Kurtka sherpa z Pepco kosztuje tylko 70 zł, jest miękka, ma bardzo ładny ciemnobrązowy kolor i można ją nosić już teraz, a później, kiedy zrobi się jeszcze chłodniej, po prostu dołożyć pod spód cieplejszą warstwę. Jak na tę cenę - naprawdę miłe odkrycie. Od razu zabrałam jedną sztukę ze sobą.
WIDEO…
Za 70 zł dostajemy kurtkę na więcej niż kilka tygodni
Jesień ma to do siebie, że jednego dnia wystarcza T-shirt i lekka kurtka, a następnego rano człowiek odruchowo szuka już grubego swetra i puchówki. Dlatego najbardziej lubię okrycia, które można łatwo dostosować do pogody i łatwo się z nimi "obchodzić" pod względem dobierania stylizacji. Kurteczka z Pepco dokładnie taka jest. We wrześniu czy na początku października założyłabym pod nią prosty longsleeve albo T-shirt. Kiedy zrobi się chłodniej, zamieniłabym cienką bluzkę na sweter czy golf. Nie trzeba od razu odkładać jej na dno szafy, gdy pojawią się pierwsze naprawdę zimne poranki.
Oczywiście nie zastąpi zimowego płaszcza, gdy temperatura spadnie w okolice zera. Ale między lekką kurtką a grubym okryciem jest kilka tygodni, podczas których taki model możesz nosić tak na dobrą sprawę codziennie. I właśnie za to najbardziej ją doceniam.

Czekoladowy brąz to mój ulubiony odcień na jesień 2026
Sam kolor zrobił na mnie dobre wrażenie. To ciemny brąz, który bardzo łatwo połączyć z jesiennymi ubraniami. Z niebieskimi jeansami wygląda klasycznie, z beżem robi się spokojny i bardzo elegancki, a z czekoladowymi dodatkami można stworzyć cozy total look. Często wybieram brązowe kurtki na jesień, bo są chociaż nieco mniej oczywiste niż klasyczna czerń, a nadal są uniwersalne. Nie będą od ciebie wymagać wymiany połowy garderoby, co jest zdecydowanie na plus. Można założyć rzeczy, które już mamy w szafie, i właściwie od razu wszystko do siebie pasuje.
Do tego dochodzi lamówka, która ładnie wykańcza kurtkę. Dzięki niej sherpa nie wygląda jak proste polarowe okrycie wyciągnięte z dna szafy na szybki spacer z psem. Ma bardziej dopracowany charakter i spokojnie można nosić ją również wtedy, gdy zależy nam na trochę bardziej reprezentatywnym efekcie.
Z jeansami jest banalnie łatwa do wystylizowania, ale to nie jedyna opcja
Pierwszy zestaw, który przychodzi mi do głowy, to oczywiście jeansy, prosty top i botki. Nie trzeba tutaj wymyślać niczego więcej. Jeśli rano się spieszę, właśnie po taki zestaw sięgnęłabym bez zastanowienia. Przy jasnych jeansach kurtka będzie mocniejszym punktem stylizacji. Z czarnymi spodniami całość zrobi się bardziej miejska, a z beżowymi - spokojniejsza i trochę bardziej "clean". Można też dorzucić brązową torebkę, szalik albo czapkę w podobnym odcieniu.
Ale nie zamykałabym się w stylizowaniu jej tylko do spodni. Bardzo podoba mi się pomysł zestawienia jej z dzianinową spódnicą midi, rajstopami i cięższymi botkami. Sherpa przełamuje wtedy bardziej kobiecy dół i całość nie wygląda zachowawczo i nudno.
Super jest także możliwość dorzucenia pod nią kolejnej warstwy. Ma dość luźny krój, więc jeśli tylko chcesz nosić ją dłużej niż pierwsze niskie temperatury, jest to możliwe. Dorzuć pod spód mięsisty, cieplutki sweterek lub kardigan i gotowe.
Takie ubrania bardzo zyskują w moich oczach. Niezbyt lubię mocno rozbudowywać moją garderobę, więc doceniam ciuchy, które mogę nosić przez dłuższy czas niż kilka tygodni. Jedyne, o czym warto pamiętać, to to, że nie jest kurtka na zimę i nie możemy po niej oczekiwać, że sprawdzi się o tej porze roku.
70 zł? Dla mnie to bardzo udany zakup
Gdybym zobaczyła ją w sklepie bez cenówki, pewnie nie pomyślałabym, że kosztuje tylko 70 zł. Ciemny brąz, miękka faktura i lamówka sprawiają, że wygląda na bardziej dopracowaną niż typowa kurtka na przejściową pogodę. Najbardziej przekonuje mnie jednak możliwość noszenia jej na różne sposoby. Do jeansów i botków na co dzień, do spódnicy, kiedy mam ochotę na coś bardziej kobiecego, z grubym swetrem, gdy jesień zacznie już naprawdę dawać się we znaki. I właśnie dlatego sama chętnie miałabym ją w szafie. Nie jako kolejną kurtkę "na chwilę", tylko jako wygodne okrycie na tę długą, nieprzewidywalną część jesieni. Za 70 zł trudno oczekiwać więcej.
Czytaj także:
- Wygodne trzewiki z naturalnej skóry licowej to hit Lasockiego z CCC. Eleganckie przeszycia dodają im klasy
- Dziwię się, że ta suede jacket z Zary jeszcze nie jest viralem. Bosko podkreśla talię i akcentuje ramiona
- Te półbuciki z szerokim noskiem to ideał dla odstającego palucha. Mają dopasowującą się do kształtu stopy wkładkę memory foam



























