Zimą najwięcej uwagi poświęcam butom i kurtce. Mogę mieć na sobie najprostsze jeansy, ulubiony sweter i zwykłą czapkę, ale to właśnie okrycie wierzchnie decyduje o tym, jak wygląda całość. Nie przepadam za bardzo napompowanymi puchówkami, które dodają sylwetce objętości i sprawiają, że nawet zwykły spacer po mieście staje się mało komfortowy. Dlatego zwróciłam uwagę na szarą parkę z 4F. Ma spokojny, miejski fason, długość za biodra i technologię, która wydaje mi się znacznie ciekawsza niż kolejne ozdobne przeszycia czy wielki kołnierz z futerkiem.

WIDEO…

player placeholder

Zimowa parka z 4F ma membranę 8000. Właśnie takich rozwiązań szukam w kurtkach na chłodne dni

Najbardziej zainteresowała mnie w niej membrana 8000. Nie jest to detal, który widać na pierwszy rzut oka, ale zimą może okazać się znacznie ważniejszy od samego wyglądu kurtki. Membrana ma za zadanie ograniczać przenikanie wilgoci z zewnątrz, dlatego szczególnie doceniam takie rozwiązania podczas spacerów, dojazdów do pracy czy załatwiania spraw na mieście.

Co właściwie oznacza liczba 8000? W przypadku parametrów membrany zwykle odnosi się do wodoodporności wyrażonej w milimetrach słupa wody. Taki poziom może zapewniać ochronę podczas deszczu czy mokrego śniegu. 

Zobacz także:

Właśnie dlatego nie oceniam zimowej kurtki wyłącznie po jej grubości. Bardzo obszerne modele mogą wyglądać na wyjątkowo ciepłe, ale nie zawsze potrzebuję aż takiej ilości materiału wokół siebie. Wolę okrycia, pod którymi zmieści się sweter, a jednocześnie nie będę miała wrażenia, że noszę na sobie wielką kołdrę.

Parka z 4F ma również kaptur, który zimą uważam za bardzo praktyczny dodatek. Przydaje się zwłaszcza wtedy, gdy zaczyna padać mokry śnieg albo wieje wiatr, a nie mam ochoty przez cały dzień poprawiać czapki. Podoba mi się też jej długość. Kurtka sięga poniżej bioder, więc daje więcej osłony niż krótkie, sportowe modele kończące się w pasie.

Oczywiście przed zakupem sprawdziłabym jeszcze, jak kurtka leży na grubszym swetrze. Przy zimowych okryciach zawsze zwracam uwagę na swobodę ruchów w ramionach i to, czy mogę wygodnie usiąść, zapiąć zamek oraz podnieść ręce. Nawet najbardziej dopracowany fason niewiele mi da, jeśli przez kilka godzin będę czuła się w nim skrępowana.

Kurtka zimowa z membraną
Fot. 4f.com.pl

Ta szara kurtka zimowa nie dodaje niepotrzebnej objętości. Jej prosty krój świetnie wygląda z codziennymi ubraniami

Drugą rzeczą, która przekonała mnie do bliższego przyjrzenia się tej parce, jest jej fason. Nie ma charakterystycznych, szerokich poziomych pikowań, które często kojarzą się z zimowymi puchówkami. Zamiast tego dostajemy dość prosty krój, lekko zaznaczony kształt w talii i długość, która dobrze współgra ze spodniami.

Lubię takie kurtki, ponieważ nie muszę specjalnie dobierać do nich całej garderoby. Wystarczy założyć ciemne jeansy o prostej nogawce, czarne botki i miękki sweter. Całość wygląda schludnie, ale bez przesadnej elegancji. Dokładnie tak, jak lubię ubierać się na co dzień.

Szczególnie ciekawy jest dla mnie jasnoszary kolor. Zimą większość okryć, które mijam na ulicy, jest czarna, granatowa albo ciemnobrązowa. Sama często wybieram takie odcienie, bo są praktyczne, ale jasna szarość potrafi przyjemnie odświeżyć całą stylizację.

Połączyłabym ją na przykład z grafitowymi spodniami, kremowym golfem i szalikiem w kolorze bordo. Takie zestawienie jest spokojne, a jednocześnie nie wygląda nudno. Bordowy dodatek ożywia chłodną szarość, natomiast kremowy sweter rozjaśnia okolice twarzy.

Innym razem postawiłabym na granatowe jeansy, karmelowe botki i beżową czapkę. Nie wszystko musi być idealnie dopasowane kolorystycznie. Właśnie mieszanie kilku stonowanych odcieni sprawia, że codzienny zestaw wygląda ciekawiej.

Widzę tę parkę również w garderobie kobiet po 50. roku życia, które lubią klasykę, ale nie chcą wyglądać zbyt formalnie. Sportowy charakter kurtki można łatwo złagodzić skórzaną torebką, eleganckim szalikiem czy prostymi botkami. Nie trzeba przy tym rezygnować z wygodnych spodni ani zamieniać codziennych butów na obcasy.

Kurtka z membraną 8000 jest teraz tańsza o 150 zł. Świetna okazja na złapanie praktycznego okrycia

Przy zimowych kurtkach cena potrafi skutecznie ostudzić mój entuzjazm. Zwłaszcza gdy zależy mi nie tylko na wyglądzie, ale również na praktycznych rozwiązaniach, które przydadzą się podczas nieprzyjemnej pogody. Dlatego promocja w 4F zwróciła moją uwagę.

Szara parka z membraną 8000 została przeceniona z 499,99 zł na 349,99 zł (najniższa cena z 30 dni przed obniżką: 499,99 zł). Oznacza to obniżkę o 150 zł, czyli 30 procent. Nie jest to najtańsza kurtka na rynku, ale w tej cenie dostajemy model o miejskim charakterze, wyposażony w membranę i kaptur.

Podoba mi się również to, że nie wygląda jak typowo sportowe okrycie przeznaczone wyłącznie na górskie wycieczki. Mogłabym założyć ją na dłuższy spacer, zakupy, wyjazd za miasto, ale też na zwykłe spotkanie przy kawie. Wystarczy zmienić buty i dodatki, żeby dopasować ją do sytuacji.

W ofercie widoczna jest także ciemna wersja kolorystyczna, choć mnie bardziej przekonuje jasna szarość. Mam wrażenie, że wygląda nieco lżej i ciekawie przełamuje zimowe zestawy, w których zwykle dominują ciemne barwy.

Przed zakupem sprawdziłabym jednak dwie rzeczy. Pierwsza to ilość miejsca na dodatkowe warstwy. Zimą lubię mieć możliwość założenia grubszego swetra, szczególnie gdy planuję spędzić więcej czasu na zewnątrz. Druga to poziom ocieplenia, ponieważ sama obecność membrany nie oznacza jeszcze, że kurtka wystarczy na największe mrozy.


Czytaj także: