókniny bezpośrednio na dynie, szczególnie gdy owoce są duże albo leżą na krótkich, delikatnych pędach. Osłona ma być uniesiona nad owocami. Wbij obok patyki albo ustaw niskie pałąki, tak żeby powstał lekki tunelik. Agrowłóknina powinna opierać się na podporach, a nie przygniatać liści i nie dotykać bezpośrednio skórek dyni. Zostaw trochę przestrzeni, bo właśnie warstwa powietrza pod osłoną daje roślinom dodatkową ochronę przed nocnym chłodem.
Brzegi agrowłókniny dociąż ziemią, deskami albo większymi kamieniami. Zrób to porządnie, lecz ostrożnie, żeby nie uszkodzić pędów. Wiatr potrafi w kilka minut odsłonić całą grządkę, a wtedy nawet najlepsze przygotowanie nie pomoże. Nie zamykaj jednak osłony szczelnie jak paczki. Agrowłóknina sama przepuszcza powietrze, więc nie musisz robić w niej żadnych otworów. Wystarczy, że będzie luźno rozpięta nad rośliną i dobrze przymocowana przy ziemi.
Poranek jest równie ważny jak wieczorne okrywanie. Gdy temperatura wzrośnie, zdejmij agrowłókninę
Nie zostawiaj jej na dyniach do południa tylko dlatego, że masz inne zajęcia. Pod osłoną może gromadzić się wilgoć, a roślina potrzebuje światła, przewiewu i dostępu do owadów, jeżeli ma jeszcze kwiaty. Nawet jesienią słońce potrafi szybko ogrzać grządkę, dlatego nie warto robić dyniom niepotrzebnej sauny.
Po zdjęciu zabezpieczenia obejrzyj owoce i liście. Lekki nocny chłód nie zawsze daje widoczne objawy od razu. Zwróć uwagę, czy liście nie zrobiły się ciemne, szkliste albo wiotkie. Sprawdź też skórkę dyni, zwłaszcza od strony, która styka się z ziemią. Gdy zauważysz mokrą plamę, podłóż pod owoc suchą deskę, kawałek dachówki albo słomianą podkładkę. Dzięki temu odetniesz go od zimnej, wilgotnej ziemi.
Nie podlewaj dyni obficie wieczorem przed zapowiadanym chłodem. Mokra ziemia i wilgotne liście nie są wtedy dobrym pomysłem. Gdy roślina rzeczywiście potrzebuje wody, podlej ją rano, prosto przy ziemi. Późną porą roku ogranicz też nawożenie. Teraz najważniejsze jest dojrzewanie owoców, a nie wypuszczanie nowych, miękkich przyrostów. Możesz za to delikatnie odsunąć liście, które mocno zasłaniają dynie, ale nie ogołacaj rośliny całkowicie. Kilka zdrowych liści nadal pomaga owocom nabierać słodyczy i koloru.
Gdy prognozy zaczną pokazywać mocniejszy mróz albo kilka kolejnych nocy wyraźnie poniżej zera, nie ryzykuj. Zbierz dojrzałe dynie razem z kawałkiem ogonka i przenieś je w suche, przewiewne miejsce. Najpierw daj im kilka dni na dosuszenie, a dopiero później schowaj je na dłużej.
Czytaj także:
- W październiku zaglądam między liście różanecznika. Małe kulki na końcach pędów mówią mi, czy w maju będzie obsypany kwiatami
- Przesadzając zamiokulkasa, sama szykuję mu najlepsze podłoże. Proporcja 1:7 to ogrodnicze złoto
- Cyklameny co jesień łaskoczę pędzelkiem i podskubuję pęsetą. Odwdzięczają się, wypuszczając zdrowe pędy