Skrzydłokwiat nie zawsze pokazuje od razu śnieżnobiałe kwiaty. Młody kwiatostan może być zielonkawy, lekko kremowy albo mieć zielone brzegi i wcale nie oznacza to, że coś poszło źle. Sama nieraz widzę, że po kilku dniach taki niepozorny pęd nabiera jasnego koloru i zaczyna wyglądać jak elegancki żagielek. Dlatego nie wycinaj go tylko dlatego, że dziś nie prezentuje się idealnie. Najpierw oceń jego wiek, wygląd pochwy i kondycję całego pędu.

WIDEO…

player placeholder

Tu liczy się cierpliwość, ale nie taka bez końca. Skrzydłokwiat daje dość wyraźne sygnały, czy kwiatostan jeszcze dojrzewa, czy już traci urodę. Gdy nauczysz się je rozpoznawać, przestaniesz usuwać obiecujące pąki i nie będziesz też trzymać przy roślinie zwiędłych, smutnych kwiatów.

Najważniejsze jest to, gdzie i jak wyrasta zielony kwiatostan. Młody pęd pojawia się zwykle przy samej kępie, jest prosty, jędrny i wyraźnie uniesiony

Otaczająca go pochwa ma gładką powierzchnię, wygląda świeżo i nie jest pomarszczona. Może być jasnozielona, zielonkawobiała albo kremowa. W takim momencie nie chwytaj za nożyczki. Daj roślinie czas, bo pochwa często stopniowo jaśnieje, rozwija się szerzej i dopiero wtedy pokazuje swój właściwy, dekoracyjny wygląd.

Zobacz także:

Zwróć uwagę także na kolbę, czyli ten drobny wałeczek w środku pochwy. U młodego kwiatostanu jest zwarty, równy i zwykle jasny. Pęd nie powinien być miękki, połamany ani brunatny u nasady. Gdy wszystko jest sprężyste i zdrowe, zielony odcień nie jest powodem do niepokoju. Skrzydłokwiat po prostu nie działa na zawołanie. Potrzebuje kilku dni, a czasem nawet kilkunastu, by kwiatostan dojrzał i rozwinął się w pełni.

Nie oceniaj też kwiatu po jednym zielonym fragmencie. Zdarza się, że pochwę zdobią jasne części, a zielone końcówki albo delikatne obrzeże zostają na niej dłużej. To nadal może być ładny, zdrowy kwiat. Nie szukaj w nim idealnej bieli. Roślina ma prawo wyglądać naturalnie, a zielonkawy żagielek wcale nie odbiera jej uroku.

Biała pochwa zaczyna zielenieć z ważnego powodu. Wtedy obserwuj ją co kilka dni

Inaczej wygląda sytuacja, gdy pochwa była już biała, szeroko otwarta i dopiero później zaczęła zielenieć. To zwykle znak, że kwiatostan się starzeje. Skrzydłokwiat kończy wtedy swój efektowny etap i powoli przekierowuje siły na liście oraz korzenie. Nie oznacza to jednak, że musisz natychmiast usuwać cały pęd. Jędrna, czysta i nadal ładna pochwa może zostać na roślinie jeszcze przez kilka tygodni.

Od chwili, gdy białe pochwy zaczynają zielenieć, zaglądaj do skrzydłokwiatu co kilka dni. Obejrzyj kwiat przy dziennym świetle. Sprawdź, czy zielony kolor jest równy, czy pojawiają się brązowe plamy, suche brzegi albo przebarwienia. Dotknij delikatnie pędu. Sztywny pęd i sprężysta pochwa świadczą o tym, że nie trzeba się spieszyć z cięciem. W tym czasie kwiatostan może nadal dobrze wyglądać, zwłaszcza gdy stoi wśród ciemnozielonych, błyszczących liści.

Usuwanie zbyt wcześnie nie przynosi roślinie żadnej korzyści. Pozbawiasz ją części, która wciąż może spełniać swoją rolę i cieszyć oczy. Zielony może być zarówno bardzo młody, jak i starszy. Różnicę poznasz po kondycji pochwy. Młoda jest świeża i zwykle dopiero się rozwija. Starsza może być jeszcze jędrna, ale jej kolor robi się bardziej zielony niż biały. Dopiero matowość, uszkodzenia i utrata ładnego wyglądu mówią wyraźnie, że pora sięgnąć po sekator.

Usuwaj przekwitłe kwiatostany nisko przy kępie. Zostaw zdrową pochwę, choćby była już zielona

Po nożyczki sięgnij wtedy, gdy pochwa jest matowa, uszkodzona, brzydko przebarwiona albo po prostu przestała zdobić roślinę. Sygnałem do cięcia są też brązowe końce, wiotki pęd, sucha powierzchnia i ciemniejąca kolba. Nie czekaj, aż cały kwiatostan zacznie się rozpadać. Taki widok odbiera skrzydłokwiatowi świeżość, a roślina nie musi już utrzymywać starego pędu.

Przygotuj czyste, ostre nożyczki do roślin. To ważne, bo tępe ostrze miażdży tkanki, a brudne nożyczki mogą przenieść choroby z innej rośliny. Przed pracą przetrzyj ostrza spirytusem albo umyj je gorącą wodą z płynem i dokładnie osusz. Następnie rozchyl liście, znajdź nasadę pędu i usuń go jak najniżej przy kępie. Tnij pewnym ruchem. Nie szarp pędu i nie wyrywaj go palcami, bo możesz uszkodzić młode przyrosty schowane przy ziemi.

Po cięciu nie zasypuj miejsca żadnym preparatem i nie podlewaj skrzydłokwiatu na zapas. Wystarczy zwykła pielęgnacja. Ustaw roślinę w jasnym miejscu z rozproszonym światłem, podlewaj dopiero wtedy, gdy wierzch podłoża lekko przeschnie, a od czasu do czasu przetrzyj liście z kurzu. Skrzydłokwiat, który ma stabilne warunki, chętniej wypuszcza kolejne kwiatostany.

Pamiętaj też, że brak białych żagielków nie zawsze oznacza problem. Roślina może potrzebować więcej światła, odpoczynku po kwitnieniu albo po prostu czasu. Najpierw popatrz na liście. Gdy są jędrne, zielone i wyrastają nowe, skrzydłokwiat ma się dobrze. Nie poganiaj go nawozem ani zbyt częstym podlewaniem. Lepiej obserwuj jego rytm. Zielony kwiatostan czasem zwiastuje dopiero nadchodzącą ozdobę, a czasem spokojne zakończenie kwitnienia. Ty już wiesz, jak odróżnić jedno od drugiego.


Czytaj także: